O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Charge d’affaires ambasady Ukrainy: ta wojna rozpoczęła się dla nas w 2014 r. [NASZE WIDEO]

Charge d’affaires Ukrainy w Polsce Roman Szepeliak ocenił w rozmowie z PAP, że decyzja prezydenta USA Joe Bidena ws. użycia pocisków ATACMS to krok, który ma kluczowe znaczenie dla ukraińskiej obrony. Przypomniał, że integralność terytorialną Ukrainy podważyła aneksja Krymu.

Więcej

Pociski ATACMS. Źródło: Wikimedia commons/ Domena publiczna
Pociski ATACMS. Źródło: Wikimedia commons/ Domena publiczna

Ukraińskie wojsko po raz pierwszy wykorzystało ATACMS. Moskwa potwierdza

Szepeliak zaznaczył, że dla Ukraińców wojna zaczęła się w 2014 roku, kiedy Rosja naruszyła prawo międzynarodowe, dokonując aneksji Krymu.

„Tak, tysiąc dni pełnoskalowej wojny to bolesna data, ale my mówimy o dziesięciu latach walki. Aneksja Krymu była początkiem działań, które podważyły integralność terytorialną Ukrainy. Krym był, jest i zawsze pozostanie częścią naszego kraju” – oświadczył.

Charge d’affaires odniósł się również do niedawnej decyzji prezydenta USA Joe Bidena, który wyraził zgodę na wykorzystanie przez Ukrainę pocisków dalekiego zasięgu ATACMS. Jego zdaniem, to krok, który ma kluczowe znaczenie dla ukraińskiej obrony.

„Każda nowa decyzja sojuszników o wsparciu Ukrainy bronią dalekiego zasięgu jest odpowiedzią na agresję Rosji. Takie działania pozwalają nam skuteczniej odpowiadać i zmniejszają straty wśród naszych żołnierzy, którzy codziennie walczą o wolność i przyszłość swojego kraju” – podkreślił Szepeliak.

Na pytanie, dlaczego decyzja o przekazaniu ATACMS zapadła dopiero teraz, odparł, że wpływ na to mogły mieć wybory w USA oraz skomplikowane procesy decyzyjne wśród sojuszników NATO. Wyraził jednak nadzieję, że wsparcie ze strony Stanów Zjednoczonych będzie inspiracją dla innych krajów, szczególnie w kontekście dążeń Ukrainy do członkostwa w Unii Europejskiej i NATO.

Dyplomata dziękuje Polsce

Szepeliak szczególnie podkreślił rolę Polski w niesieniu pomocy Ukrainie od pierwszych dni pełnoskalowej inwazji. Przypomniał, że polskie władze na wszystkich szczeblach okazały wsparcie, a zwykli Polacy otworzyli swoje serca i domy dla milionów ukraińskich uchodźców.

„Polska od samego początku tej wojny była z nami. Wasze zaangażowanie to przykład solidarności, który inspiruje innych. Nigdy nie zapomnimy ofiarności i pomocy, jakie Polacy okazali w tych trudnych czasach” – zaznaczył.

Podziękował także za nieustające wsparcie wojskowe i wyraził nadzieję, że Polska nadal będzie jednym z liderów pomocy dla Ukrainy, zwłaszcza w kontekście dostaw nowoczesnego uzbrojenia.

Szepeliak przypomniał, że w ciągu tych tysiąca dni Ukraina stała się symbolem odwagi i determinacji w obronie wolności, a Polska – przykładem humanizmu i jedności w obliczu zagrożenia. „Dziękujemy Polsce za to, że od pierwszych dni jesteście z nami. To dzięki takim sojusznikom jak wy Ukraina może wierzyć w zwycięstwo i trwały pokój. Te działania pozostaną w pamięci Ukraińców na zawsze” – podsumował. (PAP)

Autorka: Hanna Czarnecka

Kaa/ par/ mow/ mar/

Zobacz także

  • Rustem Umierow. Fot. PAP/	Viktor Kovalchuk
    Rustem Umierow. Fot. PAP/ Viktor Kovalchuk

    Ukraińscy negocjatorzy przybyli do USA

  • Kiriłł Dmitrijew. Fot. EPA/MAXIM SHIPENKOV
    Kiriłł Dmitrijew. Fot. EPA/MAXIM SHIPENKOV

    Rosja miała zaproponować USA, że wstrzyma przekazywanie danych wywiadowczych Iranowi

  • Zniszczenia po rosyjskim ataku dronowym w Odessie Fot. PAP/Alena Solomonova
    Zniszczenia po rosyjskim ataku dronowym w Odessie Fot. PAP/Alena Solomonova

    Rosyjskie ataki nie ustają. W Odessie uderzono w statki ze zbożem

  • Ursula von der Leyen Fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET
    Ursula von der Leyen Fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET

    Unia przekaże Ukrainie pożyczkę „w taki czy inny sposób”. Szefowa KE zapewnia

Serwisy ogólnodostępne PAP