O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Dwa gole Lewandowskiego i poważna kontuzja bramkarza Barcelony w meczu z Villarreal

Piłkarze Barcelony w meczu 6. kolejki niepokonanych drużyn ekstraklasy hiszpańskiej wygrali na wyjeździe z Villarrealem 5:1. Dwa trafienia zaliczył Robert Lewandowski, ale bramkarz gości Marc-Andre ter Stegen doznał groźnej kontuzji.

Robert Lewandowski. Fot. PAP/EPA/ANDREU ESTEBAN
Robert Lewandowski. Fot. PAP/EPA/ANDREU ESTEBAN

Barcelona na stadionie El Madrigal nie przegrała od 2007 roku. Lewandowski podtrzymał passę, zgodnie z którą w każdym sezonie La Liga zdobył co najmniej jednego gola w meczu z Villarrealem.

Za pierwszym razem (20. min) Pablo Torre dokładnie obsłużył podaniem kapitana reprezentacji Polski. Ten lekko podbił piłkę, a bramkarz Diego Conde praktycznie był bez szans. W tym momencie Lewandowski z pięcioma golami został samodzielnym liderem strzelców, wyprzedzając o jedno trafienie Kyliana Mbappe (Real Madryt).

Jeszcze przed przerwą Lewandowski ponownie zdobył bramkę. Na polu karnym, po wrzutce Lamine'a Yamala, powstało zamieszenie. Refleksem popisał się Polak, który chyba najmniej efektowną przewrotką w karierze podwyższył prowadzenie. W poprzednich rozgrywkach podobny bilans bramkowy osiągnął dopiero w 13. kolejce ligowej.

Drużyna Marcelino niezrażona niekorzystnym rezultatem wyprowadziła błyskawiczną kontrę, którą udanie przed przerwą wykończył Ayoze Perez. Gospodarze mogli nawet szybko wyrównać, ale Marc-Andre ter Stegen nie dał się zaskoczyć, będąc sam na sam z Nicolasem Pepe. Niemiecki bramkarz w następnej akcji nieszczęśliwie upadł plecami na murawę, odnosząc poważną kontuzję. Cierpiący ter Stegen już na noszach zakrył twarz rękoma.

Bezpośrednio po wznowieniu gry sędzia po raz drugi nie uznał w meczu bramki zdobytej przez gospodarzy, dopatrując się pozycji spalonej. Ta sytuacja powtórzyła się później ponownie i po raz trzeci kibice gospodarzy odczuli spory zawód. Ataki Villarrealu były bardzo groźne, a sytuację ułatwiały niepewne interwencje rezerwowego golkipera Inaki Peny.

Torre, który w tym sezonie miał na liczniku tylko siedem minut spędzonych na boisku, po rykoszecie podwyższył na 3:1. Lewandowski mógł ustrzelić hat-tricka, ale nie wykorzystał rzutu karnego (67.). W roli egzekutora, który dla Katalończyków strzelił czwartego gola, wcielił się Raphinha. Brazylijczyk mocno uderzył lewą nogą tuż obok słupka. Ten sam zawodnik kilka minut przed końcem ustalił wynik spotkania.

W końcówce sfrustrowani zawodnicy Villarrealu dużo uwagi poświęcali niesportowym zagraniom, za co otrzymali trzy żółte kartki.

W tabeli z kompletem punktów (18) prowadzi Barcelona. Mistrz kraju Real Madryt traci cztery, a Athletic Bilbao pięć "oczek". (PAP)

mask/ krys/ ał/

Zobacz także

  • Piłkarze Girony. Fot. PAP/EPA/Siu Wu
    Piłkarze Girony. Fot. PAP/EPA/Siu Wu

    Barcelona przegrała z Gironą. Zmiana na fotelu lidera w Hiszpanii

  • Mecz FC Barcelona-Real Madryt Fot. PAP/EPA/STRINGER
    Mecz FC Barcelona-Real Madryt Fot. PAP/EPA/STRINGER

    Superpuchar Hiszpanii - triumf Barcelony, gol Lewandowskiego

  • Robert Lewandowski, fot. PAP/EPA/EFE/SIU WU
    Robert Lewandowski, fot. PAP/EPA/EFE/SIU WU

    Wygrana Barcelony po powrocie na Camp Nou. Lewandowski strzelcem historycznej bramki

  • Trener reprezentacji Holandii Ronald Koeman. Fot. PAP/Piotr Nowak
    Trener reprezentacji Holandii Ronald Koeman. Fot. PAP/Piotr Nowak

    El. MŚ 2026. Koeman: najbardziej doceniam Lewandowskiego, Zielińskiego i Szymańskiego

Serwisy ogólnodostępne PAP