Ambasada USA w Iraku ostrzegła przed zamachami bojówek na Amerykanów
Ambasada Stanów Zjednoczonych w Bagdadzie wydała w poniedziałek ostrzeżenie o atakach planowanych przez proirańskie bojówki na amerykańskich obywateli i cele związane z USA. Oskarżyła też niektórych przedstawicieli irackich władz o wspieranie tych działań.
„Irackie milicje terrorystyczne, sprzymierzone z Iranem, nadal planują dodatkowe ataki na obywateli USA i cele powiązane ze Stanami Zjednoczonymi w całym Iraku, w tym w irackim Kurdystanie. Niektóre podmioty powiązane z rządem irackim nadal aktywnie zapewniają tym milicjom terrorystycznym wsparcie polityczne, finansowe i operacyjne” - napisano w alercie bezpieczeństwa, wydanym przez ambasadę.
Dodano, że choć przestrzeń powietrzna Iraku została ponownie otwarta, a loty komercyjne wznowione, to obywatele USA, rozważający podróże lotnicze do Iraku, powinni „być świadomi ciągłego ryzyka związanego z pociskami, dronami i rakietami w irackiej przestrzeni powietrznej”.
Szyickie bojówki w Iraku, takie jak m.in. Kataib Hezbollah, prowadziły ataki na amerykańskich żołnierzy i bazy wojskowe od początku konfliktu z Iranem. Porwały też amerykańską dziennikarkę Shelby Kittleson, choć ostatecznie została ona uwolniona.
W ubiegłym tygodniu Departament Stanu ogłosił nagrodę w wysokości 10 mln dolarów za informacje prowadzące do schwytania dowódcy Kataib Hezbollah, Ahmada al-Hamidawiego.
osk/ rtt/ sma/