Weto prezydenta do ustawy uznającej język śląski za regionalny
Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę uznającą język śląski za regionalny - poinformowała jego kancelaria. Ustawa była drugą w tej kadencji Sejmu, a w sumie - jak podliczono podczas prac parlamentarnych - dziewiątą próbą legislacyjną w tej sprawie.
Przyjęcie ustawy o języku śląskim
Ustawę zakładającą nadanie mowie śląskiej statusu języka regionalnego uchwalił 9 stycznia. Na biurko prezydenta trafiła po pracach w Senacie, który 21 stycznia zdecydował, że nie wymaga ona poprawek.
Na mocy ustawy język śląski miał zostać wpisany do ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych jako drugi, obok języka kaszubskiego, język regionalny. Oznaczałoby to m.in. możliwość wprowadzenia do szkół dobrowolnych zajęć z języka śląskiego, montowania dwujęzycznych tablic z nazwami miejscowości, gdzie używanie języka śląskiego deklaruje ponad 20 proc. mieszkańców, dofinansowanie działalności związanej z zachowaniem języka śląskiego czy wprowadzenie do Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych dwóch przedstawicieli osób posługujących się językiem śląskim.
W czwartek, jeszcze przed ogłoszeniem prezydenckiego weta, posłowie PiS wnieśli do Sejmu projekt ustawy mający na celu „zachowanie i rozwój śląskiego etnolektu języka polskiego - »godki śląskiej«”. Poseł Marek Wesoły przekonywał m.in., że zróżnicowanie regionalne jest „naturalną i trwałą cechą każdego języka narodowego”, natomiast jego dialekty, gwary i etnolekty są „żywym świadectwem historii języka, migracji ludności oraz przemian społecznych”.
Ustawę o języku śląskim wnieśli zaś posłowie KO. - Język i kulturowe dziedzictwo Górnego Śląska nie cieszyły się wcześniej należną im ochroną ani wsparciem, których dziś szczególnie potrzebują. Tylko dzięki nauczaniu w szkołach język śląski może przetrwać. Przetrwać powinien zaś dlatego, że trwanie każdego języka, językowa różnorodność są wielką wartością – argumentowała w Sejmie posłanka Monika Rosa.
Stanowisko Rady Języka Polskiego
Podczas parlamentarnych prac wypowiadała się też m.in. przewodnicząca Rady Języka Polskiego Katarzyna Kłosińska, która odniosła się do opinii Rady z 2011 r., gdy śląszczyzna została określona jako dialekt języka polskiego. Jak podkreśliła ekspertka, od tego czasu zmieniła się „sytuacja socjolingwistyczna etnolektu śląskiego”.
- Przede wszystkim ten język czy ten etnolekt nie był tak skodyfikowany jak jest teraz. Nie rozwijała się wtedy jeszcze literatura, nie było tej liczby osób, które się z tym językiem utożsamiają, uważają za swój ojczysty czy rodzinny, domowy język - mówiła prof. Kłosińska na senackiej komisji. Język ten - dodawała - jest dziś rozwinięty i funkcjonalny.
Prof. Kłosińska podkreślała, że w momencie uznania kaszubszczyzny za język regionalny w 2005 r. jej stopień kodyfikacji, dorobek literacki oraz obecność w życiu kulturalnym były mniejsze niż te, którymi dziś dysponuje język śląski. Zapytana, czy jej zdaniem język śląski powinien zostać uznany za język regionalny w rozumieniu ustawy z 6 stycznia 2005 r., odpowiedziała, że tak.
Historia prac nad ustawą
Projekt ustawy w sprawie uznania języka śląskiego za język regionalny posłowie KO przygotowali po raz drugi w tej kadencji parlamentu. Poprzedni, zawetowany ostatecznie przez Andrzeja Dudę, uzyskał poparcie w Sejmie i Senacie w 2024 r.
Po raz pierwszy poselski projekt ws. uznania języka śląskiego pojawił się w 2007 r. Tego samego dnia zdecydowano o skróceniu kadencji parlamentu. Kolejne projekty składano w 2010 i 2012 r., ale nigdy nie zostały poddane dyskusji na sali plenarnej. W 2014 r. do Sejmu trafił obywatelski projekt ustawy ws. uznania Ślązaków za mniejszość etniczną, podpisany przez 140 tys. obywateli. Skierowano go do prac w komisji, której wnioskiem pod koniec kadencji było jego odrzucenie - do projektu nie wrócono. Poselski projekt ws. ślonski godki w 2018 r. nie doczekał się numeru druku, a w 2020 r. pierwszego czytania. Z kolei w 2023 r. przygotowano poselski projekt o uznaniu śląskiej mniejszości etnicznej, ale zanim się nim zajęto, skończyła się kadencja.
Podczas spisu powszechnego w 2021 r. narodowość śląską zadeklarowały 596 224 osoby, w tym 236 588 jako pierwszą, a 187 372 jako jedyną. Używanie języka śląskiego w kontaktach domowych potwierdziło 467 145 osób, a spośród nich 54 957 - jako jedynego. (PAP)
agzi/ dki/ ep/