O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Ambasador Rose - niedyplomatyczny dyplomata, orędownik Polski z pogranicza mediów i polityki [SYLWETKA]

Trzy miesiące po oficjalnym objęciu stanowiska ambasadora USA w Polsce Thomas Rose wywołał sporą kontrowersję - w czwartek ogłosił zaprzestanie utrzymywania kontaktów z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Ta niezbyt dyplomatyczna deklaracja przypomniała, że nie jest on zawodowym dyplomatą.

Thomas Rose. Fot. PAP/Piotr Nowak
Thomas Rose. Fot. PAP/Piotr Nowak

„Ze skutkiem natychmiastowym nie będziemy już utrzymywać kontaktów, ani komunikować się z Marszałkiem Sejmu Czarzastym, którego oburzające i nieuzasadnione obelgi pod adresem prezydenta Donalda Trumpa poważnie zaszkodziły naszym doskonałym relacjom z premierem Tuskiem i jego rządem” - napisał Rose na platformie X.

 

 

Rose oficjalnie objął stanowisko ambasadora 6 listopada zeszłego roku - dziewięć miesięcy po ogłoszeniu przez Trumpa tej nominacji.

Więcej

Ambasador USA w Polsce Thomas Rose Fot. PAP/Leszek Szymański
Ambasador USA w Polsce Thomas Rose Fot. PAP/Leszek Szymański

Ambasador USA kontra Czarzasty. Demokraci zabrali głos

Choć, jak niemal wszyscy nominowani przez Trumpa kandydaci na ambasadorów, Rose jest nominatem politycznym, a nie zawodowym dyplomatą. Pod wieloma względami jest też dyplomatą nietypowym - w przeciwieństwie do wielu innych ambasadorów wybranych przez prezydenta, nie należy do najbliższego kręgu ludzi Trumpa, nie jest wpływowym biznesmenem, ani jednym z dużych sponsorów jego kampanii wyborczej.

Jak powiedział sam Rose, swoją nominację zawdzięcza wstawiennictwu miliarderki Miriam Adelson, jednej z największych darczyńców Partii Republikańskiej i wdowie po wpływowym magnacie kasynowym z Las Vegas, Sheldonie Adelsonie. Małżeństwo Adelsonów, podobnie jak Rose, znane jest z silnego poparcia dla Izraela.

Karierę Rose zaczynał jako dziennikarz - najpierw jako freelancer pracujący w drugiej połowie lat 80. dla radia PBS i CBS, który relacjonował wydarzenia związane z apartheidem w Republice Południowej Afryki, a także kryzysy w innych częściach świata: obalenie filipińskiego dyktatora Ferdinanda Marcosa, czy upadek muru berlińskiego. W 1987 r. otrzymał nominację do nagrody Emmy za produkcję telewizyjnego dokumentu na temat Żydów w ZSRR, którym zabroniono emigracji do Izraela. W 1989 r. napisał książkę na temat medialnego poruszenia i wielkiej akcji uwolnienia trzech wielorybów spod zamarzniętego morza w Arktyce. Książka doczekała się hollywoodzkiej ekranizacji w 2012 - „Big Miracle” („Na ratunek wielorybom”).

Karierę w polityce Rose zaczął w 1990 r. jako zastępca burmistrza w Indianapolis, w rodzimym stanie Indiana, by następnie pełnić szereg innych ról w lokalnej polityce. Później wrócił do świata mediów, lecz głównie jako komentator i menedżer w USA, Wielkiej Brytanii, Kanadzie i Izraelu. Przez siedem lat był wydawcą i dyrektorem izraelskiego anglojęzycznego dziennika „Jerusalem Post”.

Rose wrócił do polityki po wyborczym zwycięstwie Trumpa w 2016 r., jako główny strateg i starszy doradca wiceprezydenta Mike'a Pence'a, z którym Rose współpracował, gdy Pence był gubernatorem Indiany. Choć Pence stał się jednym z głównych krytyków Trumpa na prawicy i jego rywalem w prawyborach, bliskie związki Rose'a z byłym wiceprezydentem nie zaszkodziły mu w zdobyciu nominacji Trumpa.

- Tom zawsze bardzo wspierał prezydenta Trumpa, a ja przez lata nigdy nie słyszałem, żeby w jakikolwiek sposób krytykował prezydenta Trumpa - mówił PAP jesienią zeszłego roku Gary Bauer, były republikański polityk i doradca w Białym Domu za prezydentury Ronalda Reagana, z którym Rose przez lata prowadził publicystyczny program radiowy, a potem podcast Rose&Bauer Show.

Bauer podkreślał, że decyzja jego przyjaciela, by ubiegać się o stanowisko w Warszawie nie była przypadkowa, bo od wielu lat był zainteresowany Polską i dobrze znał jej historię. Doradzał też Pence'owi w sprawach polityki międzynarodowej.

