Czym jest „honey trap”?
„Honey trap”, czyli wykorzystywanie relacji romantycznych lub seksualnych do manipulowania drugą osobą, to metoda znana od czasów zimnej wojny - PAP w ramach projektu sprawdzamto.pl przygotowuje cykl materiałów edukacyjnych poświęconych identyfikowaniu i przeciwdziałaniu dezinformacji.
„Honey trap”, po polsku „miodowa pułapka”, to taktyka polegająca na wykorzystywaniu relacji romantycznych lub seksualnych do osiągania celów interpersonalnych, politycznych lub finansowych. W XXI wieku osoby stosujące tę metodę najczęściej działają w internecie, wykorzystując m.in. serwisy randkowe.
Tak było w styczniu br., gdy ukraińskie służby zatrzymały 22-letniego mężczyznę podejrzanego o próbę podpalenia urzędu pocztowego. Według śledczych został on zwerbowany przez rosyjskich agentów za pośrednictwem aplikacji randkowej, a następnie otrzymał polecenie transmitowania na żywo przebiegu podpalenia.
Przykładem oszustwa, którego celem było wyłudzenie pieniędzy, jest sprawa z sierpnia ub.r. Mieszkanka powiatu starogardzkiego miała stracić wówczas 240 tys. zł po tym, jak uwierzyła oszustowi podającemu się za niemieckiego biznesmena. Mężczyzna twierdził, że przebywa w Dubaju i pracuje nad dużym projektem, którego ukończenie wymaga dodatkowego finansowania. Kobieta przekazała mu pieniądze, wierząc, że pomaga w realizacji przedsięwzięcia.
O wykorzystywaniu podobnych metod w działalności wywiadowczej pisał z kolei brytyjski dziennik „The Times”. Według opublikowanych w październiku ub.r. informacji Chiny i Rosja miały wykorzystywać atrakcyjne kobiety do uwodzenia specjalistów z branży technologicznej w Dolinie Krzemowej, aby pozyskiwać od nich poufne informacje. Gazeta określiła tę praktykę mianem „wojny seksualnej”.
„Honey trap” za czasów zimnej wojny
Sama technika „honey trap” była stosowana znacznie wcześniej. Według Oxford English Dictionary określenie zostało pierwotnie użyte przez brytyjskiego pisarza Johna le Carre w jego powieści z 1974 r. „Druciarz, krawiec, żołnierz, szpieg”. Autor odnosił się w niej do kobiet, które uwodziły mężczyzn z Zachodu w czasach zimnej wojny. „Dawno temu (...) popełniłem błąd i wpadłem w miodową pułapkę” - brzmi fragment powieści.
Właśnie w czasach zimnej wojny KGB miało werbować tzw. kobiety mozhno, które były szkolone do szpiegowania zagranicznych urzędników poprzez uwodzenie ich. „Mozhno” po rosyjsku oznacza „dozwolone” co odnosi się do tego, że kobietom wolno było łamać przepisy, które normalnie ograniczały kontakt z obcokrajowcami.
Podobne taktyki stosowały również Chiny. Media informowały w 2010 r., że brytyjscy dyrektorzy firm prowadzący działalność w Chinach mieli dostać oficjalne ostrzeżenie od brytyjskiej służby bezpieczeństwa MI5. Wówczas chińskie agencje wywiadowcze miały prowadzić szeroko zakrojoną operację mającą na celu szantaż brytyjskich przedsiębiorców poprzez relacje seksualne. (PAP)
wm/ bst/