Ekspertka: stres podczas sesji egzaminacyjnej jest naturalną reakcją na kumulację wymagań
Stres podczas sesji egzaminacyjnej jest naturalną reakcją organizmu na kumulację wymagań. Problem zaczyna się wtedy, gdy utrzymuje się przez dłuższy czas i zaczyna wpływać na samopoczucie, koncentrację oraz relację z otoczeniem – oceniła dr Katarzyna Karłowicz-Bodalska.
W badaniu poświęconym jakości kształcenia i dobrostanowi psychicznemu studentów farmacji w Polsce, przygotowanym przez zespół studentów i naukowców z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu (UMW), autorzy zwracali uwagę na elementy, które szczególnie nasilają napięcie.
„Obciążenie psychiczne narasta stopniowo. Długotrwała koncentracja, konieczność przyswajania dużych partii materiału i ograniczony czas na odpoczynek sprawiają, że organizm funkcjonuje w trybie ciągłego pobudzenia. Pojawiają się trudności ze snem, rozdrażnienie, poczucie braku kontroli, a czasem także lęk i obniżony nastrój. To sygnały, które świadczą o przeciążeniu zasobów” – czytamy w przesłanym we wtorek komunikacie uczelni.
Relacje i nadmiar materiału jako źródła stresu
„Według studentów stresogenne są relacje, lekceważący stosunek i ogromna ilość materiału, który w ich ocenie nie zawsze jest przydatny w pracy zawodowej” - powiedziała, cytowana w komunikacie, współautorka badania, dr Katarzyna Karłowicz-Bodalska z Katedry i Zakładu Technologii Postaci Leku na Wydziale Farmaceutycznym UMW.
Dodała, że wielogodzinne uczenie się, presja terminów i niepewność związana z egzaminami sprawiają, że stres przyjmuje postać lęku i silnego pobudzenia, a czasami może powodować niemoc i apatię. W takich warunkach nawet dobrze przygotowane osoby mogą mieć trudność z koncentracją czy zapamiętywaniem.
Badaczka zwróciła uwagę na jeszcze jedną przyczynę, która według ankietowanych studentów nasila negatywne odczucia: egzaminy zawierają treści bardzo szczegółowe, nie zawsze omawiane na zajęciach, w konsekwencji prowadzą do narastającego stresu i strachu.
Znaczenie planowania nauki i regeneracji
„W takich momentach kluczowe staje się przywracanie poczucia wpływu. Pomaga realistyczne planowanie nauki, które uwzględnia ograniczenia uwagi i potrzebę snu, zamiast zakładać nieprzerwany wysiłek. Równie ważne jest przyzwolenie na przerwy i regenerację, nie jako luksus, lecz jako warunek skutecznego uczenia się” – czytamy w komunikacie.
Istotną rolę odgrywa także relacja i rozmowa nauczyciela akademickiego ze studentem, szczególnie w ramach tutoringu i mentoringu. „Tutoring opiera się głównie na pozytywnej relacji ze studentem, a relacje i rozmowy wspierające, wskazujące kierunek w zdobywaniu celu, to dobre remedium na poprawę nastroju” - oceniła dr Karłowicz-Bodalska.
Istotne są także rozmowy z bliskimi, rodziną i przyjaciółmi. Równie ważnym elementem jest dostęp do wsparcia psychologicznego, komunikowany w sposób regularny i nienacechowany stygmatyzacją. Rozmowa ze specjalistą nie powinna być traktowana jako ostateczność, lecz jako jedna z form dbania o siebie w okresie zwiększonego obciążenia. „Wsparcie psychologiczne powinno być deklarowane cyklicznie, niezależnie od sesji – praktycznie cały czas. Taka perspektywa sprzyja wcześniejszemu reagowaniu na przeciążenie i zapobiega sytuacjom, w których stres narasta do poziomu trudnego do opanowania” – powiedziała dr Karłowicz-Bodalska.(PAP)
ros/ zan/ ep/