Prezes POLSA: kosmos można już traktować jako narzędzie realizacji polityki państwowej [WIDEO]
Technologie kosmiczne pozwalają aktywnie odpowiadać na potrzeby społeczne, gospodarcze i obronne, dlatego też kosmos można już traktować jako narzędzie realizacji polityki państwowej – powiedziała PAP prezes Polskiej Agencji Kosmicznej (POLSA) Marta Wachowicz.
W jej ocenie głównym zadaniem sektora kosmicznego jest wspieranie państwa w zapewnianiu bezpieczeństwa dla obywateli.
- Premier zawsze podkreśla, że gospodarka jest kluczowa, ale bezpieczeństwo nasze jest fundamentem – i tutaj sektor kosmiczny, i w ogóle kosmos, może w tym bardzo pomóc. (...) Możemy traktować kosmos jako narzędzie realizacji polityki państwowej – powiedziała prezes Wachowicz w wyjazdowym Studiu PAP w trakcie 18. Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach. Polska Agencja Prasowa jest w gronie głównych patronów medialnych 18. EKG.
Prezes dodała, że technologie kosmiczne mogą też być katalizatorem rozwoju innych obszarów jak cyfryzacja, digitalizacja czy system łączności. - To jest ten moment, kiedy możemy odpowiedzieć aktywnie na taką potrzebę i społeczną, i gospodarczą, i obronną – podkreśliła.
Wśród polskich specjalizacji prezes wymieniła: robotykę kosmiczną, elektronikę, optoelektronikę i tworzenie precyzyjnych instrumentów kosmicznych.
W ostatnich dniach w życie weszły przepisy ustawy o działalności kosmicznej, którą prezes POLSA oceniła jako wielki sukces środowiska. Jak zauważyła, ustawa porządkuje i reguluje szeroko pojętą działalność w sektorze kosmicznym. Przykładowo, gdy firma będzie chciała umieścić jakiś obiekt na orbicie, będzie musiała wystąpić o zgodę na prowadzenie takiej działalności, na wystrzelenie takiego obiektu, a później będzie zobowiązana do śledzenia jego pozycji. Ustawa zakłada też powstanie Krajowego Rejestru Obiektów Kosmicznych.
Wachowicz podała, że obecnie w Polsce w tym sektorze działa około 300-350 firm, choć jeśli nieco rozszerzyć definicję, jest ich nawet około 500.
Pytana z kolei o nową strategię rozwoju sektora kosmicznego w Polsce, przekazała, że Ministerstwo Rozwoju i Technologii (MRiT) już nad nią pracuje. Przypomniała, że ostatnia strategia powstała bowiem przed dekadą – w innych warunkach technologicznych i geopolitycznych. - Czas na nowe wyzwania, czas na zdefiniowanie naszych polskich specjalizacji – podkreśliła.
Na pytanie, w jakim miejscu widzi sektor kosmiczny w Polsce za pięć lat, powiedziała, że patrząc na szybki rozwój m.in. sztucznej inteligencji, podanie odpowiedzi byłoby wróżeniem. Wyraziła jednak przekonanie, że za kilka lat „będziemy mieć już kilku prime'ów, czyli takich integratorów systemowych”, więcej firm z sektora małych i średnich przedsiębiorstw i będziemy dostawcą usług, wykorzystując dane satelitarne.
Środowisko czeka też na decyzję o lokalizacji ośrodka Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), który ma powstać w Polsce. Prezes Wachowicz powiedziała, że „w dużej mierze” zależy ona od ESA. Negocjacje ze strony polskiej prowadzi MRiT – jak wcześniej zapowiadał jego szef Andrzej Domański, decyzja będzie podana do końca maja.
Z kolei pytana o zakres funkcjonowania ośrodka Wachowicz wyraziła nadzieję, że będzie on długofalowo służył nie tylko Polsce, ale też całemu regionowi Europy Środkowej - będzie on „skierowany na technologie podwójnego zastosowania, na rozwój technologii na rzecz bezpieczeństwa całego regionu”.
Innowacje technologiczne w branży kosmicznej zazwyczaj wymagają na starcie dużego wkładu finansowego. PAP zapytała, czy POLSA ma jakieś dofinansowania na start. - Agencja nie ma takich narzędzi formalno-prawnych. Nie możemy udzielać dotacji, nie możemy udzielać pomocy publicznej ani pomocy de minimis. W związku z tym świadczymy taką pomoc ekspercką – wyjaśniła.
W czerwcu mija rok od wylotu na Międzynarodową Stację Kosmiczną polskiego astronauty Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego. Pytana, czy Polska zdała egzamin z przeprowadzenia misji kosmicznej, prezes oceniła, że tak.
Jak mówiła, szokujące – w pozytywnym tego słowa znaczeniu – było zainteresowanie polskich naukowców możliwością przeprowadzenia eksperymentu na orbicie (w trakcie misji wykonano ich 13). Wskazała też na element edukacyjny, m.in. dzięki działaniom prowadzanym przez astronautę.
- Myślę, że tak, absolutnie, Polska tu zdała egzamin – podkreśliła. Jednocześnie zaznaczyła, że pełny sukces będzie obserwowany w perspektywie kilku lat, m.in. poprzez większe zainteresowanie studiowaniem przedmiotów ścisłych czy zainteresowanie najmłodszych uczniów tematyką kosmiczną.
Prezes POLSA powiedziała też, że w horyzoncie iluś lat kolejna misja kosmiczna jest możliwa, ale to wymaga zbudowania najpierw strategii kosmicznej. – To powinien być element większej układanki, ale oczywiście rozwijamy się dynamicznie, więc kolejne misje na pewno przed nami. Pytanie tylko, kiedy - i czy nie lepiej na razie skoncentrować na monetyzacji efektów i wyników tej (misji - przyp. PAP) – podsumowała Marta Wachowicz.
Agnieszka Kliks-Pudlik (PAP)
akp/ bar/ know/