Trener Kataru po remisie ze Szwajcarią: spełniliśmy marzenie, a teraz mamy kolejne
Katar remisując ze Szwajcarią 1:1 zdobył pierwszy punkt w historii piłkarskich mistrzostw świata. Katarczycy ponieśli trzy porażki na poprzednim mundialu, którego byli gospodarzem. - Spełniliśmy marzenie, a teraz mamy kolejne - podkreślił hiszpański trener Julen Lopetegui.
Szwajcarzy prowadzili po golu Breela Embolo z rzutu karnego. Kapitan reprezentacji Kataru Boualema Khoukhiego w doliczonym czasie gry uratował remis, gdy strzałem głową wykończył dośrodkowanie Homama Ahmeda.
- Spełniliśmy jedno marzenie, które mieliśmy, kiedy tu przyjechaliśmy. Teraz mamy kolejne i będziemy walczyć o jego realizację – oznajmił hiszpański szkoleniowiec.
Euforia wśród katarskich piłkarzy
Późno strzelony gol wywołał euforię wśród katarskich piłkarzy, którzy przez większość meczu odpierali ataki rywali. Szwajcaria oddała aż 26 strzałów, a Katar - siedem. Lopetegui wspomniał jednak, że jego drużyna nigdy nie porzuciła swojego planu gry, nawet po dość szybkiej stracie gola.
- Wprowadziliśmy pewne zmiany, ale musieliśmy się trzymać naszego planu. Nie mogliśmy się otworzyć zbyt wcześnie przeciwko drużynie tej klasy, co Szwajcaria. Wtedy byśmy ucierpieli – wyjaśnił.
Katar kontynuował defensywną strategię, ale i szukał szansy w nielicznych atakach. Lopetegui szczególnie chwalił mentalność swoich zawodników. Podkreślił, że byłby dumny z ich wysiłku nawet, gdyby nie wyrównali w końcówce.
- Wierzymy, pracujemy, stawiamy opór i jesteśmy odporni. Jestem bardzo dumny z mentalności i dyscypliny, jaką zaprezentowali moi piłkarze – wskazał.
Katar w kolejnych meczach fazy grupowej mundialu w Ameryce Północnej zmierzy się z Kanadą oraz Bośnią i Hercegowiną.
- Musimy włożyć ogromny wysiłek, aby dobrze się zregenerować i być gotowym na kolejne wielkie wyzwanie. Będzie bardzo ciężko - przewiduje hiszpański selekcjoner reprezentacji Kataru.
Natomiast szwajcarscy piłkarze są w fatalnych nastrojach po remisie na inaugurację.
- Nie zagraliśmy tak, jak powinniśmy. Mieliśmy mnóstwo okazji, ale zmarnowaliśmy je. Drogo za to zapłaciliśmy - ocenił Denis Zakaria.
- Każdy remis jest dla nas jak porażka. Patrzymy na siebie. Ten występ nie był wystarczająco dobry, żeby wygrać – dodał kapitan Granit Xhaka. (PAP)
mg/ pp/gn/