O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Zełenski zaprosił Ficę na Ukrainę. Chodzi o dostawy ropy

Po rozmowie telefonicznej prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego i premiera Słowacji Roberta Ficy poinformowano w piątek, że politycy zgodzili się na bezpośrednie rozmowy m.in. o tranzycie ropy przez rurociąg Przyjaźń. Fico nie chce jednak pojechać na Ukrainę, woli spotkać się w jednym z państw UE.

Robert Fico. Fot. EPA/MARTIN DIVISEK
Robert Fico. Fot. EPA/MARTIN DIVISEK

O zaproszeniu Ficy na Ukrainę poinformowała kancelaria Zełenskiego jeszcze w trakcie rozmowy telefonicznej. Później strona słowacka przekazała, że Fico zgadza się na spotkanie, ale w „jednym z państw UE, które prezydent Ukrainy często odwiedza”. Konkretnej daty nie podano.

Zełenski już rok temu zaprosił Ficę do Kijowa, gdy Bratysława zarzucała mu nieprzedłużenie umowy z Rosją o tranzycie gazu ziemnego na Słowację. Fico nie pojechał do stolicy Ukrainy, a we wrześniu 2025 r. spotkał się z Zełenskim w Użhorodzie przy granicy ukraińsko-słowackiej. Od jesieni 2023 roku, gdy Fico objął urząd słowackiego premiera po raz czwarty, nie złożył oficjalnej wizyty w Kijowie.

Z komunikatu po rozmowie telefonicznej z Zełenskim, który został przekazany mediom przez kancelarię Ficy, wynika, że słowacki premier zapytał ukraińskiego polityka, kiedy mają zostać wznowione dostawy ropy przez rurociąg Przyjaźń. „Rozmowa potwierdziła, że mamy odmienne spojrzenia na stan rurociągu” – stwierdził Fico. W komunikacie zwrócono też uwagę, że słowackie informacje wywiadowcze potwierdzają, iż rurociąg nie jest uszkodzony, natomiast strona ukraińska utrzymuje, że jego naprawa wymaga długiego czasu.

Więcej

Robert Fico, fot. PAP/EPA/REUTERS POOL/MAXIM SHEMETOV/REUTERS POOL
Robert Fico, fot. PAP/EPA/REUTERS POOL/MAXIM SHEMETOV/REUTERS POOL

Słowacja wstrzymała dostawy energii elektrycznej do Ukrainy

„Poinformowałem prezydenta Ukrainy, że wspólnie z premierem Węgier Viktorem Orbanem proponujemy utworzenie grupy inspekcyjnej złożonej z ekspertów wskazanych przez Komisję Europejską oraz państwa członkowskie UE, która na miejscu ustaliłaby rzeczywisty stan uszkodzeń technologicznych rurociągu lub jego zdolność do kontynuowania tranzytu ropy na terytorium Republiki Słowackiej” – przekazał Fico.

Stwierdził, że prezydent Zełenski odmówił takiej inspekcji, powołując się na negatywne stanowisko ukraińskich służb specjalnych. "Odniosłem wrażenie, że strona ukraińska nie jest zainteresowana wznowieniem tranzytu ropy przez swoje terytorium” - zaznaczył słowacki premier.

Fico i Orban obstają przy wznowieniu dostaw przez rurociąg Przyjaźń

Wcześniej w piątek premier Węgier Viktor Orban poinformował w nagraniu zamieszczonym na Facebooku, że uzgodnił z premierem Ficą powołanie wspólnej węgiersko-słowackiej komisji, która ma zbadać stan rurociągu Przyjaźń na Ukrainie.

Orban wezwał prezydenta Zełenskiego, by umożliwił dostęp do rurociągu węgierskim i słowackim inspektorom oraz uruchomił tę sieć przesyłową. W udzielonym wcześniej w piątek wywiadzie dla Radia Kossuth Orban określił rzekome wstrzymywanie transportu ropy przez Kijów jako „bezpośredni atak na suwerenność gospodarczą Węgier” i próbę nałożenia przez Zełenskiego „blokady naftowej” na sąsiedni kraj.

Komentujący rozmowę z Orbanem premier Fico ocenił, że „Ukraina prowadzi kampanię, której celem jest przekonanie instytucji UE, że - pod względem technicznym - nie jest już możliwe przesyłanie ropy przez terytorium Ukrainy na terytorium Republiki Słowackiej”.

Rurociąg został uszkodzony pod koniec stycznia w wyniku rosyjskiego ataku. Kijów zapewnia, że jest remontowany, jednak Budapeszt z Bratysławą utrzymują, że ukraińskie władze celowo wstrzymują przywrócenie transportu rosyjskiej ropy naftowej. Wobec braku dostaw dla rafinerii Slovnaft rząd w Bratysławie uruchomił swoje rezerwy strategiczne. Wkrótce na Węgry i Słowację mają dotrzeć dostawy nierosyjskiej ropy rurociągiem Adria z Chorwacji. Fico i Orban obstają jednak przy wznowieniu dostaw przez rurociąg Przyjaźń.

W reakcji na wstrzymanie dostaw z Rosji Węgry i Słowacja uwolniły swoje strategiczne rezerwy ropy i wstrzymały dostarczanie oleju napędowego na Ukrainę. Ponadto władze w Bratysławie zawiesiły dostawy energii elektrycznej na Ukrainę, a Węgry zagroziły podjęciem podobnej decyzji. Rząd w Budapeszcie zapowiedział też, że do czasu wznowienia transportu ropy będzie blokować 20. pakiet sankcji UE wobec Rosji oraz unijną pożyczkę dla Kijowa o wartości 90 mld euro.

