Wielka mistrzyni wróci jeszcze na stok? "Przestańcie mi mówić, co powinnam, a czego nie"
41-letnia Lindsey Vonn nie wyklucza powrotu na narty, mimo że wciąż dochodzi do siebie po poważnym wypadku podczas zimowych igrzysk olimpijskich w Cortinie d'Ampezzo. Amerykanka w internetowym wpisie podkreśliła, że jeszcze nie zakończyła kariery.
„Nie, nie jestem gotowa rozmawiać o mojej przyszłości w narciarstwie. To było niesamowite, być ponownie numerem jeden na świecie w wieku 41 lat i ustanawiać nowe rekordy w mojej dyscyplinie, ale w moim wieku tylko ja mogę decydować o mojej przyszłości” – napisała Vonn na portalu X.
Nie potrzebuję niczyjego pozwolenia, żeby robić to, co mnie uszczęśliwia. Może to oznaczać powrót do ścigania, a może nie. Czas pokaże. Proszę, przestańcie mi mówić, co powinnam, a czego nie. Dam wam znać, kiedy podejmę decyzję
No, I’m not ready to discuss my future in skiing. My focus has been on recovering from my injury and getting back to normal life. I was already retired for 6 years and have an amazing life outside of skiing. It was incredible to be #1 in the world again at 41 years old and set…
— lindsey vonn (@lindseyvonn) March 15, 2026
Jedna z najlepszych i najbardziej utytułowanych alpejek wszech czasów, specjalistka od konkurencji szybkościowych, doznała skomplikowanego urazu piszczela w wypadku podczas olimpijskiego zjazdu w Cortinie. Do zdarzenia doszło 8 lutego w 13. sekundzie jej startu, gdy z impetem przewróciła się wskutek zahaczenia o jedną z bramek i z dużą prędkością bezwładnie przekoziołkowała po stoku. Przez kilkanaście minut była opatrywana przez ratowników, zanim została zabrana przez śmigłowiec do szpitala w Treviso.
Tam przeszła cztery operacje i spędziła tydzień, zanim wróciła do USA. Później przekazała, że uraz spowodowany wypadkiem doprowadził do zespołu ciasnoty przedziałów powięziowych w jej nodze i w pewnym momencie groziła jej nawet amputacja nogi.
„Zrośnięcie wszystkich kości zajmie około roku” – tłumaczyła niedawno. Dopiero wtedy lekarze zdecydują, czy wszczepione metalowe elementy powinny zostać całkowicie usunięte i nastąpi ostateczna naprawa więzadła krzyżowego, którego zerwania doznała tydzień przed igrzyskami startując w zawodach Pucharu Świata w szwajcarskiej Crans-Montanie.
Mimo to zdecydowała się na występ w igrzyskach, gdyż nieźle radziła sobie podczas treningów w Cortinie d’Ampezzo, startując z ortezą chroniącą staw.
Vonn czterokrotnie zdobyła Puchar Świata. Do rywalizacji powróciła w ubiegłym sezonie po sześcioletniej przerwie. Jej celem był medal igrzysk we Włoszech. Jedyne olimpijskie złoto wywalczyła w 2010 roku w Vancouver, wygrywając zjazd.
msl/ pp/ sma/