O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Wypadek w Gruzji. KPRM organizuje powrót dla poszkodowanych Polaków

Szef KPRM Jan Grabiec przekazał PAP, że ci spośród poszkodowanych w wypadku busa w Gruzji, których stan zdrowia na to pozwoli, będą mogli wrócić do kraju samolotem rejsowym w towarzystwie lekarzy lub samolotem specjalnym - w zależności od oceny polskich lekarzy i woli zainteresowanych.

Szef KPRM Jan Grabiec, fot. PAP/Tomasz Gzell
Szef KPRM Jan Grabiec, fot. PAP/Tomasz Gzell

Resort dyplomacji poinformował, że tego samego dnia w okolicy gruzińskiego miasta Choni 11 polskich turystów zostało rannych w wypadku busa turystycznego. Według MSZ, dwójka najciężej rannych Polaków została przewieziona do szpitala w Kutaisi, lżej ranni przebywają w Choni i w Martwili. Ministerstwo podało, że kontakt z poszkodowanymi ma polska ambasada w Tbilisi.

W niedzielę wieczorem szef KPRM poinformował o wysłaniu do Gruzji Zespołu Pomocy Humanitarno-Medycznej, żeby ocenił stan Polaków poszkodowanych w wypadku busa i ustalił możliwości ich bezpiecznej ewakuacji do Polski. Jak przekazał Grabiec, w skład zespołu wejdą: neurochirurg, chirurg, anestezjolog, pielęgniarz i ratownik.

"Jeśli chodzi o ewakuację, to będzie ona dotyczyła tylko tych osób, których stan zdrowia będzie pozwalał na to, aby dostać się samolotem do kraju. Te osoby, które wymagają ciągłej szpitalnej opieki medycznej, muszą pozostać na miejscu" - powiedział PAP Grabiec.

Podkreślił, że w Gruzji największe szpitale mają wysoki poziom medyczny, więc - jak ocenił - nie ma tutaj ryzyka, że polscy turyści nie dostaną odpowiedniej opieki medycznej.

"Natomiast te osoby, których stan zdrowia na to pozwala, i będą chciały wrócić, po ocenie ze strony naszych lekarzy, będą mogły wrócić do kraju - w zależności od terminu podjęcia decyzji albo samolotem rejsowym w towarzystwie lekarzy albo specjalnym samolotem - to będzie zależało od tego, jak będzie wyglądała ta ocena medyczna i wola samych zainteresowanych" - dodał Grabiec.

Zaznaczył, że więcej informacji będzie mógł podać, kiedy polscy lekarze już na miejscu ocenią stan zdrowia osób poszkodowanych w wypadku.

Grabiec dodał, że nie ma żadnych nowych informacji o stanie ich zdrowia, ani wiedzy, by stan dwóch z nich, którzy odnieśli poważniejsze obrażenia, uległ pogorszeniu. "Wiem, że są pod stałą szpitalną opieką medyczną, natomiast co do kwalifikacji, to ocenią to nasi lekarze, jak znajdą się na miejscu" - powiedział. (PAP)

nl/

Zobacz także

  • Łoś. Zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/Michał Zieliński
    Łoś. Zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/Michał Zieliński

    Leśnicy uratowali trzy młode łosie, które straciły matkę w wypadku

  • Pomimo reanimacji, nie udało się uratować życia mężczyzny. Fot. PAP/	Grzegorz Michałowski (zdjęcie ilustracyjne)
    Pomimo reanimacji, nie udało się uratować życia mężczyzny. Fot. PAP/ Grzegorz Michałowski (zdjęcie ilustracyjne)

    Śmiertelny wypadek spadochroniarza w Lesznie

  • Policjanci pod nadzorem prokuratora prowadzą czynności na miejscu wypadku. Fot. PAP/Art Service (zdjęcie ilustracyjne)
    Policjanci pod nadzorem prokuratora prowadzą czynności na miejscu wypadku. Fot. PAP/Art Service (zdjęcie ilustracyjne)

    Tragedia na Mazurach. Zderzyły się dwa auta i stanęły w płomieniach. Są ofiary śmiertelne

  • Prokurator Bartosz Kilian podczas konferencji prasowej przed budynkiem Prokuratury Rejonowej w Dąbrowie Górniczej Fot. PAP/Art Service
    Prokurator Bartosz Kilian podczas konferencji prasowej przed budynkiem Prokuratury Rejonowej w Dąbrowie Górniczej Fot. PAP/Art Service

    Śmierć posła Litewki. Prokuratura: kierowca z zarzutem, przyznał się do winy

Serwisy ogólnodostępne PAP