O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

SprawdzamTo

Ekspertka: po trzęsieniu ziemi w Wenezueli fałszywe obrazy czy filmy są popularne, bo zaspokajają głód informacyjny

Środowe trzęsienie ziemi w Wenezueli jest często przedstawiane w sieci za pomocą starych nagrań z innych zdarzeń. Prof. Katarzyna Bąkowicz z Uniwersytetu SWPS tłumaczy to głodem informacyjnym po gwałtownych katastrofach, który zwiększa tolerancję na korzystanie z fałszywych nagrań.

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. EPA/MIGUEL GUTIERREZ
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. EPA/MIGUEL GUTIERREZ

Wstrząsy o magnitudzie 7,2 i 7,5 nawiedziły północną Wenezuelę w środę wieczorem czasu miejscowego (w nocy ze środy na czwartek w Polsce), powodując rozległe zniszczenia m.in. w Caracas i nadmorskim stanie La Guaira, gdzie zawaliło się ponad 100 budynków. Przewodniczący parlamentu Jorge Rodriguez oświadczył w niedzielę, że liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 1450 osób, a 3150 zostało rannych. Według Rodrigueza była to „największa klęska żywiołowa w historii Wenezueli”.

Po katastrofie na platformach społecznościowych internauci rozpowszechniali zdjęcia oraz nagrania relacjonujące przebieg zdarzeń. Okazuje się, że część udostępnianych materiałów wcale nie dotyczy trzęsienia ziemi w Wenezueli, a wydarzeń z przeszłości.

Chodzi m.in. o opublikowane na platformie X nagranie przedstawiające lęgnący w gruzach pojedynczy wieżowiec w środku miasta. Choć autor opisywał nagranie, które jakoby miało miejsce w Wenezueli, to w rzeczywistości pochodzi ono z Turcji. Potwierdza to fakt, że identyczne nagranie zostało opisane przez media już w 2023 r. Turecka agencja prasowa „IHA” opisała wówczas wideo jako moment rozbiórki uszkodzonych budynków w mieście Kahramanmaras po wcześniejszym trzęsieniu ziemi o magnitudzie 7,7 i 7,6.

Ekspertka ds. komunikacji i dezinformacji z Uniwersytetu SWPS Prof. Katarzyna Bąkowicz powiedziała PAP, że większość publikacji dotyczących trzęsień ziemi ma za zadanie zszokować odbiorcę i poruszyć go emocjonalnie. Przejęcie uwagi odbiorcy, dodała, jest ich głównym celem.

Jako wstrząsy w Wenezueli przedstawiano także nagrania z trzęsień ziemi na Tajwanie z 2024 r., Mjanmy i Tajlandii w 2025 r. czy wybuchu metra w Wenezueli w 2021 r. - To, czy te informacje, zdjęcia i wpisy są aktualne, nie ma większego znaczenia, ponieważ w momencie, kiedy dzieje się istotne wydarzenie w rodzaju trzęsienia ziemi, powodzi, katastrofy lub bardzo radykalnej zmiany politycznej, emocje są na tyle duże, że potrzebują natychmiastowego zaspokojenia — mówiła ekspertka.

Według niej to tzw. głód informacyjny, który można porównać do zwykłego głodu powodującego, że człowiek, by go zaspokoić, zadowala się zjedzeniem czegokolwiek. - Podobnie jest z informacjami, kiedy ich pożądamy, zadowalamy się nawet tymi słabej jakości bądź wręcz dezinformacjami — podkreśliła.

Więcej

Zniszczony budynek po trzęsieniu ziemi w Catia la Mar, Wenezuela.  Fot. EPA/RONALD PENA R
Zniszczony budynek po trzęsieniu ziemi w Catia la Mar, Wenezuela. Fot. EPA/RONALD PENA R

Ostrzeżenie przed fałszywymi zbiórkami pomocowymi po trzęsieniu ziemi w Wenezueli

W sieci publikowano także nagrania wygenerowane przez sztuczną inteligencję. To m.in. udostępnione na platformie X wideo, na którym dwa budynki wyginają się, finalnie zderzając się i zawalając. Informację o tym, że nagranie nie jest prawdziwe i zostało wygenerowane przez AI, potwierdziła Globalna Sieć Weryfikacji Faktów. Dodatkowo znajdujące się na nagraniu auto policyjne przypomina bardziej amerykański radiowóz szeryfa niż pojazd wenezuelskiej policji. Fałszywy materiał zdobył w sieci 5 mln wyświetleń.

Portal ostrzegł, że dezinformacja związana z trzęsieniem ziemi w Wenezueli, odnosi się również do zniekształcania modeli statystycznych. Wstępne predykcje mają być podawane w sieci jako oficjalne liczby dot. ofiar katastrofy.

Według prof. Bąkowicz, aby uniknąć przyjmowania dezinformujących treści, warto czekać na potwierdzone przekazy z oficjalnych źródeł. W przypadku katastrof, dodała, najlepiej czekać na oficjalne informacje ze strony rządu lub służb, które monitorują sytuację i są w stanie powiedzieć, jaki jest stan faktyczny na miejscu zdarzenia.

UNICEF zaalarmował w niedzielę, że po trzęsieniach ziemi pomocy humanitarnej potrzebuje w Wenezueli 1,8 mln osób, w tym 680 tys. dzieci. (PAP)

wm/ pś/ mhr/

SprawdzamTo
wspólny projekt mediów publicznych
PAP TVP Polsie Radio

Zobacz także

  • Zdjęcie ilustracyjne. Fot. EPA/ANTHONY ANEX
    Zdjęcie ilustracyjne. Fot. EPA/ANTHONY ANEX

    250-lecie niepodległości USA: fake newsy i polityczna manipulacja historią

  • Zdjęcie ilustracyjne. Fot. EPA/SASCHA STEINBACH
    Zdjęcie ilustracyjne. Fot. EPA/SASCHA STEINBACH

    Ekspert: portale randkowe są wykorzystywane do prowadzenia operacji wpływu także w Polsce

  • Sygnalizatory świetlne. Zdjęcie ilustracyjne. Fot. EPA/GEORGIOS KEFALAS
    Sygnalizatory świetlne. Zdjęcie ilustracyjne. Fot. EPA/GEORGIOS KEFALAS

    Topnieje sygnalizacja, spływa asfalt. Co jest prawdą, a co nie?

  • Konie na Polanie Włosienicy, zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/Grzegorz Momot
    Konie na Polanie Włosienicy, zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/Grzegorz Momot

    Dezinformacja ws. transportu konnego nad Morskim Okiem, Hennig-Kloska dementuje

Serwisy ogólnodostępne PAP