Analitycy: rządowy pakiet obniżek cen paliw to dobra wiadomość dla konsumentów
Jeśli rządowy pakiet obniżek cen paliw wejdzie w życie, to cena za litr bezołowiowej 95-tki wahałaby się od 5,99 do 6,19 zł za litr, a diesla - od 7,39 do 7,60 zł za litr - szacują analitycy portalu e-petrol.pl. Ocenili, że zmiany proponowane przez rząd to dobra wiadomość dla konsumentów.
„Przygotowany pakiet to dobra wiadomość dla konsumentów, choć niestety wojenne przyczyny drożyzny ani na moment nie wydają się znikać, a kolejne problemy wokół Zatoki Perskiej mogą w najbliższych dniach odbić się na cenach ropy naftowej” - podkreślili analitycy portalu e-petrol.pl
Gdyby udało się przeforsować zmiany legislacyjne w zapowiadanym tempie, to - jak dodali eksperci - wiele wskazuje na to, że wyraźnie niższe ceny na stacjach pojawiłyby się już w przyszłym tygodniu. W okresie przedświątecznym od 30 marca do 5 kwietnia 2026 r., przy założeniu wejścia w życie pakietu CPN (Ceny Paliw Niżej), prognozowane są dla benzyny Pb98 ceny z przedziału od 6,59 do 6,79 zł za litr, a z kolei najpopularniejsze paliwo dla aut osobowych - E10 (Pb95) może kosztować od 5,99 do 6,19 zł/l. Dodatkowo olej napędowy mógłby być sprzedawany w cenach od 7,39 do 7,60 zł/l, natomiast cena autogazu lokowałaby się najczęściej w granicach od 3,73 do 3,86 zł/l, choć e-petrol.pl podkreślił, że dotychczasowe informacje o CPN nie uwzględniały tego paliwa.
Chodzi o projekt ustawy o zapasach ropy naftowej, produktów naftowych i gazu ziemnego oraz zasadach postępowania w sytuacjach zagrożenia bezpieczeństwa paliwowego państwa i zakłóceń na rynku naftowym oraz ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej oraz projekt noweli ustawy o podatku akcyzowym. W piątek Sejm uchwalił obie ustawy. Zakładają one zmniejszenie akcyzy na paliwa oraz wprowadzenie urzędowych cen maksymalnych na benzynę i olej napędowy. W piątek obie ustawy ma przyjąć Senat. Ponadto rząd zapowiedział zmniejszenie stawki VAT na paliwa (z 23 proc. na 8 proc.). Według szefa rządu Donalda Tuska pakiet CPN ma przełożyć się na spadek cen na stacjach, w stosunku do obecnych poziomów, o ok. 1,2 zł na litrze paliwa. Koszt zmian dla budżetu państwa oszacowano na ok. 4,8 mld zł w II kwartale br.
Eksperci portalu e-petrol.pl zwrócili również uwagę na przecenę na polskim rynku hurtowym ropy i paliw. „W porównaniu tydzień do tygodnia (21–27 marca 2026 r.) odnotowano wyraźne spadki cen wszystkich analizowanych paliw. Cena benzyny Pb98 obniżyła się o 137 zł/m sześc. (z 6293 do 6156 zł/m sześc.), a Pb95 spadła o 122 zł/m sześc. (z 5733 do 5611 zł/m sześc.). Największy spadek dotyczył oleju napędowego, którego cena zmniejszyła się o 389 zł/m sześc. (z 7259 do 6870 zł/m sześc.). Istotnie potaniał również olej opałowy – o 277 zł/m sześc. (z 5584 do 5307 zł/m sześc.)” - wskazali analitycy.
„Sytuacja na rynku naftowym pozostaje napięta i mamy do czynienia z dużą zmiennością notowań surowca. W ostatnich dniach decydujący wpływ na zachowanie cen ropy miały wypowiedzi amerykańskiego prezydenta sugerujące możliwość szybkiego zakończenia konfliktu zbrojnego w rejonie Zatoki Perskiej. Praktycznie za każdym razem te deklaracje były jednak szybko dementowane przez Irańczyków” - zauważyli analitycy.
Podkreślili, że taka sytuacja przekładała się na nerwowe reakcje inwestorów i na początku mijającego tygodnia dzienny zakres zmian cen ropy Brent sięgnął 18 dolarów. „W trakcie poniedziałkowego handlu notowania surowca w Londynie osiągnęły zarówno tygodniowe minimum na poziomie 96,00 USD/bbl (dolarów za baryłkę - PAP), jak i maksimum ustanowione na poziomie 114,43 USD/bbl” - zauważyli.
„Inwestorzy tracą wiarę w skuteczność wysiłków na rzecz pokojowego rozwiązania konfliktu, a coraz większe obawy przed lądową interwencją USA w Iranie budzi rosnąca obecność amerykańskich wojsk w regionie. Ponadto każdy kolejny dzień blokady cieśniny Ormuz kumuluje negatywne skutki wynikające z ograniczenia podaży ropy z Zatoki Perskiej” - ocenili eksperci. Wskazali, że w piątkowe przedpołudnie ropa Brent drożeje i jej cena zbliża się do 110 dolarów. (PAP)
jls/ mmu/ know/