Burza w USA wokół cen paliw. Trump zaprzecza słowom ministra: jak tylko to się skończy
Prezydent USA Donald Trump powiedział portalowi Hill, że minister energii Chris Wright „totalnie się mylił”, mówiąc, że ceny benzyny mogą nie wrócić w tym roku do poziomu sprzed wojny z Iranem. Przepowiedział, że ceny spadną szybko, tuż po otwarciu cieśniny Ormuz.
Trump komentował w rozmowie z portalem wypowiedź Wrighta z niedzieli, kiedy ten powiedział, że choć ceny benzyny prawdopodobnie osiągnęły już szczyt i będą spadać, to powrót do ceny przed wojną z Iranem - 3 dolary za galon (3,79 l.) - może nie nastąpić przed końcem roku.
Trump spiera się z ministrem energii
- Myślę, że on się myli. Totalnie się myli - powiedział Trump w wywiadzie telefonicznym. Ocenił, że ceny spadną, „jak tylko to się skończy”, mówiąc o wojnie z Iranem.
Obecna średnia cena galonu benzyny w USA - według stowarzyszenia American Automobilie Association - to 4,04 dol., o ponad 1 dol. więcej, niż przed rozpoczęciem wojny.
Trump zaprzeczył też w tym samym wywiadzie, by mediator w rozmowach z Iranem, dowódca pakistańskiej armii Asim Munir radził mu zrezygnować z blokady irańskich portów, by nie utrudniać negocjacji. Prezydent powiedział, że Munir „nie rekomendował niczego w sprawie blokady”.
Prezydent USA o sytuacji w cieśninie Ormuz
- Blokada jest bardzo silna, bardzo mocna. Tracą 500 mln dolarów dziennie z powodu blokady – powiedział Trump, odnosząc się do Iranu. - My ją (cieśninę) kontrolujemy. Oni jej nie kontrolują - zaznaczył.
Według ekspertów, nawet w przypadku szybkiego otwarcia swobodnej żeglugi przez cieśninę Ormuz, ceny ropy naftowej mogą nie wrócić do wcześniejszego poziomu przez miesiące, m.in. z uwagi na czas wymagany do wznowienia wstrzymanego wydobycia surowca przez państwa Zatoki Perskiej oraz wyższe koszty ubezpieczenia.
Wcześniej minister finansów Scott Bessent oceniał, że ceny powinny wrócić do normy między lipcem i listopadem. Sam Trump spekulował, że ceny benzyny mogą nie opaść w ogóle - a nawet wzrosnąć - przed listopadowymi wyborami parlamentarnymi. Później jednak zmienił swoje prognozy.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ mal/ ppa/