O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Ekspertka: jeden mroźny poranek wystarczy, by słabszy płyn do spryskiwaczy zamarzł w przewodach auta

Jeden mroźny poranek wystarczy, by słabszy płyn do spryskiwaczy zamarzł w przewodach albo na szybie auta po rozpyleniu – podkreśliła Marzena Łosiewicz z Instytutu Transportu Samochodowego. Kierowca zostaje wtedy bez możliwości skutecznego oczyszczenia szyb w trakcie jazdy – dodała.

Kierowca uzupełnia płyn do spryskiwaczy w samochodzie Fot. PAP/Barbara Ostrowska
Kierowca uzupełnia płyn do spryskiwaczy w samochodzie Fot. PAP/Barbara Ostrowska

Z najnowszych badań Instytutu Transportu Samochodowego (ITS) wynika, że 80 proc. zimowych płynów do spryskiwaczy w autach nie spełnia norm. W ponad stu przebadanych w ostatnim roku płynach najczęściej zawodził parametr związany z temperaturą krystalizacji, a płyny reklamowane jako odporne do minus 20 st. Celsjusza w rzeczywistości krystalizowały się przy minus 18 lub minus 19 st. C. ITS zwrócił uwagę, że różnica ta, choć wydaje się niewielka, może być decydująca.

– Te jeden-dwa stopnie robią ogromną różnicę, zwłaszcza gdy kierowca ufa oznaczeniu „minus 20 st. C” na opakowaniu. Wystarczy jedna mroźna noc i płyn może zamarznąć w całym układzie natryskowym. 

Więcej

Torosy na plaży w Mikoszewie Fot. PAP/Adam Warżawa
Torosy na plaży w Mikoszewie Fot. PAP/Adam Warżawa

Wyż znad Finlandii nad Polską. Przyniósł ekstremalny mróz

Nie zostawiajmy także płynu do spryskiwaczy w bagażniku samochodu podczas silnych mrozów – im „słabszy” płyn, tym większe jest prawdopodobieństwo, że zamarznie i rozsadzi opakowanie – podkreślała współautorka badań i kierownik Centrum Badań Materiałowych ITS Ewa Rostek.

Instytut zwrócił uwagę, że problem dotyczy nie tylko tanich, przypadkowych produktów, ale zdarza się, że nawet płyny posiadające certyfikaty nie przechodzą testów laboratoryjnych. Instytut jednocześnie zaznaczył, że różnica polega na tym, że renomowani dystrybutorzy częściej monitorują jakość i wycofują wadliwe partie z obrotu.

Przy długotrwałych mrozach ryzyko rośnie. Jeden zimny poranek wystarczy, by słabszy płyn zamarzł w przewodach albo na szybie po rozpyleniu. W efekcie kierowca zostaje bez możliwości skutecznego oczyszczenia szyb w trakcie jazdy.

 Marzena Łosiewicz, Instytut Transportu Samochodowego

Problemem jest również skład chemiczny płynów. „Aby obniżyć temperaturę krystalizacji, producenci dodają alkohole – najczęściej etanol lub izopropanol, ale coraz częściej także metanol. Ten ostatni jest tani i skuteczny, lecz jednocześnie silnie toksyczny. Może podrażniać oczy i skórę, a w zamkniętej kabinie, przy wyższych stężeniach oparów, powodować zawroty głowy czy pieczenie oczu” – poinformował Instytut.

Więcej

Mróz. Fot. PAP/Darek Delmanowicz
Mróz. Fot. PAP/Darek Delmanowicz

W nocy do minus 29 st. C na północnym wschodzie kraju

– Choć metanol został zakazany w chemii gospodarczej już w 2004 roku, to unijne przepisy dopuściły jego ograniczone stosowanie od 2010 roku. ITS zwraca uwagę, że część producentów wciąż stara się minimalizować widoczność zagrożeń, stosując niejednoznaczne oznakowania lub rezygnując z wyraźnych piktogramów ostrzegawczych. Zdarza się też brak zabezpieczeń chroniących dzieci przed przypadkowym otwarciem opakowania – dodała Łosiewicz.

Instytut zaapelował, aby wybierać płyny o temperaturze krystalizacji co najmniej minus 20 st. C, a w chłodniejszych regionach kraju: minus 25 st. C lub niższej. Zbyt „słaby” płyn może zamarznąć już przy minus 10 st. C i unieruchomić system spryskiwaczy – zaalarmował ITS.

Więcej

Zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/Wojtek Jargiło
Zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/Wojtek Jargiło

Wiceszef MSWiA: przed nami najzimniejsza noc, odczuwalna temperatura sięgnie nawet minus 38 st. C

ITS radzi również, aby unikać produktów z metanolem; wybierać płyny oznaczone „Certyfikatem Zgodności” lub „Znakiem bezpieczeństwa »B«” i nie oszczędzać na jakości, bo najtańsze płyny mogą niszczyć pióra wycieraczek i karoserię aut.

W ostatnim roku ITS przebadał 126 płynów pod kątem różnych parametrów. Wartość temperatury krystalizacji inną niż deklarowana na opakowaniu miało 95 płynów (75 proc.). Dla 31 płynów temperatura krystalizacji była zgodna z deklarowaną na opakowaniu (prawie 25 proc.). 83 płyny (66 proc.) na opakowaniu miały podaną temperaturę krystalizacji wyższą niż deklarowana (np. minus 20 zamiast minus 22 st. C). Na opakowaniu 12 płynów (9,5 proc.) podana temperatura krystalizacji była niższa niż płyn miał w rzeczywistości, a więc klient kupował produkt o lepszych parametrach. 80 z 95 płynów mających temperaturę krystalizacji niezgodną z deklarowaną na opakowaniu w momencie przeprowadzania badania nie posiadało jakiegokolwiek certyfikatu.

mchom/ akar/ know/

Zobacz także

  • Policja i straż miejska patroluje miejsca, gdzie mogą przebywać osoby w kryzysie bezdomności Fot. PAP/Darek Delmanowicz
    Policja i straż miejska patroluje miejsca, gdzie mogą przebywać osoby w kryzysie bezdomności Fot. PAP/Darek Delmanowicz

    Śmierć z wychłodzenia. Policja podaje bilans i apeluje o uważność

  • Torosy na plaży w Mikoszewie Fot. PAP/Adam Warżawa
    Torosy na plaży w Mikoszewie Fot. PAP/Adam Warżawa

    Wyż znad Finlandii nad Polską. Przyniósł ekstremalny mróz

Serwisy ogólnodostępne PAP