- Polska często pojawiała się w naszych rozmowach, Tom zawsze bardzo chwalił Polaków i zna historię Polski w XX wieku lepiej, niż ktokolwiek inny - wspominał Bauer.

Więcej

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Fot. PAP/Leszek Szymański
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Fot. PAP/Leszek Szymański

Wniosek o przyznanie Pokojowej Nagrody Nobla dla Trumpa. Jest stanowisko marszałka Sejmu

O swoim podziwie dla Polski późniejszy ambasador wielokrotnie mówił podczas lipcowego wysłuchania w Senacie. Przedstawiał ją jako najlepszego sojusznika, jakiego Stany Zjednoczone mogłyby sobie wymarzyć. Zapowiadał też, że będzie się starał o poprawę relacji między Polską a Izraelem i przekonywał, że Polska jest niesłusznie obwiniana w Izraelu o współudział w Holokauście. Mówił również, że mimo swoich krytycznych wpisów na temat polityki rządu Donalda Tuska - krytykował m.in. zapowiedzi wprowadzenia podatku cyfrowego - ma doskonałe relacje zarówno z rządem, jak i PiS oraz zobowiązał się, że nie będzie faworyzował żadnej ze stron w rywalizacji politycznej.

- Jeśli Stany Zjednoczone będą miały interes w jakiejś sprawie, jeśli będzie to miało bezpośredni wpływ na Stany Zjednoczone, będę energicznym obrońcą prezydenta i jego programu - deklarował.

Przed objęciem przez Rose'a stanowiska, jeden z jego poprzedników Daniel Fried podkreślał, że zachowanie neutralności politycznej w Warszawie będzie kluczowe dla sukcesu nowego ambasadora na placówce.

Więcej

Włodzimierz Czarzasty Fot. PAP/Piotr Nowak
Włodzimierz Czarzasty Fot. PAP/Piotr Nowak

Ambasador USA w Polsce: nie będziemy już utrzymywać kontaktów z marszałkiem Sejmu Czarzastym

- Jeszcze go nie poznałem, ale on wydaje się być inteligentnym gościem, który wie dużo o polskiej polityce. I jeśli jest tak mądry, na jakiego wygląda, nie będzie opowiadał się po żadnej ze stron w polskiej polityce, bo opowiadanie się po którejkolwiek ze stron w polityce dowolnego kraju to droga do nieudanej ambasadorskiej kariery - mówił jesienią zeszłego roku PAP Daniel Fried.

Zaznaczył jednak, że jego atutem jest bycie częścią kręgu Trumpa.

- To jest niezbędne, ponieważ w obliczu braku regularnego procesu politycznego w Waszyngtonie, dostęp do świata Trumpa i jego najbliższego otoczenia jest teraz kluczowy dla osiągnięcia czegokolwiek. Georgette (Mosbacher) była w tym po prostu genialna - dodał nawiązując do ambasador USA w Polsce za pierwszej kadencji Trumpa.

Podczas kariery publicystycznej Rose - syjonistyczny Żyd przedstawiający się na portalu X jako „nie do końca tajny agent judeochrześcijańskiego spisku MAGA” - dał się poznać jako silny orędownik Izraela oraz ostry krytyk liberalizmu, powielający wiele z tez stawianych przez Trumpa. Z tego m.in. powodu jego kandydatura nie uzyskała ponadpartyjnego poparcia w Senacie. W komisji spraw zagranicznej poparcia udzielili mu tylko Republikanie, a w środę wraz ze 106 innymi nominatami uzyskał 51 na 98 głosów - również tylko polityków partii rządzącej. Jego poprzednicy, Mark Brzezinski i Georgette Mosbacher zostali zatwierdzeni przez aklamację.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ bjn/ mal/ kgr/

Zobacz także

  • Marszałek Włodzimierz Czarzasty. Fot. PAP/Tomasz Gzell
    Marszałek Włodzimierz Czarzasty. Fot. PAP/Tomasz Gzell

    Marszałek Sejmu spotkał się z ambasadorem USA w Polsce. Rozmowa o strategicznym partnerstwie

  • Karol Nawrocki (L) i Thomas Rose (L). Fot. KPRP Mikołaj Bujak
    Karol Nawrocki (L) i Thomas Rose (L). Fot. KPRP Mikołaj Bujak

    Prezydent RP przyjął listy uwierzytelniające od trzech nowych ambasadorów, w tym ambasadora USA

  • Thomas Rose. Fot. X/US Embassy Warsaw
    Thomas Rose. Fot. X/US Embassy Warsaw

    Nowy ambasador USA w Polsce Thomas Rose już w Warszawie

  • Thomas Rose Fot. X/US Embassy Warsaw
    Thomas Rose Fot. X/US Embassy Warsaw

    Thomas Rose zaprzysiężony. Kim jest nowy ambasador USA w Polsce?

Serwisy ogólnodostępne PAP