O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Strzelanina z udziałem agentów federalnych w Minneapolis. Jest komunikat władz ws. zastrzelonego mężczyzny

W Minneapolis w sobotę doszło do strzelaniny z udziałem agentów federalnych, w której zabity został mężczyzna. Amerykański resort bezpieczeństwa krajowego oświadczył, że agent, który w tym dniu śmiertelnie postrzelił mężczyznę, oddał strzały w obronie własnej i w obawie o życie swoje oraz innych funkcjonariuszy. Na miejscu zdarzenia gromadzi się coraz więcej protestujących. W mieście trwają zamieszki, policja użyła gazu przeciwko protestującym.


Agenci ICE. Fot. EPA/CRAIG LASSIG
Agenci ICE. Fot. EPA/CRAIG LASSIG

Przedstawiciel Białego Domu powiadomił, że prezydent został poinformowany o strzelaninie.

Amerykański resort bezpieczeństwa krajowego oświadczył natomiast, że agent, który w tym dniu śmiertelnie postrzelił mężczyznę w Minneapolis, oddał strzały w obronie własnej i w obawie o życie swoje oraz innych funkcjonariuszy.

„O godz. 9.05 czasu środkowego, gdy funkcjonariusze organów ścigania resortu bezpieczeństwa krajowego prowadzili operację w Minneapolis przeciwko nielegalnemu imigrantowi poszukiwanemu za napaść z użyciem przemocy, do funkcjonariuszy straży granicznej podeszła osoba z 9 mm pistoletem półautomatycznym, który widać tutaj” - napisał resort na platformie X, publikując zdjęcie broni.

Władze: służby próbowały rozbroić podejrzaną osobę

Zaznaczono, że służby próbowały rozbroić podejrzaną osobę, lecz - według resortu - stawiał on opór w sposób agresywny.

„W obawie o swoje życie oraz życie i bezpieczeństwo innych funkcjonariuszy agent oddał strzały w obronie własnej. Ratownicy medyczni na miejscu zdarzenia natychmiast udzielili pomocy medycznej podejrzanemu, ale stwierdzono jego zgon na miejscu” - poinformowało ministerstwo.

Więcej

Steve Witkoff (z lewej) i Jared Kushner (z prawej), fot. PAP/EPA/AFP POOL/LUDOVIC MARIN / POOL
Steve Witkoff (z lewej) i Jared Kushner (z prawej), fot. PAP/EPA/AFP POOL/LUDOVIC MARIN / POOL

Wysłannicy USA są już w Izraelu. Będą rozmawiać o Strefie Gazy

Resort przekazał, że osoba ta miała przy sobie dwa magazynki i nie miała dokumentu tożsamości. „Wygląda to na sytuację, w której ta osoba chciała wyrządzić jak największe szkody i zmasakrować organy ścigania” - stwierdził.

Według ministerstwa ok. 200 osób, które nazwano „awanturnikami”, przybyło na miejsce zdarzenia. Zarzucono im, że „zaczęli utrudniać pracę funkcjonariuszom i atakować ich”. „W celu zapewnienia bezpieczeństwa społeczeństwu i funkcjonariuszom zastosowano środki kontroli tłumu” - dodał resort bezpieczeństwa krajowego.

 Na tle sobotniej tragedii burmistrz Minneapolis Jacob Frey wezwał prezydenta USA Donalda Trumpa do zakończenia misji agentów federalnych w tym mieście. - Ilu jeszcze mieszkańców, ilu Amerykanów musi zginąć albo zostać rannych, by ta operacja się zakończyła? - zapytał Frey.

Gubernator Minnesoty Tim Walz ocenił sobotnią strzelaninę jako „straszną”. „Właśnie rozmawiałem z Białym Domem po kolejnej strasznej strzelaninie z udziałem agentów federalnych, do której doszło dzisiaj rano. Minnesota ma dosyć. To jest obrzydliwe. Prezydent musi zakończyć tę operację. Wycofać tysiące agresywnych, niewyszkolonych funkcjonariuszy z Minnesoty. Natychmiast” - napisał na platformie X gubernator Minnesoty, w której trwają operacje służb imigracyjnych wysłanych tam przez administrację Trumpa.   

 

 

Trump: władze w Minnesocie podżegają do buntu  


Prezydent USA Donald Trump, reagując na strzelaninę z udziałem agentów federalnych w Minnesocie, w której zginął mężczyzna, zarzucił miejscowym władzom, że „podżegają do buntu”. Oskarżył je o to, że odwołały lokalną policję od ochrony federalnych funkcjonariuszy imigracyjnych.