Ekspert: brak awaryjnych dostaw prądu dla Ukrainy może doprowadzić do blackoutu

Premier Robert Fico ponownie zagroził Ukrainie, że Słowacja nie udostępni tak zwanych awaryjnych dostaw stabilizujących sieć energetyczną, jeśli Kijów o nie poprosi. Zdaniem eksperta od spraw energetycznych Jozefa Badidy może to doprowadzić do sytuacji kryzysowej, a nawet blackoutu.

Więcej

Premier Słowacji Robert Fico i premier Węgier Viktor Orban. Fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET
Premier Słowacji Robert Fico i premier Węgier Viktor Orban. Fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET

Orban i Fico chcą zbadać stan rurociągu Przyjaźń. Powołają specjalną komisję

Komentator branżowego portalu Energieprevas Jozef Badida powiedział PAP, że zwykłe, komercyjne przepływy między Słowacją a Ukrainą nie powinny zostać w żaden sposób naruszone.

- Premier jednak zadeklarował, że w przypadku prośby ukraińskiego operatora systemu o dostawę energii stabilizującej, która ma na celu zapewnienie równowagi jego systemu, słowacki operator ma odmówić takiej awaryjnej pomocy - stwierdził.

Jego zdaniem, jeżeli Ukraińcy rzeczywiście będą potrzebować pomocy i nie otrzymają tej energii od okolicznych operatorów, nie tylko od Słowaków, ale też z Polski, Mołdawii lub Węgier, może dojść do sytuacji kryzysowych, w tym do blackoutu, czyli masowego wyłączenia.

- A ponieważ nasze systemy elektroenergetyczne są ze sobą połączone, problem ten może potencjalnie przenieść się także do krajów sąsiednich - wyjaśnił.

Eksperci tłumaczą w mediach, że trzeba rozróżniać dwa rodzaje przepływów energii elektrycznej. Przepływy handlowe, czyli handel energią na zasadach komercyjnych, trwają bez przeszkód. Fico wziął na celownik inny rodzaj przepływów – tak zwaną wymianę międzyoperatorską, której celem jest zapewnienie stabilności pracy sieci. Jest aktywowana zazwyczaj w sytuacjach awaryjnych, gdy dany kraj ma kłopoty z zapewnieniem bezpiecznych parametrów pracy sieci. Na przykład, gdy sieć na Ukrainie zostanie uszkodzona przez rosyjskie ataki.

Politycy słowackiej opozycji te dostawy nazywają humanitarnymi, a w przypadku ich braku są skłonni mówić o zbrodni przeciw ludzkości.

Słowaccy analitycy, a także eksperci z dziedziny prawa zastanawiają się, czy premier Słowacji w ogóle ma prawo wydać polecenie odcięcia Ukrainy od takich dostaw. Słowacka Spółka Przesyłowa (SEPS) jest własnością państwa, ale posiada zarząd, który ponosi odpowiedzialność karną za swoje decyzje.

- W każdej spółce akcyjnej, jeśli akcjonariusz podejmuje decyzję, zarząd musi ją uszanować. Oczywiście z wyjątkiem sytuacji, gdy decyzja właściciela jest sprzeczna z obowiązującym prawem - powtarza w wywiadach radiowych, telewizyjnych i na portalach informacyjnych były szef SEPS i były minister gospodarki w rządzie poprzedzającym obecny gabinet Ficy, Peter Dovhun. Dopytywany przez dziennikarzy podkreśla, że on nigdy nie musiał podejmować podobnej decyzji. Gdyby się w takiej sytuacji znalazł, prosiłby o opinie prawników.

- Państwo nie działa w taki sposób, że Robert Fico podnosi słuchawkę, dzwoni do ministra, ten pstryka palcami i dzieje się wola premiera - to inny ekspercki głos Martina Belouha z portalu Aktuality. Wtórował mu były wiceminister gospodarki, dziś polityk opozycji Karol Galek. Inni podkreślili, że SEPS wiąże z ukraińskim Ukrenergo umowa obowiązująca do 2026 roku. Jej jednostronne zerwanie mogłoby narazić słowacką spółkę na odszkodowania i utratę wiarygodności w ramach europejskiej organizacji operatorów ENTSO-E.

ira/ kar/ ptg/ mal/ sma/ ał/

Zobacz także

  • Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Fot. X/Piotr Molęcki/Kancelaria Sejmu
    Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Fot. X/Piotr Molęcki/Kancelaria Sejmu

    Czarzasty po spotkaniu z Zełenskim: Ukraina w UE to szansa dla polskiego biznesu

  • Robert Fico, fot. PAP/EPA/DOMINIKA KORTVELYESIOVA
    Robert Fico, fot. PAP/EPA/DOMINIKA KORTVELYESIOVA

    Premier Słowacji grozi Ukrainie. Postawił ultimatum Zełenskiemu ws. dostaw ropy

  • Niemiecki żołnierz. Fot. PAP/EPA/MARTIN DIVISEK
    Niemiecki żołnierz. Fot. PAP/EPA/MARTIN DIVISEK

    Ukraińscy żołnierze będą szkolić Bundeswehrę. Prezydenci podpisali porozumienie

  • Zniszczenia po rosyjskim ostrzale w Kijowie, fot. PAP/EPA/MAXYM MARUSENKO
    Zniszczenia po rosyjskim ostrzale w Kijowie, fot. PAP/EPA/MAXYM MARUSENKO

    Nocny atak Rosji na Ukrainę. Zełenski zabrał głos. "Liczymy na reakcję"

Serwisy ogólnodostępne PAP