O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Ekspert: Polska stoi przed kryzysem wodnym, potrzebne są pilne decyzje i retencja zamiast betonu

Polska już dziś mierzy się z deficytem wody, który w najbliższych latach może ograniczyć rozwój gospodarczy i zwiększyć ryzyko kryzysów – ocenił w rozmowie z PAP Kamil Kulesza z WWF. Kluczowe znaczenie ma retencja oraz odejście od polityki szybkiego odprowadzania wody.

Podniesiony poziom wody w rzece Elbląg, widziany na wysokości Bulwaru Zygmunta Augusta w Elblągu. Fot.  PAP/Andrzej Jackowski
Podniesiony poziom wody w rzece Elbląg, widziany na wysokości Bulwaru Zygmunta Augusta w Elblągu. Fot. PAP/Andrzej Jackowski

Polska stoi w obliczu narastającego kryzysu wodnego, który – jak wskazują eksperci – już dziś wpływa zarówno na bezpieczeństwo energetyczne, jak i sytuację gospodarczą oraz społeczną. Problem ten był jednym z tematów Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

To temat, który już nas dotyka i będzie dotykał coraz bardziej w codziennym życiu – powiedział w Studiu PAP w Katowicach Kamil Kulesza, specjalista WWF Polska.

Ekspert przypomniał, że w ostatnich dekadach Polska doświadczała zarówno ekstremalnych susz, jak i powodzi, a skala strat rośnie. Jak wskazał, susza generuje rocznie koszty rzędu 3–11 mld zł, szczególnie dotykając sektor rolniczy, podczas gdy brak wody może prowadzić także do zakłóceń w dostawach energii, czego przykładem był kryzys zasilania w 2015 roku. – Powtarzamy te same błędy, nie wyciągając wniosków z wcześniejszych doświadczeń, takich jak powódź z 1997 roku czy jej konsekwencje widoczne również w 2024 roku – zaznaczył.

Zdaniem Kuleszy kluczową barierą nie jest brak technologii czy wiedzy, lecz brak decyzji politycznych, które wymagałyby długofalowego myślenia wykraczającego poza cykl wyborczy. – Rozwiązania są znane, ale wymagają odwagi i uwzględnienia głosu ekspertów, a nie tylko działań nastawionych na szybki efekt – powiedział.

Ekspert zwrócił uwagę, że dotychczasowa polityka wodna w Polsce opierała się w dużej mierze na szybkim odprowadzaniu wody, co w warunkach zmian klimatu pogłębia problem jej niedoboru. – Przez dekady robiliśmy wszystko, żeby woda jak najszybciej spłynęła, zamiast ją zatrzymywać – wskazał, podkreślając znaczenie retencji jako podstawowego kierunku działań.

Jak wyjaśnił, retencja powinna być realizowana zarówno na poziomie systemowym, jak i lokalnym – od inwestycji infrastrukturalnych po działania indywidualne, takie jak gromadzenie deszczówki czy ograniczanie powierzchni nieprzepuszczalnych.

W kontekście rozwoju nowych technologii, w tym centrów danych i sztucznej inteligencji, Kulesza zwrócił uwagę na rosnące zapotrzebowanie na wodę, szczególnie w procesach chłodzenia.  – Jedno centrum danych może zużywać tyle wody, co kilkudziesięciotysięczne miasto – zaznaczył, dodając, że brak stabilnych źródeł wody może stać się barierą dla inwestycji w Polsce. Choć istnieją rozwiązania umożliwiające ponowne wykorzystanie wody, jak np. w Szwecji, gdzie ciepło z centrów danych służy do ogrzewania budynków, to – jak ocenił ekspert – mają one charakter punktowy i nie rozwiązują problemu w skali systemowej.

Kulesza podkreślił również znaczenie tzw. rozwiązań opartych na naturze, wskazując na przykład gminy Wołów, gdzie odsunięcie wałów przeciwpowodziowych i przywrócenie naturalnych terenów zalewowych pozwoliło ograniczyć skutki powodzi w 2024 roku. – Oddanie przestrzeni rzece obniżyło falę powodziową o około 50 cm i zapobiegło zalaniu gminy – powiedział. Jako modelowy przykład skutecznej retencji wskazał także mokradła w dolinie Biebrzy, które działają jak naturalna „gąbka” – magazynują wodę w okresach nadmiaru i oddają ją w czasie suszy.

Ekspert odniósł się również do kontrowersji wokół działalności bobrów, podkreślając, że choć ich aktywność może powodować lokalne straty, to pełnią one ważną funkcję w zatrzymywaniu wody w krajobrazie. – To naturalny mechanizm retencji, który może wspierać gospodarkę wodną – wskazał.

Zdaniem Kuleszy kluczowe jest jednak znalezienie kompromisu między interesami rolników, a potrzebą zwiększania retencji, zwłaszcza w kontekście prognoz spadku plonów nawet o 20 proc. w ciągu najbliższych dekad.

Ekspert podkreślił, że Polska stoi dziś przed wyborem: kontynuować dotychczasowe podejście lub wdrożyć systemowe zmiany oparte na współpracy różnych sektorów. – Musimy zacząć ze sobą rozmawiać i podejmować decyzje w oparciu o wiedzę, a nie krótkoterminowe kalkulacje – zaznaczył.

Jak dodał, proces ten nie polega już na powrocie do przeszłości, lecz na adaptacji do nowych warunków klimatycznych. – Jesteśmy w stanie się dostosować, ale musimy chcieć – podsumował. (PAP)

mt/ mir/ mark/ kj/ kgr/
 

Zobacz także

  • Po lewej Marta Cienkowska, ministra kultury Fot. PAP/Łukasz Gągulski
    Po lewej Marta Cienkowska, ministra kultury Fot. PAP/Łukasz Gągulski
    Specjalnie dla PAP

    Cienkowska: kultura to inwestycja i element infrastruktury bezpieczeństwa państwa

  • Marta Wachowicz Fot. PAP/Rafał Guz
    Marta Wachowicz Fot. PAP/Rafał Guz

    Prezes POLSA: kosmos można już traktować jako narzędzie realizacji polityki państwowej [WIDEO]

  • Od lewej: zastępca Śląskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej Roman Klecha, wojewoda małopolski Krzysztof Klęczar oraz wiceprezes zarządu Stowarzyszenia Euro-Atlantyckiego, gen. dyw. WP w stanie spoczynku Leon Komornicki	Fot. PAP/Łukasz Gągulski
    Od lewej: zastępca Śląskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej Roman Klecha, wojewoda małopolski Krzysztof Klęczar oraz wiceprezes zarządu Stowarzyszenia Euro-Atlantyckiego, gen. dyw. WP w stanie spoczynku Leon Komornicki Fot. PAP/Łukasz Gągulski

    EKG. Wojewoda małopolski: zaległości w ochronie ludności i obronie cywilnej nie do nadrobienia w rok

  • Mirosław Proppé. Fot. PAP/Michał Meissner
    Mirosław Proppé. Fot. PAP/Michał Meissner

    Ekspert: transport i odpady wyzwaniem transformacji potrzebne są zmiany systemowe

Serwisy ogólnodostępne PAP