34. finał WOŚP. Anna Dymna: ten dzień ładuje dobrocią na cały rok
Ten dzień ładuje dobrocią, otwartością i szczerością na cały rok – powiedziała o zbiórce Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Anna Dymna. Aktorka tradycyjnie włączyła się w akcję i w niedzielę podczas 34. Finału kwestuje na Rynku Głównym w Krakowie.
Od rana w niedzielę w Polsce i wielu krajach za granicą odbywa się 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Na terenie całego Krakowa można spotkać wolontariuszy, zwłaszcza młodzież, zbierających datki do puszek Orkiestry. Szczególna atmosfera panuje w centrum miasta, gdzie z wieży mariackiej od czasu do czasu można usłyszeć hymn WOŚP; gra orkiestra, a w dalszej części dnia ze sceny przy budynku ratusza rozbrzmiewać będą koncerty, m.in. Czesława Mozila.
Wśród kwestujących w rejonie Sukiennic można zobaczyć Annę Dymną i prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego. Aktorka powiedziała dziennikarzom, że finał WOŚP jest dla niej bardzo ważnym dniem. – To jest taki dzień, który ładuje cię na cały rok dobrocią, otwartością, szczerością – mówiła Dymna. Jej zdaniem akcja daje siłę nie tylko tym, którym się pomaga, ale i tym, którzy pomagają, w tym wolontariuszom Orkiestry. Aktorce w zbiórce wspierają m.in. podopieczni jej fundacji „Mimo Wszystko” i grupa z Doliny Słońca.
Prezydent miasta zwrócił uwagę na radosną atmosferę panującą na Rynku. Według niego przy tak niesamowitej energii żadna pogoda nie przeszkadza. W Krakowie jest chłodno i mgliście.
– To od zawsze jest dla mnie symbol dzielenia się dobrem i wspólnego, solidarnego pomagania tam, gdzie czasem państwo nie daje rady, bo nie na wszystko wystarcza. A tutaj jest gigantyczna solidarność tylu różnych osób o dobrych sercach, które wiedzą, że to jest ważny cel i chcą pomóc – powiedział PAP Miszalski.
W WOŚP w Krakowie zaangażowanych jest ok. 2,3 tys. wolontariuszy. Akcję można wesprzeć, wrzucając pieniądze do puszek, ale i poprzez licytacje dobroczynne. Wśród nich są m.in. winyl Grzegorza Turnaua z autografem, ślub na Wawelu udzielony przez prezydenta miasta oraz wycieczka rowerowa z włodarzem Krakowa.
Najstarszą wolontariuszką w tym roku jest stuletnia pani Henryka, która na licytację WOŚP przekazała rodzinną pamiątkę – rysunek autorstwa jej utalentowanej siostry, zmarłej w latach 50.
Po godzinie 14. stan licznika krakowskiej zbiórki przekraczał 425 tys. zł.
Pieniądze zebrane podczas niedzielnego finału trafią na diagnostykę i leczenie chorób układu pokarmowego u dzieci. Dotychczas dzięki akcji Orkiestry krakowskie szpitale wzbogaciły się o aparaturę medyczną za 94 mln zł. Najwięcej, czyli 34 mln zł, otrzymał Uniwersytecki Szpital Dziecięcy.
Beata Kołodziej (PAP)
bko/ akar/ ał/