Dania ma nowy rząd. Premier Frederiksen potwierdziła
Socjaldemokratyczna premierka Danii Mette Frederiksen potwierdziła w poniedziałek wieczorem, że udało jej się stworzyć nowy rząd. Władzę będzie sprawować centrolewicowy gabinet złożony z czterech partii.
Frederiksen o powodzeniu negocjacji, po 69 dniach od wyborów parlamentarnych, poinformowała media po wizycie u króla Danii Fryderyka X. Miało to miejsce nietypowo na pokładzie królewskiego statku Dannebrog, który zacumował w porcie w mieście Odense. Powstanie rządu potwierdził w komunikacie również duński dwór królewski.
Według oświadczenia Frederiksen nowy gabinet utworzy jej własna Partia Socjaldemokratyczna, Socjalistyczna Partia Ludowa, Partia Socjalliberalna oraz partia Umiarkowani. Dania będzie mieć czteropartyjny rząd po raz pierwszy od 30 lat.
Koalicja rządowa będzie mieć łącznie 82 mandaty, co oznacza, że aby wygrywać głosowania będzie uzależniona od poparcia innych partii, prawdopodobnie dwóch niewielkich skrajnie lewicowych. Większość w 179-miejscowym parlamencie wynosi 90 mandatów.
Oznacza to również, że sprawująca władzę od 2019 r. Frederiksen po raz trzeci zostanie szefową duńskiego rządu.
We wtorek ma zostać zaprezentowany program polityczny nowego rządu, a w środę nazwiska ministrów zostaną przedstawione królowi.
Długie oczekiwania
Duńczycy czekali na nowy gabinet 69 dni, najdłużej w historii. W marcowych wyborach największe poparcie - 21,9 proc. - zdobyło ugrupowanie obecnej premierki Mette Frederiksen - Partia Socjaldemokratyczna, ale jednocześnie był to słaby wynik. Socjaldemokraci wraz z innymi ugrupowaniami lewicowymi nie mieli większości, podobnie jak blok partii prawicowych, co utrudniło negocjacje i wymusiło powstanie rządu z centrowymi Umiarkowanymi.
Daniel Zyśk (PAP)
zys/ jm/ know/