Prawo.pl: dużo zaległości w sądach

2020-05-28, 12:19 aktualizacja : 2020-05-28, 12:20
Mimo, że od 18 maja sądy mogą rozpoznawać sprawy spoza katalogu pilnych, wiele "zwykłych" spraw nadal nie wróciło na wokandy – donosi Prawo.pl. Według sędziów cytowanych przez portal po ponad dwóch miesiącach od "zamrożenia", powrót do normalności, jest trudny.

Koronawirus spowodował w sądach duże zaległości. Z danych Ministerstwa Sprawiedliwości, które przytacza Prawo.pl, wynika, że od 13 marca odwołanych zostało ponad 230 tys. rozpraw. 

Problemów jest wiele, począwszy od kwestii zapewnienia bezpieczeństwa na salach, po wątpliwości związane z systemami do rozpraw online - zauważają sędziowie cytowani przez Prawo.pl. 

Tryb online jest zresztą możliwy jedynie w sprawach cywilnych (i przed sądami administracyjnymi), bo takie rozwiązania wprowadziła tarcza antykryzysowa 3.0 - przypomina portal.

Wątpliwości sędziów budzą też propozycje MS dotyczące wprowadzenia możliwości trybu wideokonferencji w sprawach karnych. "Nie wyobrażam sobie wydania wyroku skazującego, bez kontaktu +na żywo+ z oskarżonym" - ocenia w rozmowie z portalem sędzia Piotr Gąciarek z Sądu Okręgowego w Warszawie.

Według eksperta cytowanego przez Prawo.pl kolejność wyboru sposobu prowadzenia spraw powinna być stopniowa i przebiegać według następującego wyboru: rozprawa w trybie online, a jeżeli nie jest to możliwe - rozprawa tradycyjna, jeżeli nie spowoduje to nadmiernego zagrożenia dla zdrowia, lub rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym, przy braku sprzeciwu stron. 

Jak podkreślają prawnicy, cytowani przez Prawo.pl, głównym problemem jest brak regulacji lub choćby wytycznych Ministerstwa Sprawiedliwości dotyczących tego, jak przeprowadzać rozprawy online.

Jak donosi Prawo.pl, Ministerstwo Sprawiedliwości zarekomendowało prezesom sądów, by czynności procesowe w ramach wideokonferencji były przeprowadzane "w przypadku istnienia technicznych i prawnych możliwości".

Więcej: https://www.prawo.pl/prawnicy-sady/sprawy-wracaja-na-wokandy-sady-analizuja-ktore-w-pierwszej,500609.html

Źródło informacji: Centrum Prasowe PAP