Izrael przeprowadził atak na największe miasto na południu Libanu [WIDEO]
Armia izraelska poinformowała w czwartek o ataku na Tyr, największe miasto na południu Libanu. Celem ataku miała być "infrastruktura Hezbollahu" w rejonie tego miasta. Wcześniej wezwano mieszkańców znacznej części miasta do ewakuacji.
Izrael ogłosił "strefą walk" całe terytorium Libanu na południe od rzeki Zahrani, czyli ok. 40 km od granicy.
Libańska agencja informacyjna ANI poinformowała o dwóch seriach ataków w czwartek rano na miasto i rejon położony na wschód od niego.
Ministerstwo zdrowia Libanu poinformowało o ofiarach ataku
Jedenaście osób, w tym dwoje dzieci, zginęło w czwartek w izraelskich nalotach na południe Libanu - poinformowała libańska agencja NNA. Izraelska armia przekazała, że jeden z jej żołnierzy zginął w wyniku ataku drona Hezbollahu. O śmierci jednego żołnierza powiadomiło też wojsko Libanu.
Sześć osób, w tym dziecko, zginęło na skutek nalotu izraelskiego drona na miasto Adlun, a kolejne dwie podczas ataku na Tyr - przekazała libańska agencja prasowa NNA. Libańska armia podała, że w izraelskim ataku poniósł śmierć jeden z jej żołnierzy.
Ministerstwo zdrowia w Bejrucie poinformowało później, że zginęło łącznie 11 osób, w tym dwoje dzieci.
Armia izraelska przekazała, że jeden z jej żołnierzy poniósł śmierć na skutek ataku drona Hezbollahu.
Izrael nasila ataki pomimo rozejmu
Izrael zintensyfikował w ostatnich dniach uderzenia na Liban, gdzie od blisko trzech miesięcy walczy ze wspieranym przez Iran Hezbollahem.
Wojska izraelskie zajęły na południu kraju pas ziemi sięgający około 10 km w głąb kraju. W środę armia ogłosiła jednak, że strefa walk obejmuje teraz teren do 40 km od granicy i wezwała mieszkańców Libanu do opuszczenia tego obszaru.
Od 16 kwietnia w Libanie formalnie obowiązuje rozejm, ogłoszony przez USA. Izrael i Hezbollah oskarżają się jednak wzajemnie o jego łamanie i kontynuują niemal codzienne ataki.
Władze Izraela deklarują, że nasilenie ofensywy jest reakcją na coraz częstsze ataki dronów Hezbollahu. Według relacji mediów, w ostatnim czasie izraelska armia każdej nocy zestrzeliwała ponad 100 bezzałogowców.
Od początku marca w izraelskich atakach zginęło 3213 mieszkańców Libanu - informowało we wtorek libańskie ministerstwo zdrowia. W walkach w Libanie poległo co najmniej 24 Izraelczyków; dwóch cywilów zginęło też w nalotach na północ kraju - napisała w czwartek agencja AP.
W stolicy USA, Waszyngtonie, w czwartek ma się odbyć kolejna runda rozmów między wysłannikami izraelskiego i libańskiego rządu. Po raz pierwszy w negocjacjach wezmą udział również przedstawiciele wojska. Wcześniej uczestniczyli w nich tylko dyplomaci - zaznaczył portal Times of Israel.
Hezbollah pozostaje poza kontrolą rządu w Bejrucie, który domaga się jego rozbrojenia. Szyicka grupa odmawia jednak złożenia broni, sprzeciwia się negocjacjom rządu z Izraelem i zapowiada dalszą walkę z tym państwem.
jm/ adj/ rtt/ ał/