Mural Mai Chwalińskiej na kortach w Dąbrowie Górniczej wywołał dyskusję o przeznaczeniu terenu [WIDEO]
Na ścianie dawnych kortów tenisowych przy ul. Kasprzaka w Dąbrowie Górniczej powstał mural Mai Chwalińskiej, który wywołał dyskusję o stanie obiektu i planach zabudowy TBS. Centrum Sportu i Rekreacji wskazało, że modernizacja kortu nie była uzasadniona przez niskie zainteresowanie, a jego funkcję przejął nowy kompleks w Parku Zielona.
24-letnia Chwalińska, finalistka zakończonego w niedzielę turnieju wielkoszlemowego French Open, wychowała się w Dąbrowie Górniczej i to w tym mieście rozpoczęła przygodę z tenisem. Na ścianie w kompleksie kortów, na których kiedyś trenowała, pojawił się niedawno mural z jej podobizną na tle biało-czerwonej flagi. Teren od 2022 roku jest nieczynny.
„To właśnie tutaj swoje dzieciństwo spędzała Maja Chwalińska. Na tych kortach stawiała pierwsze tenisowe kroki, tutaj rodziła się pasja do sportu i marzenia o wielkich sukcesach. Dziś miejsce, które przez lata tętniło życiem, popada w ruinę. Korty zarastają, teren jest zaniedbywany, a w ich miejscu ma powstać kolejny blok w ramach inwestycji TBS” - napisał Kawu na social mediach.
Na wspomniany gest artysty tenisistka zareagowała na konferencji prasowej po powrocie do kraju. - To mnie akurat bardzo wzruszyło, bo spędziłam tam w sumie najwięcej czasu podczas swojej kariery na tych kortach. I grałam też na tej ściance, rozgrzewałam się tam, tak, że to było takie naprawdę bardzo wzruszające dla mnie. Dziękuję - powiedziała.
Do sprawy odniósł się dyrektor Centrum Sportu i Rekreacji w Dąbrowie Górniczej Wojciech Juroff. Jak zaznaczył ani instytucja, ani miasto nie zostali poinformowani o planach wykonania muralu.
– My od zeszłego roku nie zarządzamy już tym terenem. W momencie wykonania nowych ziemnych kortów tenisowych w Centrum Sportów Letnich i Wodnych w Parku Zielona teren został zwrócony do miasta, tak, że przestaliśmy być administratorem – powiedział PAP.
Dyrektor CSiR przypomniał, że Maja Chwalińska trenowała nie tylko na dawnych kortach przy ul. Kasprzaka, ale również w hali widowiskowo-sportowej „Centrum”, gdzie funkcjonuje kort kryty.
- Pewnie wolelibyśmy wszyscy, gdyby jakakolwiek informacja na temat muralu była. Być może bylibyśmy w stanie wskazać lepsze miejsce - zaznaczył.
Juroff odniósł się również do zarzutów dotyczących zaniedbania obiektu. Jak podkreślił, historia kortów sięga jeszcze okresu budowy okolicznego osiedla, a miasto przejęło teren w 2007 roku. Początkowo obiekt był dzierżawiony prywatnemu operatorowi, który uruchomił tam również sezonową halę tenisową. Zainteresowanie korzystaniem z kortów okazało się jednak zbyt małe, by inwestycja mogła się utrzymać.
Po przejęciu obiektu przez CSiR przygotowano projekt modernizacji kortów i zaplecza socjalnego. Według dyrektora koszt inwestycji szacowano jednak na 5–6 mln zł.
– To był bardzo duży wydatek, a zainteresowanie tenisem w Dąbrowie Górniczej nie było na tyle duże, by ten temat stał się priorytetowy – powiedział Juroff.
Jak dodał, w mieście nie działa obecnie klub ani stowarzyszenie tenisowe prowadzące regularne szkolenie dzieci i młodzieży. Zwrócił uwagę, że zgodnie z uchwałą Rady Miejskiej lokalne kluby mogłyby korzystać z obiektów CSiR nieodpłatnie w ramach szkolenia młodzieży do 16. roku życia.
Ostatecznie miasto zdecydowało o budowie dwóch nowych kortów ziemnych w Parku Zielona. Obiekt działa od ubiegłego roku i – jak podkreślił CSiR – korzysta z istniejącego już zaplecza sportowego i socjalnego.
Jak wyjaśnił PAP rzecznik Urzędu Miejskiego w Dąbrowie Górniczej Bartosz Matylewicz, teren kortów został ujęty w planach pod zabudowę mieszkaniową TBS, a inwestycja ma odpowiadać na rosnące zainteresowanie mieszkaniami w tej formule. Według urzędu, już na etapie wcześniejszych konsultacji część mieszkańców zgłaszała sprzeciw, ale jednocześnie wielu innych deklarowało zainteresowanie projektem.
Rzecznik podkreślił również, że projekt został zmodyfikowany po uwagach mieszkańców – m.in. zmniejszono liczbę planowanych mieszkań z 115 do około 100 oraz skorygowano jeden z budynków.
W ocenie urzędu teren nie pełni obecnie funkcji sportowej i był wcześniej w dużej mierze nieużytkowany. Miasto podkreśliło też, że inwestycja ma mieć charakter otwarty, bez zamkniętego osiedla, z ogólnodostępną przestrzenią, placem zabaw i infrastrukturą parkingową.
Na tym tle pozostaje otwarte pytanie o dalszy los muralu. - Powstał bez jakichkolwiek uzgodnień na terenie, który przeznaczony jest pod inwestycje - podsumował rzecznik.
Przedstawiciele miasta nie wykluczają, że jego przyszłość może zostać przedmiotem kolejnych decyzji administracyjnych związanych z przeznaczeniem terenu. (PAP)
jms/ sab/ ep/