Xi do Trumpa: Tajwan to najważniejsza kwestia w relacjach z USA
Chiński przywódca Xi Jinping podkreślił w środę podczas rozmowy telefonicznej z prezydentem USA Donaldem Trumpem, że Tajwan pozostaje „najważniejszą kwestią” w relacjach obu mocarstw. Do kontaktu doszło zaledwie kilka godzin po wirtualnym spotkaniu Xi z przywódcą Rosji Władimirem Putinem.
Xi, cytowany w nocie chińskiego MSZ, oświadczył, że Pekin musi bronić swojej suwerenności i „nigdy nie pozwoli na odłączenie się wyspy”. Wezwał Waszyngton do „bezwzględnego zachowania najwyższej rozwagi w kwestii sprzedaży broni” Tajwanowi.
Odnosząc się do szerszej perspektywy, Xi użył metafory żeglarskiej. Wyraził chęć, by wspólnie z Trumpem „prowadzić wielki statek stosunków chińsko-amerykańskich przez wichry i fale”, co sygnalizuje niestabilność relacji.
W rozmowie padło też zawoalowane ostrzeżenie, że strona chińska „dotrzymuje słowa i jest zdecydowana w czynach”. Xi zaapelował, przywołując klasyczną maksymę, by „nie zaniedbywać czynienia dobra, choćby było małe, i nie czynić zła, choćby było błahe”, a tym samym krok po kroku budować wzajemne zaufanie.
Jednocześnie chiński przywódca podkreślił, że kluczem do rozwiązania sporów jest „wzajemny szacunek i równość”. Zwrócił uwagę na istotne wydarzenia planowane na 2026 rok, w tym obchody 250-lecia USA oraz szczyty G20 i Wspólnoty Gospodarczej Azji i Pacyfiku (APEC), które - jak zauważył - powinny stać się okazją do zacieśnienia współpracy.
Według chińskiego komunikatu, Trump nazwał relacje z Chinami „najważniejszymi na świecie” i zapewnił, że docenia obawy Pekinu w kwestii Tajwanu oraz pragnie utrzymać stabilność w czasie swojej kadencji.
Z kolei sam Trump, relacjonując rozmowę we wpisie zamieszczonym na swoim portalu społecznościowym Truth Social, zwrócił uwagę, że rozmowa dotyczyła także wojny w Ukrainie i sytuacji wokół Iranu. Strona chińska o tych kwestiach nie wspomniała.
Rozmowa odbyła się w momencie względnego uspokojenia kontaktów po zeszłorocznych napięciach handlowych, które udało się wstępnie zażegnać podczas październikowego spotkania przywódców w Korei Południowej.
Kilka godzin wcześniej Xi odbył wideorozmowę z Putinem, podczas której obaj przywódcy zgodzili się, że sytuacja międzynarodowa staje się „coraz bardziej burzliwa” i dlatego Chiny i Rosja muszą wspólnie strzec „globalnej stabilności strategicznej”. Kreml potwierdził, że został uprzedzony o kontakcie na linii Pekin-Waszyngton.
Stany Zjednoczone, podobnie jak większość państw świata, nie utrzymują oficjalnych relacji dyplomatycznych z Tajwanem, ale sprzedają mu uzbrojenie, przeciwko czemu regularnie protestuje ChRL. Komunistyczne władze w Pekinie uznają demokratycznie rządzony Tajwan za nieodłączną część Chin i dążą do przejęcia nad nim kontroli, nie wykluczając przy tym możliwości użycia siły.
Z Pekinu Krzysztof Pawliszak (PAP)
krp/ mal/ grg/