Ceny paliw w górę. Premier zabrał głos
Rząd pracuje wspólnie z Orlenem nad znalezieniem bezpiecznego dla koncernu sposobu na złagodzenie skutków skoku cen ropy na światowych rynkach, wywołanego konfliktem zbrojnym w Zatoce Perskiej - poinformował we wtorek na konferencji premier Donald Tusk.
Premier zapewnił, że rząd pracuje z Orlenem nad tym, by nie narażając koncernu na „poważniejsze turbulencje”, znaleźć bezpieczny sposób na złagodzenie skutków podwyżek cen ropy na światowych rynkach spowodowanych konfliktem zbrojnym na Bliskim Wschodzie i zablokowaniem Cieśniny Ormuz.
Szef rządu przypomniał, że cena ropy gwałtownie wzrosła do 118 dolarów za baryłkę, ale później spadła ponad 90 dolarów, co - w jego ocenie - świadczy i niestabilnej sytuacji na rynkach.
Ja serio mówiłem, że jeśli prezydent Stanów Zjednoczonych mówi, że wojna zaraz się skończy, to warto temu zaufać, więc nie będziemy robili jakichś „wielkich manewrów” w tej chwili
Dodał, że Orlen podjął już decyzję o obniżeniu marży, dzięki czemu skok cen paliw w Polsce był „wyraźnie niższy” niż w sąsiednich krajach.
Ale też nie możemy przesadzić z oczywistych względów. Ja mam nadzieję, że sytuacja się ustabilizuje na rynkach światowych, jeśli te zapowiedzi prezydenta Trumpa się sprawdzą i wtedy nie będzie trzeba robić takich poważniejszych manewrów jak (obniżenie) VAT
Premier dodał, że jeśli jednak kryzysowa sytuacja będzie się pogłębiała, rząd zastanowi się, co robić dalej.
W poniedziałek Orlen poinformował, że jego marża na olej napędowy została obniżona z 25 groszy „niemal do zera”, co ma ograniczyć skutki gwałtownego wzrostu cen paliw na świecie. Ponadto spółka przekazała, że od 12 marca do 3 maja każdy kierowca korzystający z aplikacji Orlen Vitay przez kolejnych osiem weekendów kupi do 50 litrów benzyny lub oleju napędowego w cenie obniżonej o maksymalnie 35 groszy.
Od rozpoczęcia ataków Izraela i Stanów Zjednoczonych na Iran cena ropy na świecie gwałtownie wzrosła. O ile przed nimi za baryłkę ropy Brent płacono poniżej 70 dol., to w poniedziałek nad ranem cena skoczyła do 117 dol, następnie spadła do ponad 90 dolarów. Poszły za tym znaczące wzrosty cen paliwa na stacjach benzynowych w Polsce.
Od 28 lutego Izrael i USA prowadzą naloty na Iran. Iran ostrzeliwuje Izrael i inne państwa Bliskiego Wschodu, uderzając w amerykańskie bazy wojskowe w tym regionie, jak i w infrastrukturę cywilną. Wojna na Bliskim Wschodzie doprowadziła praktycznie do zamknięcia Cieśniny Ormuz dla ruchu morskiego z Zatoki Perskiej, przepuszczane są głównie dostawy z Iranu. Prawie całkowite zatrzymanie ruchu spowodowało zatory w eksporcie.
gkc/ mick/ sma/