EKG. Wojewoda małopolski: zaległości w ochronie ludności i obronie cywilnej nie do nadrobienia w rok
Kwestie związane z ochroną ludności i obroną cywilną od początku 2025 roku reguluje ustawa. Zdaniem wojewody małopolskiego Krzysztofa Klęczara 30 lat zaległości w tym zakresie nie da się nadrobić w rok. Ocenił, że Polska jest jednak na dobrej drodze.
1 stycznia 2025 roku zaczął obowiązywać Program Ochrony Ludności i Ochrony Cywilnej (POLiOC). Autorzy ustawy wdrażającej program przewidzieli, że w dwa lata blisko 34 mld zł zostanie wydanych na budowę i modernizację schronów, czy zakup sprzętu ratowniczego.
Podczas 18. Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach jedna z dyskusji dotyczyła tego, jak powinien wyglądać w Polsce system ochrony ludności i obrony cywilnej. Dyskutowali o tym osoby odpowiadające za te kwestie w Polsce południowo-wschodniej, m.in. wojewoda śląski i wojewoda małopolski.
Na wstępie dyskusji wiceprezes Stowarzyszenia Euroatlantyckiego gen. dyw. w st. sp. Leon Komornicki zaznaczył, że obrona cywilna to ważny element w systemie obronnym państwa.
- Bez tej struktury, zadań i określonych funkcji, jaką ta obrona spełnia, nie można mówić o tym, że system obronny państwa działa, że siły zbrojne stoją na wysokości swoich zadań i są w stanie te zadania wykonać. Bowiem swoje zasoby czerpią ze społeczeństwa - powiedział gen. Leon Komornicki.
O wdrażaniu programu w woj. śląskim mówił wojewoda Marek Wójcik. Podkreślił, że jego zdaniem przyjęta ustawa jest absolutnie kluczowa. Dodał, że przywróciła ona obronę cywilną w systemie prawnym. Argumentował, że wraz z wejściem w życie ustawy o obronie ojczyzny w 2022 roku usuwało niektóre przepisy dotyczące OC.
- Ta ustawa po pierwsze uporządkowała te kwestie i przywróciła obronę cywilną w naszym systemie prawnym, a po drugie dzięki tej ustawie udało się zrealizować coś, o czym mówiliśmy właściwie kilkanaście lat. (...) to jest taki moment kluczowy, w którym te przepisy dotyczące z jednej strony ochrony ludności, z drugiej strony obrony cywilnej, one zostały uchwalone w jedną spójną ustawę - powiedział Marek Wójcik.
Wójcik przypomniał o realizacji programu w 2025 roku. Jako przykład podał Państwową Straż Pożarną i Ratownictwo Medyczne, które otrzymały sprzęt potrzebny w razie sytuacji kryzysowych w czasie pokoju, ale też wojny.
- To jest pierwszy raz w historii, kiedy dysponujemy konkretnymi środkami na to zadanie. Na program zostało przekazane w ubiegłym roku ponad 5 miliardów złotych. Dla województwa śląskiego to było 530 milionów złotych - powiedział Wójcik.
Województwo małopolskie otrzymało mniej pieniędzy, bo 388 mln zł. Zadecydowała m.in. mniejsza liczba ludności. Wojewoda małopolski Krzysztof Klęczar powiedział, że w jego ocenie obecny system związany z ochroną ludności jest co do zasady spójny. Podkreślił, że wraz z silną armią i potencjałem lokalnych firm jest to jeden z filarów bezpieczeństwa państwa.
- Wsparliśmy system zarządzania kryzysowego, reagowania w sytuacjach kryzysowych. W pierwszym roku priorytetem były szkolenia, było też katalogowanie obiektów ochrony ludności. W tym roku priorytetem jest budowa szeroko pojętych miejsc ukrycia i w dalszym ciągu magazynów - powiedział Krzysztof Klęczar.
Klęczar zaznaczył, że MSWiA szybko zainterweniowało, żeby program nie był ograniczony do cyklu jednorocznego. To ma pozwolić na bardziej złożone inwestycje.
- Inwestycja budowlana, wykonana w cyklu pełnym w ciągu jednego roku budżetowego jest praktycznie nierealna. Ta zmiana już nastąpiła, ona została wprowadzona - podkreślił Klęczar. - 30 lat zaległości nie da się nadrobić w jeden rok, ale uważam, że jesteśmy na dobrej drodze - dodał.
Umowy zawierane w ramach POLiOC dotyczą m.in. adaptacji istniejących budynków na potrzeby stworzenia nowych schronów, powstać też mają zupełnie nowe obiekty. Na razie przygotowane mają zostać projekty. (PAP)
mt/ kj/ know/