Największą presję wyglądu odczuwamy ze strony samych siebie. Paradoks pokolenia Z
57% konsumentek ze społeczności beauty największą presję dotyczącą wyglądu odczuwa nie ze strony otoczenia, lecz samych siebie. Najnowszy raport Wizaz.pl sprawdza, gdzie w świecie kosmetycznym tkwią dziś największe napięcia i kogo one dotyczą. Okazuje się, że pod kątem samooceny szczególnie paradoksalnie wypada pokolenie Z.
Od samych siebie po social media
Zapytane wprost, z czyjej strony najbardziej odczuwają oczekiwania dotyczące wyglądu, respondentki najczęściej wskazują same siebie (57%). To najsilniejszy sygnał, że presja wyglądu bywa w dużej mierze zinternalizowana. Na drugim miejscu znalazły się social media (34%), które wyprzedzają środowisko pracy (23%), partnera (19%), znajomych (18%) i rodzinę (15%). Samo odczuwanie presji otoczenia dzieli społeczność niemal na pół: jego istnienie deklaruje 41% ankietowanych, zaś brak 43%. Jednocześnie 75% badanych przyznaje, że ich samoocena jest w dużym stopniu powiązana z wyglądem.
„Wyniki pokazują, że presja wyglądu coraz częściej ma charakter wewnętrzny. To istotna obserwacja, bo oznacza, że źródłem oczekiwań nie musi być już bezpośrednio otoczenie, lecz także własne wyobrażenia o tym, jak powinnyśmy wyglądać - zauważa Agata Dudar, Senior Community Manager Wizaz.pl. - Social media mogą ten mechanizm dodatkowo wzmacniać, dostarczając codziennie kolejnych punktów odniesienia i sprzyjając porównywaniu się z innymi” - uzupełnia.
Paradoks pokolenia Z
Najmłodsze uczestniczki wypadają w badaniu paradoksalnie. Z jednej strony to one najczęściej deklarują wysoką pewność siebie (59% wśród osób poniżej 18 lat) i najswobodniej wychodzą z domu bez makijażu (57% komfortu). Jednocześnie właśnie ta grupa najsilniej wiąże samoocenę z wyglądem (85% wśród najmłodszych i 83% w grupie 18-24 lata) i najczęściej porównuje się z innymi w sieci.
Porównywanie się z osobami z mediów społecznościowych jest powszechne. Często lub bardzo często robi to 40% ankietowanych. Podział wiekowy jest jednak wyjątkowo wyraźny: wśród najmłodszych, poniżej 18 lat, porównuje się aż 69%, ale odsetek ten spada z wiekiem aż do 14% w grupie powyżej 65 lat. W parze z tym idzie samopoczucie: gorzej z własnym wyglądem po przeglądaniu social mediów czuje się 52-53% osób poniżej 25. roku życia, wobec 25-27% w grupach starszych.
Konsumentki nie myślą językiem niedoskonałości
Obraz nie jest jednak alarmujący, jeżeli przyjrzymy się ogółowi badanych. Zdecydowana większość respondentek utrzymuje zdrową relację z wyglądem: 92% ocenia swoją relację z kosmetykami jako zdrową i będącą pod kontrolą, 73% nie odkłada wyjść z powodu braku „przygotowania”, a 93% dba o siebie przede wszystkim dla siebie.
Choć wpływ kosmetyków na samopoczucie bywa realny (85% badanych czuje się gorzej, zaniedbując pielęgnację, a 80% przyznaje, że miesiąc bez kosmetyków pogorszyłby ich nastrój), granica kontroli pozostaje wyraźna. Raport Wizaz.pl dostarcza jasnej wskazówki: językiem kategorii beauty jest wsparcie i dobrostan, a nie kompensowanie niedoskonałości.
Marki, które mówią o pewności siebie, przyjemności i codziennym dbaniu o siebie, trafiają w rzeczywiste motywacje konsumentek.
W badaniu ankietowym przeprowadzonym wśród społeczności Wizaz.pl w 2026 roku wzięło udział 2357 osób z całej Polski (98,9% stanowiły kobiety). Pełna wersja raportu wraz z wykresami i metodologią dostępna jest do pobrania na stronie wizaz.pl/raport-kosmetyki-samoocena-2026/.


