Topnieje sygnalizacja, spływa asfalt. Co jest prawdą, a co nie?
Europa topnieje pod wpływem ekstremalnie wysokich temperatur – taka narracja pojawia się w mediach społecznościowych. Częściowo to prawda, ale wiele zdjęć czy nagrań publikowanych obecnie w sieci zawiera niewłaściwy kontekst.
Od 21 czerwca w Europie odnotowano 1300 „nadmiarowych zgonów” – pisał w niedzielę 28 czerwca dyrektor generalny Światowej Organizacji Zdrowia Tedros Adhanom Ghebreyesus. WHO stosuje pojęcie „excess deaths” (liczba zgonów przekraczająca poziom w danym okresie – red.), ponieważ skutki upałów często mają charakter pośredni, np. poprzez zaostrzenie chorób przewlekłych. Szef organizacji podkreśla, że ok. 150 milionów osób musi radzić sobie z ekstremalnymi temperaturami, a Stary Kontynent jest najszybciej ocieplającym się regionem świata.
„Stres cieplny często nazywany jest «cichym zabójcą» – a europejskie domy, miejsca pracy i szkoły nie były budowane na takie temperatury” – dodał szef WHO.
Cierpią ludzie, ale też infrastruktura. W social mediach publikowane są różne zdjęcia i nagrania mające świadczyć o niespotykanych dotąd skutkach upałów. Część z nich ma niewiele wspólnego z rzeczywistością.
Sygnalizacja świetlna stopiła się od upałów?
„Europa dosłownie się topi!! We Włoszech i w Niemczech sygnalizacja świetlna nie wytrzymała temperatury na poziomie 40 i 45 st. C i zaczęła się topić. Jeśli myślałeś, że lato w twoim mieście było trudne, sprawdź to” – ogłosił jeden z internautów, który opublikował na portalu X filmiki i zdjęcia stopionej sygnalizacji świetlnej.
Nie jest to oczywiście jedyny post tego typu. Łącznie podobne treści zyskały milionowe zasięgi i setki tysięcy polubień. Do analogicznych zdarzeń miało dojść m.in. w Berlinie i Weronie.
To jednak nie ma nic wspólnego z obecną falą upałów. Ba, w ogóle nie jest związane z pogodą. Nagranie z Włoch po raz pierwszy pojawiło się 24 czerwca na profilu „Jhonny Puttini” na Instagramie. „W Weronie jest tak gorąco, że topnieje sygnalizacja świetlna” – żartował autor. Post dotarł do ponad 1,5 miliona osób i wiralowo rozszedł się w mediach społecznościowych ze zmanipulowanymi opisami.
Filmik jest prawdziwy. Serwis Il Baco da Seta opublikował nagranie z wypadku drogowego przy ulicy 26 kwietnia w Lugagnano, miejscowości oddalonej od Werony o ok. 10 km. Sygnalizacja świetlna zajęła się płomieniami nie od gorąca, lecz od płonącego samochodu.
W Berlinie przyczyną zapalenia się sygnalizatora był pożar pobliskiego klubu. Do zdarzenia doszło w czerwcu 2025 roku, a nie podczas obecnej fali upałów – ustaliła agencja DPA.
W tym kontekście internauci wykorzystują jeszcze jedno nagranie. W 2022 roku spłonęły światła w Mediolanie, ale tam również doszło do wypadku, tym razem z udziałem skutera.
Sygnalizacja świetlna jest wykonana z aluminium oraz z poliwęglanów. Pierwszy ze stopów topnieje w temperaturze przekraczającej 660 st. C, drugi zaś mięknie przy ok. 250 st. C, stając się bardziej plastycznym i możliwym do formowania „na gorąco”.
Tory były złe?
„W Lipsku w Niemczech zawieszono wszystkie kursy tramwajów z powodu wysokich temperatur i topnienia szyn” – czytamy w poście na portalu X, który dotarł do ponad czterech milionów użytkowników.
To nieprawda. Tory są wykonane ze stali szynowej i topnieją w temperaturze ok. 1500 st. C. Uszkodzeniu mogą ulegać jednak przy znacznie niższych wartościach – ok. 60 st. C. Nie mówimy tu jednak o temperaturze powietrza, lecz szyny. Aby nie ulegały deformacjom stosuje się specjalne zbrojenia.
Do czego zatem doszło w Lipsku, gdzie upał przekraczał 41 st. C?
Masa zalewowa stosowana do uszczelniania torowisk opiera się m.in. na lepiszczu bitumicznym, czyli asfalcie modyfikowanym polimerami. Ten w upalne dni może się nagrzewać do 80 st. C. W takich warunkach masa się rozpuszcza, stając się lepką i miękką. Właśnie dlatego „wypłynęła” na tory.
Wszystkich uszkodzeń w Lipsku nie udało się jeszcze usunąć. Część linii kursuje rzadziej lub na trasach objazdowych.
Czekolada i karoseria. Co jest prawdą?
W wyniku upałów w wielu krajach Europy Zachodniej, m.in. we Francji, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii występowały lokalne problemy z utrzymaniem stanu nawierzchni. W wyniku nagrzania i nacisku lepiszcze bitumiczne było bardziej plastyczne i łatwiej było o deformację nawierzchni. Błędne jest jednak twierdzenie, że „asfalt spływa” niczym rzeka.
Faktem jest, że firma Coopérative U i część dystrybutorów czasowo wstrzymały dostarczanie czekolady do sklepów w niektórych regionach Francji. Produkt jest wyjątkowo wrażliwy na temperaturę, a to stwarza problemy natury logistycznej. W transporcie czekolada traci swoje właściwości. W tym kontekście w mediach społecznościowych publikowano niepotwierdzone doniesienia sugerujące topienie się tej słodkości w sklepach czy na stoiskach.
Karoseria samochodów nie jest w stanie roztopić się pod wpływem ciepła. Większość deformacji, np. zniekształcone światła czy zniszczone maski jest efektem pożaru wynikającego z podpalenia, wypadku lub usterki mechanicznej. Temperatura ma za to wpływ na stan opon – intensywna eksploatacja przy wysokich temperaturach może doprowadzić do pęknięcia.