„To jest broń napastnika, naładowana (z dwoma dodatkowymi pełnymi magazynkami!) i gotowa do użycia. O co w tym wszystkim chodzi? Gdzie jest miejscowa policja? Dlaczego nie pozwolono im bronić oficerów ICE (służby ds. imigracji i egzekwowania ceł)? Czy burmistrz i gubernator ich odwołali? Twierdzi się, że wielu z tych policjantów nie mogło wykonywać swojej pracy, że ICE musieli się sami bronić - To nie jest łatwe!” - napisał Trump na własnej platformie społecznościowej Truth Social, publikując zdjęcie broni.

Stwierdził, że gubernator Minnesoty Tim Walz i burmistrz Minneapolis Jacob Frey „podżegają do buntu”. Nazwał ich „świętoszkowatymi politycznymi głupkami”.

„POZWÓLCIE NASZYM PATRIOTOM Z ICE WYKONYWAĆ SWOJĄ PRACĘ! 12 tys. nielegalnych imigrantów przestępców, wielu z nich agresywnych, zostało aresztowanych i wywiezionych z Minnesoty. Gdyby wciąż tam byli, widzielibyście coś dużo gorszego od tego, czego jesteście świadkami dzisiaj!” - dodał.

Stwierdził również, nie podając żadnych dowodów, że wydarzenia te stanowią „przykrywkę” dla kradzieży i oszustw w tym stanie.

Doradca Trumpa Stephen Miller napisał na platformie X, że mężczyzna, który zginął w strzelaninie, to „krajowy terrorysta”.

Zastrzelony 37-letni mężczyzna, to pielęgniarz Alex Pretti. Powiadomiła o tym rodzina zabitego. Z kolei policja poinformowała, że mężczyzna miał pozwolenie na posiadanie broni.

Jak zaznaczyła stacja CNN, nie ma dowodów na to, że Walz i Frey odmówili lokalnej pomocy agentom federalnym. Komendant policji w Minneapolis Brian O’Hara powiedział CNN, że funkcjonariusze federalni próbowali uniemożliwić miejscowej policji dostęp do miejsca zdarzenia.

W połowie stycznia Trump zagroził użyciem ustawy o powstaniach zbrojnych (Insurrection Act) w Minnesocie. Ustawa ta pozwala na wykorzystanie wojska do pacyfikacji zamieszek.

Napięcie społeczne w Minneapolis nasiliło się po śmierci 37-letniej kobiety, zastrzelonej na początku stycznia przez agenta ICE. Stało się to katalizatorem protestów i krytyki obecności federalnych służb w mieście.

W sobotę znów doszło tam do strzelaniny z udziałem agentów federalnych, w której zabity został mężczyzna. Na miejscu zdarzenia gromadzą się protestujący. Dochodzi do starć z funkcjonariuszami, policja użyła gazu łzawiącego.

Amerykański resort bezpieczeństwa krajowego oświadczył, że agent, który w tym dniu śmiertelnie postrzelił mężczyznę w Minneapolis, oddał strzały w obronie własnej i w obawie o życie swoje oraz innych funkcjonariuszy.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/ mal/grg/gn/
 

Zobacz także

  • Chris Wright. Fot. EPA/GEORGE VITSARAS
    Chris Wright. Fot. EPA/GEORGE VITSARAS

    Minister energii USA: zaczniemy eskortować statki przez cieśninę Ormuz, gdy będzie to rozsądne

  • Britney Spears, fot. PAP/EPA/NINA PROMMER
    Britney Spears, fot. PAP/EPA/NINA PROMMER

    Britney Spears zatrzymana przez policję. Artystka stanie przed sądem

  • Sekretarz generalny Komunistycznej Partii Chin Xi Jinping (L) i prezydent Rosji Władimir Putin. Fot. EPA/EVGENIA NOVOZHENINA / POOL
    Sekretarz generalny Komunistycznej Partii Chin Xi Jinping (L) i prezydent Rosji Władimir Putin. Fot. EPA/EVGENIA NOVOZHENINA / POOL

    Eksperci: Pomoc Iranowi nie leży obecnie w interesie Chin i Rosji

  • Donald Trump. Fot. EPA/WILL OLIVER
    Donald Trump. Fot. EPA/WILL OLIVER
    Specjalnie dla PAP

    Amerykanista: Trump unika tematów zagranicznych, bo nie chce ryzykować przed wyborami

Serwisy ogólnodostępne PAP