O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Biały Dom: zwrócimy się do Kongresu o dodatkowe środki na wsparcie Ukrainy

Zwrócimy się do Kongresu USA o dodatkowe środki na wsparcie Ukrainy - zapowiedział w środę doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan. Poinformował też, że prezydent Joe Biden przekonywał swojego następcę, Donalda Trumpa, do utrzymania pomocy dla Kijowa.

Jake Sullivan. Fot. EPA/WILL OLIVER
Jake Sullivan. Fot. EPA/WILL OLIVER

Więcej

Ukraiński żołnierz (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Mykola Kalyeniak
Ukraiński żołnierz (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Mykola Kalyeniak

Niemiecki Instytut: zwycięstwo Putina kosztowałoby dużo więcej niż obecna pomoc Ukrainie

Podczas środowego briefingu prasowego po spotkaniu Bidena z Trumpem w Białym Domu, Sullivan powtórzył wcześniejsze zapowiedzi, że administracja zamierza do końca kadencji wydać wszystkie przeznaczone przez Kongres środki na pomoc Ukrainie.

"Dlatego racjonalne jest, że w ciągu najbliższych dwóch miesięcy zasygnalizujemy Kongresowi, że chcielibyśmy otrzymać kolejne fundusze na wsparcie Ukrainy na rok 2025 - tak, by była ona w najsilniejszej możliwej pozycji do negocjacji, do zrealizowania swoich celów" - oświadczył Sullivan.

Szanse na uchwalenie nowego pakietu pieniędzy dla Ukrainy wydają się jednak niewielkie, ponieważ spiker Izby Reprezentantów Mike Johnson w ostatnich dniach sygnalizował, że Kongres nie ma "apetytu", by uchwalać kolejne środki dla Ukrainy. Według "New York Timesa" Johnson miał też w środę na zamkniętym spotkaniu Republikanów zapewnić czołową przeciwniczkę wsparcia Kijowa, Marjorie Taylor Greene, że Kongres nie przeznaczy więcej funduszy dla Ukrainy. Miał to być jeden z warunków poparcia kongresmenki dla utrzymania stanowiska przez Johnsona.

Obecna administracja wciąż posiada uprawnienia do przekazania sprzętu wojskowego Ukrainie o wartości około 4 mld dolarów.

Doradca Bidena zaznaczył, że podczas środowej dwugodzinnej rozmowy prezydenta z jego następcą ustępujący szef państwa próbował przekonać Trumpa o znaczeniu dalszego wsparcia Ukrainy. Biden argumentował, że leży to w interesie USA, a rosyjska agresja zagraża stabilności w Europie.

Pytany o to, jakie przesłanie na temat zagrożeń i priorytetów dla przyszłej administracji Sullivan przekaże swojemu następcy, Mike'owi Waltzowi, doradca prezydenta wskazał przede wszystkim na konkurencję z Chinami - podkreślając, że zdecyduje ona o przyszłym kształcie świata. Wymienił również konieczność powstrzymania Iranu i jego sojuszników na Bliskim Wschodzie oraz Rosji w Europie.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

grg/

Zobacz także

  • Od lewej kanclerz Niemiec Friedrich Merz, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, prezydent Francji Emmanuel Macron i premier Wielkiej Brytani Keir Starmer. Fot. PAP/EPA/TERESA SUAREZ / POOL
    Od lewej kanclerz Niemiec Friedrich Merz, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, prezydent Francji Emmanuel Macron i premier Wielkiej Brytani Keir Starmer. Fot. PAP/EPA/TERESA SUAREZ / POOL

    Europejscy liderzy zabrali głos po spotkaniu koalicji chętnych

  • Spotkanie koalicji chętnych. Fot. PAP/EPA/TERESA SUAREZ / POOL
    Spotkanie koalicji chętnych. Fot. PAP/EPA/TERESA SUAREZ / POOL

    W Paryżu spotkanie koalicji chętnych z udziałem przywódców 25 państw i rządów

  • Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Fot. PAP/EPA/VALDA KALNINA
    Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Fot. PAP/EPA/VALDA KALNINA

    Media o szczycie NATO: sukces Ukrainy i dowód, że USA nigdzie się nie wybierają

  • Szef NATO Mark Rutte, premier Włoch Giorgia Meloni i prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan. Fot. PAP/EPA/GEORGI LICOVSKI
    Szef NATO Mark Rutte, premier Włoch Giorgia Meloni i prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan. Fot. PAP/EPA/GEORGI LICOVSKI

    Meloni: nadszedł czas, by Europa zagwarantowała swoje bezpieczeństwo

Serwisy ogólnodostępne PAP