Zakończyło się spotkanie prezydenta, szefa NBP, premiera i ministrów ws. alternatywy dla SAFE
We wtorek ok. godz. 16.30 Pałac Prezydencki opuścili premier Donald Tusk i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, którzy brali udział w spotkaniu z prezydentem Karolem Nawrockim i prezesem NBP Adamem Glapińskim w sprawie alternatywy „polski SAFE 0 proc.”.
Po spotkaniu przewidziane są konferencje prasowe szefa rządu, jak i strony prezydenckiej – szefa KPRP Zbigniewa Boguckiego oraz doradcy prezydenta Leszka Skiby.
Program "polski SAFE 0 proc."
Na biurku prezydenta znajduje się ustawa o SAFE, która przewiduje stworzenie specjalnego funduszu pozwalającego na wdrożenie unijnego programu SAFE. W jego ramach Polska ma otrzymać ok. 43,7 mld euro w postaci korzystnie oprocentowanych pożyczek, które zostaną przeznaczone na szybkie zakupy sprzętu wojskowego w Europie; według deklaracji niemal 90 proc. kwoty ma trafić do polskiego przemysłu. Prezydent ma czas na podjęcie decyzji w sprawie ustawy do 20 marca.
W ubiegłym tygodniu Karol Nawrocki wraz z szefem NBP przedstawili program „polskiego SAFE 0 proc.”, który miałby stanowić alternatywę dla unijnego SAFE. Według Nawrockiego i Glapińskiego, dzięki wsparciu NBP, Polska mogłaby wygospodarować podobną kwotę na wsparcie polskiego wojska, co z unijnego programu, ale na wyraźnie korzystniejszych warunkach; nie przedstawili jednak szczegółowego mechanizmu, który pozwalałby na pozyskanie pieniędzy.
Zdaniem Glapińskiego, ta alternatywa dla unijnego SAFE „nie będzie wiązała się z żadnymi odsetkami finansowymi”. Dodał, że bank centralny nie planuje sfinansować propozycji z „żadnej części rezerw” NBP - gdyż ich przekazanie byłoby wbrew prawu - natomiast „środki, które zostaną wykreowane, zostaną przekazane tak, jak każe prawo” Funduszowi Wsparcia Sił Zbrojnych. W czwartek Glapiński ponownie zaznaczył, że zaangażowanie NBP w „polski SAFE 0 proc.” będzie realizowane wyłącznie w granicach prawa i mandatu banku. Szef NBP dodał, że rezerwy banku centralnego, w tym złota, nie będą uszczuplane.
Strona rządowa zadeklarowała, że jeżeli będzie taka możliwość, chętnie wykorzysta dodatkowe środki na obronność, jednak nie jako alternatywę dla SAFE, ale jego uzupełnienie; przedstawiciele rządu wskazywali jednak na brak konkretów w propozycji prezydenta i NBP oraz to, że w ostatnich latach NBP generował straty.
Do sprawy SAFE premier Tusk nawiązał we wtorek przed posiedzeniem rządu. Powiedział, że mimo wielokrotnych próśb rząd nie otrzymał żadnych informacji o tym, jak miałby wyglądać wkład NBP w finansowanie polskiego przemysłu zbrojeniowego i polskiej obrony.
Premier wyraził nadzieję, że podczas tego spotkania on i członkowie jego gabinetu: wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz i minister finansów Andrzej Domański poznają jakieś konkrety dotyczące inicjatywy prezydenta. - Jak dotąd wszystkie sygnały, jakie płyną z tamtej strony, wskazują, że mamy do czynienia z podejrzanymi operacjami. Będę chciał otrzymać pełną jasność, zanim podejmiemy jakiekolwiek decyzje w tej sprawie - powiedział Tusk.
Jednocześnie premier powiedział, że do rządu dotarły informacje, że prezydent „zdecydował się zawetować ustawę” wdrażającą unijny program SAFE. - Spytam wprost, czy tak jest - zapowiedział Tusk. - Jestem głęboko poruszony tymi sygnałami, nie jestem w stanie zrozumieć, jak można w sytuacji globalnych konfliktów i wojny przy naszej granicy w ogóle myśleć o blokowaniu tego typu spraw jak SAFE i tych miliardów dla polskich sił zbrojnych i polskiego przemysłu zbrojeniowego - dodał Tusk. - Ale niezależnie od tego, jakie to jest uderzające, na pewno przygotujemy plan B - zapewnił premier.
Program SAFE budzi wątpliwości ze strony prezydenta i opozycji; według nich w programie, de facto zadłużającym kraj na najbliższe dekady, wciąż jest wiele niewiadomych dot. spłaty kredytów czy możliwej warunkowości wypłaty środków przez KE.
Pieniądze z unijnego programu SAFE mają zostać przeznaczone na sfinansowanie 139 projektów, które wesprą wojsko, ale też np. Policję, Straż Graniczną, SOP czy budowę ważnej dla bezpieczeństwa infrastruktury. Z pieniędzy mają zostać zakupione np. kolejne bojowe wozy piechoty Borsuk, armatohaubice Krab, systemy antydronowe i drony, systemy rozpoznawcze, a także np. europejskie tankowce powietrzne dla polskiego lotnictwa.(PAP)
mml/ par/ grg/