O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

ZUS: opłaca się późniejsze przejście na emeryturę

Pozostanie aktywnym zawodowo po osiągnięciu wieku emerytalnego wiąże się z otrzymywaniem większego świadczenia. Każdy dodatkowy rok pracy może podnieść wysokość emerytury nawet o kilkanaście procent – poinformował ZUS.

 Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Fot. PAP/Marcin Bielecki
Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Fot. PAP/Marcin Bielecki

W Polsce wysokość emerytury zależy od sumy składek, jakie zostały wpłacone w czasie aktywności zawodowej. Wyliczenie wysokości świadczenia opiera się na kwocie zwaloryzowanych składek zapisanych na koncie ubezpieczonego i subkoncie, a także na zwaloryzowanym kapitale początkowym i na wyrażonym w miesiącach średnim dalszym trwaniu życia.

ZUS poinformował, że dla osoby w wieku 60 lat każde 100 tys. zł na koncie ZUS to 375,38 zł miesięcznej emerytury. W wieku 65 lat kwota ta wzrasta do 452,90 zł.

„Aby otrzymać emeryturę na poziomie minimalnym (1 878,91 zł), 60-latek musi zgromadzić nieco ponad 500 tys. zł, a 65-latek osiągnie ten sam poziom świadczenia przy kapitale mniejszym o ok. 80 tys. zł” – przekazał ZUS w komunikacie.

Systematyczne odkładanie pieniędzy w ZUS oznacza, że większość zgromadzonej kwoty na koncie i subkoncie będzie pochodzić z waloryzacji.

ZUS podał, że obecnie 60-latek pobiera świadczenie przeciętnie przez 22,2 roku, 65-latek przez 18,4. Jest to o 18-20 proc. dłużej niż w 1999 r.

„Wydłużanie trwania życia powoduje, że za tę samą kwotę składek emeryci uzyskują o 8–9 proc. niższe świadczenie niż w chwili, gdy ZUS rozpoczął przyznawanie i wypłatę emerytur z nowego systemu” – wyjaśnił Zakład.

Zwiększenie świadczenia poprzez wydłużenie aktywności zawodowej wynika z trzech czynników: dodatkowe składki z pracy powiększają sumę zgromadzonych środków, kolejne waloryzacje składek pomnażają kapitał emerytalny, prognozowany czas wypłaty emerytury jest krótszy, co podnosi wysokość miesięcznego świadczenia.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych podkreślił, że na końcowym etapie kariery waloryzacja ma większy wpływ na wysokość emerytury niż składki.

Według danych przytoczonych przez ZUS liczba pracujących emerytów systematycznie rośnie. W 2024 r. na emeryturę od razu po osiągnięciu wieku emerytalnego przeszło 67,6 proc. uprawnionych.

„Spośród 1,2 mln pracujących osób w wieku emerytalnym 989,9 tys. odprowadzało składki na ubezpieczenie emerytalne – to o 1,9 proc. więcej niż rok wcześniej” – czytamy.

Pod koniec ubiegłego roku 872,6 tys. emerytów było nadal aktywnych zawodowo, co stanowi o 2,2 proc. więcej niż w 2023 r. W ciągu dekady (2015-2024) liczba pracujących emerytów wzrosła o ponad połowę, a populacja wszystkich uprawnionych do pobierania świadczeń zwiększyła się tylko o jedną czwartą. Dodano, że wśród pracujących emerytów dominowały kobiety – ponad 58 proc. (PAP)

bch/ joz/ kgr/

Zobacz także

  • Liwiusz Laska. Fot. PAP/Albert Zawada
    Liwiusz Laska. Fot. PAP/Albert Zawada

    Liwiusz Laska nowym prezesem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych

  • Zbigniew Derdziuk. Fot. PAP/Radek Pietruszka
    Zbigniew Derdziuk. Fot. PAP/Radek Pietruszka

    Prezes ZUS odwołany. Padło nazwisko kandydata na następcę

  • Zakład Ubezpieczeń Społecznych przy ulicy Senatorskiej w Warszawie. Zdj. ilustracyjne. Fot. PAP/Albert Zawada
    Zakład Ubezpieczeń Społecznych przy ulicy Senatorskiej w Warszawie. Zdj. ilustracyjne. Fot. PAP/Albert Zawada

    Oszuści podają się za ZUS. Chcą wyłudzić dane

  • Marta Cienkowska Fot. PAP/	Radek Pietruszka
    Marta Cienkowska Fot. PAP/ Radek Pietruszka

    Zabezpieczenie socjalne dla artystów. Rząd przyjął projekt ustawy

Serwisy ogólnodostępne PAP