O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Australijczycy zyskali prawo do "odłączenia się" od pracy

Australijscy pracownicy będą mieli od najbliższego poniedziałku zagwarantowane prawo do "odłączenia się" od pracy poza godzinami wynikającymi z umowy z pracodawcą - poinformowała agencja Reutera.

Więcej

Open space w biurze. Zdj. ilustracyjne. Fot. PAP/Adam Warżawa
Open space w biurze. Zdj. ilustracyjne. Fot. PAP/Adam Warżawa

Czterodniowy tydzień pracy po 10 godzin dziennie? Polacy wypowiedzieli się w badaniu

Nowe przepisy pozwolą pracownikom ignorować swoich szefów poza godzinami pracy.

Uchwalone w lutym br. prawo chroni osoby, które odmawiają monitorowania informacji, czytania wiadomości i reagowania na sygnały od swoich pracodawców poza godzinami pracy. Podobne przepisy, pozwalające pracownikom na wyłączanie urządzeń mobilnych, obowiązują już we Francji, Niemczech i niektórych innych krajach Unii Europejskiej.

Wiążące technologie

Głównym powodem wprowadzenia przepisów o "prawie do odłączenia się" była chęć ochrony pracowników w świecie, w którym - dzięki rozwojowi technologii cyfrowych - byli oni coraz ściślej połączeni ze swoimi miejscami pracy.

Reakcje w Australii były mieszane. Choć wiele osób uznawało, że dzięki takim prawom łatwiej o równowagę między życiem zawodowym a prywatnym, inni wyrażali obawy o wpływ nowych regulacji na produktywność pracowników i konkurencyjność gospodarki.

Jednak, jak przypomniał portal The Conversation, powołujący się na wyniki badań przeprowadzonych w Australii, pracownicy z tego kraju wykonywali średnio 5,4 godziny nieodpłatnej pracy tygodniowo. Oznaczało to, że poprzez przenikanie obowiązków służbowych do życia prywatnego (co jedni nazywali "rozszerzaniem dostępności", a drudzy "kradzieżą czasu") zatrudnieni w Australii wykonywali dodatkowe 281 godzin nieodpłatnej pracy rocznie. Jej wartość oszacowano na ponad 11 tys. dolarów.

Australijska regulacja nie zabrania przełożonym kontaktowania się z personelem w dowolnym momencie, ale chroni prawo pracowników do odmowy. Jeżeli pracownik nie odbierze telefonu czy nie odpowie na maila, to - zgodnie z nowym prawem - nie można podejmować wobec niego żadnych działań dyscyplinarnych ani traktować go inaczej (np. poprzez zmiany w grafiku czy wyśrubowanie wymagań dotyczących osiągniętych wyników).

Przepisy te dopuszczają jednak okoliczności, w których prawo pracownika do odmowy może być uznane za nieuzasadnione.

"Będzie to zależało również od stanowiska i wiążącej się z nim odpowiedzialności. Racjonalne jest oczekiwanie, że na maila wysłanego po godzinach zareaguje menedżer wyższego szczebla, ale trudno byłoby oczekiwać tego samego od szeregowego pracownika działu administracji" - zauważył profesor Emmanuel Josserand z Uniwersytetu Nowej Południowej Walii w Sydney. (PAP)

kno/

Zobacz także

  • Ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Fot. PAP/Marcin Obara
    Ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Fot. PAP/Marcin Obara

    Dziemianowicz-Bąk: reforma PIP największą od 20 lat zmianą systemową tej instytucji

  • Ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Fot. PAP/Marcin Obara
    Ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Fot. PAP/Marcin Obara

    Senat bez poprawek do reformy Państwowej Inspekcji Pracy

  • Państwowa Inspekcja Pracy (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Albert Zawada
    Państwowa Inspekcja Pracy (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Albert Zawada
    Specjalnie dla PAP

    Eksperci: projekt reformy PIP zawierał istotne mechanizmy ochrony pracowników, ale szedł za daleko

  • Biuro (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk/Albert Zawada
    Biuro (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk/Albert Zawada

    ZUS może zmieniać umowy bez reformy PIP

Serwisy ogólnodostępne PAP