Ekspert: transport i odpady wyzwaniem transformacji potrzebne są zmiany systemowe
Odejście od transportu opartego na imporcie ropy oraz uporządkowanie gospodarki odpadami to jedne z kluczowych wyzwań dla polskiej gospodarki – ocenił prezes WWF Polska Mirosław Proppé podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Bez zmian systemowych problemy będą się pogłębiać - wskazał.
Prezes WWF Polska zwrócił uwagę na skalę uzależnienia Polski od paliw kopalnych. Poinformował, że w 2024 r. wydatki na import ropy przekroczyły 60 mld zł. Jak zaznaczył, są to środki, które zamiast wzmacniać krajową gospodarkę, trafiają za granicę i zwiększają zależność od niestabilnych regionów świata.
Jego zdaniem ograniczenie zużycia ropy w transporcie to nie tylko kwestia klimatu, ale także bezpieczeństwa gospodarczego. W tym kontekście wskazał na konieczność zwiększenia udziału kolei w przewozach towarowych. Obecnie znaczną część ładunków w Polsce przewożą ciężarówki, co generuje wysokie koszty paliwa, emisje oraz obciążenie infrastruktury drogowej.
– Przeniesienie części transportu z dróg na tory oznacza mniejsze zużycie paliw, niższe koszty i większą stabilność systemu – zaznaczył, nawiązując do koncepcji „TIR-y na tory”.
Jednocześnie Proppé podkreślił, że Polska – ze względu na to, że wiele osób mieszka poza miastami – nie może oprzeć się wyłącznie na transporcie publicznym. Przyznał, że w wielu mniejszych miejscowościach dojazdy do pracy, szkoły czy lekarza wymagają korzystania z samochodu.
W jego ocenie rozwiązaniem jest stopniowa elektryfikacja transportu indywidualnego. Jak wyjaśnił, w praktyce oznacza to nie tylko zakup nowych pojazdów, ale również modernizację już używanych – poprzez wymianę napędu spalinowego na elektryczny.
– Poradziliśmy sobie kiedyś z masowym przechodzeniem z benzyny na LPG – w krótkim czasie powstała infrastruktura, warsztaty i całe zaplecze techniczne, a kierowcy zaczęli przerabiać samochody na tańsze w eksploatacji – powiedział. Jak dodał, podobny model można zastosować dziś przy elektryfikacji transportu.
Wyjaśnił, że zamiast wymieniać całe pojazdy, możliwa jest konwersja już używanych samochodów – np. dostawczych lub flotowych – poprzez zastąpienie silnika spalinowego napędem elektrycznym. W jego ocenie oznacza to wykorzystanie istniejących kompetencji technicznych i infrastruktury serwisowej, zamiast budowania wszystkiego od zera. – Mamy warsztaty, inżynierów i doświadczenie w modernizacji pojazdów. To zasób, który można wykorzystać w transformacji – dodał.
Drugim obszarem wymagającym zmian, zdaniem eksperta, jest gospodarka odpadami. Proppé wskazał, że mimo powszechnego systemu odbioru śmieci, znaczne ilości odpadów nadal trafiają do środowiska.
Zwrócił uwagę, że problem nie wynika wyłącznie z zachowań konsumentów, ale także ze sposobu projektowania produktów.
– Mamy produkty zapakowane w kilka warstw różnych materiałów – plastik, folię, papier z powłoką. Z takim opakowaniem później nie bardzo wiadomo, co zrobić – zaznaczył.
W praktyce oznacza to, że nawet prawidłowo posegregowane odpady często nie trafiają do recyklingu, lecz są spalane lub składowane. Dlatego – jak ocenił – sama edukacja nie wystarczy, a potrzebne są regulacje ograniczające stosowanie trudnych do przetworzenia opakowań.
Proppé odniósł się także do problemów gospodarki wodnej. Wskazał, że Polska dysponuje rozbudowanym systemem melioracyjnym, który w dużej mierze odprowadza wodę z terenów rolnych do rzek, zamiast ją zatrzymywać.
– Ten system działa głównie w jedną stronę – odprowadza wodę. A my powinniśmy ją zatrzymywać tam, gdzie spada – podkreślił.
Dodał, że w praktyce oznacza to, że po intensywnych opadach woda szybko odpływa, natomiast w czasie suszy jej brakuje. Problem pogłębia brak systemowego monitoringu zużycia wody oraz ograniczona kontrola nad zanieczyszczeniami.
– Bez danych o tym, ile wody zużywamy i w jakim jest stanie, trudno mówić o racjonalnym zarządzaniu – zaznaczył.
Prezes WWF Polska podkreślił, że rozwiązanie tych problemów wymaga współpracy różnych środowisk.
– Potrzebna jest rozmowa i współpraca administracji, biznesu i organizacji społecznych. Bez tego nie zbudujemy trwałych rozwiązań – podsumował. (PAP)
mt/ mir/ mark/ kgr/