Vance w drodze na rozmowy do Pakistanu. Trump: spotkanie ustalone
Wiceprezydent J.D. Vance i zespół ze Stanów Zjednoczonych są w drodze do Islamabadu, a Iran zgodził się na rozmowy - powiedział w poniedziałek prezydent USA Donald Trump. Powtórzył też ostrzeżenie, że jeśli nie dojdzie do porozumienia przed wygaśnięciem rozejmu, wznowi bombardowanie.
Trump potwierdził, że zapowiadane przez niego rozmowy z Iranem odbędą się w wywiadach z „New York Post” i PBS. W pierwszej z rozmów przekazał, że wiceprezydent Vance, a także zięć prezydenta Jared Kushner i specjalny wysłannik Steve Witkoff są już w drodze do stolicy Pakistanu, Islamabadu i wylądują tam za kilka godzin.
Pytany o brak potwierdzenia uczestnictwa Iranu w rozmowach, prezydent odparł, że Iran zgodził się na rozmowy, mimo publicznych wypowiedzi władz w Teheranie.
- Zobaczymy, czy będą tam, czy nie. Jeśli nie, to też w porządku - przyznał w rozmowie z PBS. Zagroził jednak, że jeśli porozumienie nie zostanie osiągnięte do końca rozejmu, wygasającego we wtorek w nocy, „wybuchnie mnóstwo bomb”.
Trump powiedział „NYP”, że jest otwarty na spotkanie z przedstawicielami Iranu.
Nie mam problemu, by z nimi się spotkać. Jeśli chcą się spotkać, to mamy bardzo zdolnych ludzi, ale ja nie mam problemu, żeby się spotkać
Zaznaczył, że cel negocjacji jest „bardzo prosty”: „pozbyć się ich broni jądrowej”.
Nie będzie żadnej broni jądrowej
Wojna na Bliskim Wschodzie rozpoczęła się 28 lutego od nalotów Izraela i USA na Iran. Teheran odpowiedział atakami zarówno na Izrael, jak i na arabskie państwa regionu Zatoki Perskiej, w tym na położone tam amerykańskie bazy wojskowe i obiekty cywilne, takie jak lotniska i instalacje petrochemiczne. Iran zablokował również swobodną żeglugę przez cieśninę Ormuz, wstrzymując tym samym eksport ropy naftowej z Bliskiego Wschodu.
W nocy z wtorku na środę upływa dwutygodniowy rozejm w wojnie USA i Izraela z Iranem.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ rtt/ sma/