O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Amnesty International: świat musi zareagować na masakry w Iranie

Społeczność międzynarodowa musi natychmiast podjąć działania dyplomatyczne, by ochronić protestujących w Iranie przed dalszymi masakrami i zakończyć bezkarność sprawców - wezwała Amnesty International. Organizacja przytoczyła relacje świadków i zweryfikowane nagrania, dokumentujące krwawe tłumienie demonstracji.

Zurych, Szwajcaria. Protest poparcia dla demonstrujących Irańczyków Fot. PAP/EPA/MICHAEL BUHOLZER
Zurych, Szwajcaria. Protest poparcia dla demonstrujących Irańczyków Fot. PAP/EPA/MICHAEL BUHOLZER

Irańskie władze i służby bezpieczeństwa prowadzą najkrwawszą w historii rozprawę z własnym społeczeństwem, celowo zabijając na masową skalę protestujących, domagających się zmiany systemu na taki, który będzie szanował ich godność oraz podstawowe prawa człowieka - przekazała w wydanym w środę komunikacie szefowa Amnesty International, Agnes Callamard.

Według dowodów zebranych przez tę organizację funkcjonariusze irańskich sił bezpieczeństwa, rozmieszczeni na dachach i ulicach, wielokrotnie strzelali ze śrutu do nieuzbrojonych demonstrantów, celując w głowę i klatkę piersiową.

Amnesty International opublikowała też relacje kilku świadków, którzy mówili o używaniu ostrej amunicji.

Image
Protesty w Iranie, autor: PAP/REUTERS/Adam Ziemienowicz
Protesty w Iranie, autor: PAP/REUTERS/Adam Ziemienowicz

Zweryfikowane przez organizację materiały pokazują ofiary protestów z ciężkimi i śmiertelnymi obrażeniami, w tym ranami postrzałowymi głowy i oczu. W raporcie grupy zwrócono uwagę na krążące w sieci nagrania z irańskich kostnic, w których zgromadzono setki zwłok manifestantów.

- W teherańskiej dzielnicy Narmak służby bezpieczeństwa zastrzeliły na naszych oczach pięć lub sześć osób; oni już nie używają śrutu, ale ostrej amunicji - powiedział Amnesty International jeden ze świadków.

Więcej

USA wstrzymują przygotowania do uderzenia na Iran; Teheran zapowiada surowe kary dla uczestników protestów. Fot. Adobe Stock/Sunshine Seeds
USA wstrzymują przygotowania do uderzenia na Iran; Teheran zapowiada surowe kary dla uczestników protestów. Fot. Adobe Stock/Sunshine Seeds

Iran zagroził uderzeniami na bazy USA w przypadku amerykańskiego ataku

- W nocy 9 stycznia do jednego szpitala przywieziono ciała 150 młodych demonstrantów - relacjonował pracownik medyczny z Meszhedu w północno-wschodnim Iranie. Dodał, że zwłoki przewieziono na cmentarz i pospiesznie pochowano bez uprzedniej identyfikacji i powiadomienia rodzin.

Inny medyk z tego miasta zeznał, że ranni przyjeżdżali ze „strasznymi obrażeniami”, które dowodziły, że strzelający do nich funkcjonariusze chcieli ich zabić.

 

 

- Służby używały gazu łzawiącego, granatów hukowych i strzelały ostrą amunicją prosto w ludzi - powiedział uczestnik demonstracji w innym regionie Iranu.

Image
System władzy w Iranie, autor: PAP/Adam Ziemienowicz
System władzy w Iranie, autor: PAP/Adam Ziemienowicz

Zebrane dowody pokazują, że od 8 stycznia niezgodne z prawem używanie śmiertelnej broni wobec w większości pokojowym demonstrantów było koordynowane na szczeblu ogólnokrajowym - podkreśliła Amnesty International.

Protesty w Iranie wybuchły 28 grudnia 2025 r. i szybko objęły cały kraj, przeradzając się w największy od lat antyrządowy zryw.

Ze względu na trwającą od tygodnia blokadę internetu trudno uzyskać sprawdzone informacje dotyczące bieżących wydarzeń w Iranie. Według niektórych doniesień w ostatnich dniach liczba demonstracji spadła. Irański rząd zapewnia, że sytuacja bezpieczeństwa jest pod kontrolą.

Więcej

Michel Viatteau, korespondent francuskiej agencji AFP w Polsce Fot. PAP
Michel Viatteau, korespondent francuskiej agencji AFP w Polsce Fot. PAP

Dziennikarz AFP o rewolucji islamskiej: Iran za szacha to było państwo pełne sprzeczności

Źródła zbliżone do rządu w Teheranie mówią o około 2 tys. zabitych, niezależne grupy monitorujące sytuację alarmują, że oficjalne dane są zaniżone, a rozmiar przemocy jest wielokrotnie większy, niż pierwotnie przypuszczano.

Działająca na emigracji organizacja broniąca praw człowieka IranHR poinformowała w środę o co najmniej 3428 zabitych demonstrantach. Podkreślono, że jest to „absolutne minimum” tego tragicznego bilansu. Pojawiały się doniesienia o nawet 20 tys. ofiar.

adj/ mal/ sma/

Zobacz także

  • Budynek w Teheranie z napisem "Iran to nasza ojczyzna". Zdj. ilustracyjne. Fot. PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH
    Budynek w Teheranie z napisem "Iran to nasza ojczyzna". Zdj. ilustracyjne. Fot. PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH

    "Jesteśmy gotowi na kompromis". Iran odpowiada Trumpowi po groźbach ws. programu jądrowego

  • Irańczycy w Teheranie, fot. PAP/ABEDIN TAHERKENAREH
    Irańczycy w Teheranie, fot. PAP/ABEDIN TAHERKENAREH

    Protesty w Iranie. Rząd kraju ogłosił powołanie komisji śledczej

  • Prezydent Iranu Masud Pezeszkian, fot. PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH
    Prezydent Iranu Masud Pezeszkian, fot. PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH

    Prezydent Iranu: Trump, Izrael i Europa podsycają napięcie

  • Zdjęcie ajatollaha Aliego Chameneia podczas prorządowej manifestacji, fot. PAP/EPA/WAEL HAMZEH
    Zdjęcie ajatollaha Aliego Chameneia podczas prorządowej manifestacji, fot. PAP/EPA/WAEL HAMZEH

    Iran. W protestach mogło zginąć 36,5 tys. osób. To najkrwawszy konflikt od lat

Serwisy ogólnodostępne PAP