Amnesty International: świat musi zareagować na masakry w Iranie
Społeczność międzynarodowa musi natychmiast podjąć działania dyplomatyczne, by ochronić protestujących w Iranie przed dalszymi masakrami i zakończyć bezkarność sprawców - wezwała Amnesty International. Organizacja przytoczyła relacje świadków i zweryfikowane nagrania, dokumentujące krwawe tłumienie demonstracji.
Irańskie władze i służby bezpieczeństwa prowadzą najkrwawszą w historii rozprawę z własnym społeczeństwem, celowo zabijając na masową skalę protestujących, domagających się zmiany systemu na taki, który będzie szanował ich godność oraz podstawowe prawa człowieka - przekazała w wydanym w środę komunikacie szefowa Amnesty International, Agnes Callamard.
Według dowodów zebranych przez tę organizację funkcjonariusze irańskich sił bezpieczeństwa, rozmieszczeni na dachach i ulicach, wielokrotnie strzelali ze śrutu do nieuzbrojonych demonstrantów, celując w głowę i klatkę piersiową.
Amnesty International opublikowała też relacje kilku świadków, którzy mówili o używaniu ostrej amunicji.
Zweryfikowane przez organizację materiały pokazują ofiary protestów z ciężkimi i śmiertelnymi obrażeniami, w tym ranami postrzałowymi głowy i oczu. W raporcie grupy zwrócono uwagę na krążące w sieci nagrania z irańskich kostnic, w których zgromadzono setki zwłok manifestantów.
- W teherańskiej dzielnicy Narmak służby bezpieczeństwa zastrzeliły na naszych oczach pięć lub sześć osób; oni już nie używają śrutu, ale ostrej amunicji - powiedział Amnesty International jeden ze świadków.
- W nocy 9 stycznia do jednego szpitala przywieziono ciała 150 młodych demonstrantów - relacjonował pracownik medyczny z Meszhedu w północno-wschodnim Iranie. Dodał, że zwłoki przewieziono na cmentarz i pospiesznie pochowano bez uprzedniej identyfikacji i powiadomienia rodzin.
Inny medyk z tego miasta zeznał, że ranni przyjeżdżali ze „strasznymi obrażeniami”, które dowodziły, że strzelający do nich funkcjonariusze chcieli ich zabić.
🚨 The massacre of protesters in #Iran demands global diplomatic action to signal an end to the impunity.
The evidence gathered by @AmnestyIran points to a coordinated nationwide escalation in the security forces’ unlawful use of lethal force ⬇️https://t.co/Wba2Z5RTAZ— Amnesty International (@amnesty) January 14, 2026
- Służby używały gazu łzawiącego, granatów hukowych i strzelały ostrą amunicją prosto w ludzi - powiedział uczestnik demonstracji w innym regionie Iranu.
Zebrane dowody pokazują, że od 8 stycznia niezgodne z prawem używanie śmiertelnej broni wobec w większości pokojowym demonstrantów było koordynowane na szczeblu ogólnokrajowym - podkreśliła Amnesty International.
Protesty w Iranie wybuchły 28 grudnia 2025 r. i szybko objęły cały kraj, przeradzając się w największy od lat antyrządowy zryw.
Ze względu na trwającą od tygodnia blokadę internetu trudno uzyskać sprawdzone informacje dotyczące bieżących wydarzeń w Iranie. Według niektórych doniesień w ostatnich dniach liczba demonstracji spadła. Irański rząd zapewnia, że sytuacja bezpieczeństwa jest pod kontrolą.
Źródła zbliżone do rządu w Teheranie mówią o około 2 tys. zabitych, niezależne grupy monitorujące sytuację alarmują, że oficjalne dane są zaniżone, a rozmiar przemocy jest wielokrotnie większy, niż pierwotnie przypuszczano.
Działająca na emigracji organizacja broniąca praw człowieka IranHR poinformowała w środę o co najmniej 3428 zabitych demonstrantach. Podkreślono, że jest to „absolutne minimum” tego tragicznego bilansu. Pojawiały się doniesienia o nawet 20 tys. ofiar.
adj/ mal/ sma/