O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Emily Blunt zagrała u Spielberga, mimo że od lat zmaga się z jąkaniem

Dziś na dużym ekranie zadebiutuje najnowszy obraz Stevena Spielberga. W thrillerze science fiction „Dzień objawienia” jedną z głównych ról zagrała Emily Blunt. Choć to dla niej kolejna hollywoodzka produkcja, w której błyszczy, jej droga na szczyt wiązała się z ogromnym wyzwaniem – od wczesnego dzieciństwa mierzy się bowiem z problemem płynności mowy.

Od lewej: Colin Firth, Emily Blunt, Steven Spielberg i Josh O'Connor. Fot. PAP/EPA/TOLGA AKMEN
Od lewej: Colin Firth, Emily Blunt, Steven Spielberg i Josh O'Connor. Fot. PAP/EPA/TOLGA AKMEN

10 czerwca ukaże się „Dzień objawienia” – nowy film Stevena Spielberga, który opowiada o niespodziewanym kontakcie ludzkości z obcą cywilizacją. Jedną z bohaterek produkcji jest grana przez Emily Blunt prezenterka pogody, która podczas transmisji na żywo nagle zaczyna mówić w nieznanym nikomu języku, co wywołuje globalną sensację. W centrum historii znajduje się Daniel, analityk cyberbezpieczeństwa, który odkrywa, że jako jedyny potrafi zrozumieć tajemniczy przekaz. Gdy zaczyna tłumaczyć wiadomości pochodzące od obcych, dochodzi do wniosku, że świat powinien poznać prawdę. Blunt partnerują na ekranie m.in. Josh O’Connor, Colin Firth i Colman Domingo.

W jednym z ostatnich wywiadów hollywoodzka aktorka, którą widzowie znają choćby z kultowej komedii „Diabeł ubiera się u Prady” i jej tegorocznego sequela, zdradziła, że w kluczowej scenie nowego filmu zrezygnowała z pomocy sztucznej inteligencji i nagrała „całą gamę dziwacznych odgłosów”. „Wydawałam dźwięki przypominające klikanie, buczenie, pomruki, wymawiałam przypadkowe spółgłoski. Strategicznie rozmieszczone mikrofony pozwoliły ekipie dźwiękowej uchwycić wszystko, czego potrzebowali” – wyjawiła aktorka.

Nowy film Spielberga

Decyzja ta nabiera szczególnego znaczenia w kontekście osobistych doświadczeń Blunt, która już we wczesnym dzieciństwie zaczęła zmagać się z uporczywym jąkaniem. Aktorka, która kiedyś walczyła o swobodę wypowiedzi, dziś świadomie eksploruje granice ludzkiego głosu. Zamiast więc skorzystać z dobrodziejstw najnowszych technologii, postawiła na własną ekspresję i eksperymenty z mową, która niegdyś była dlań źródłem trudności, a dziś jest jednym z najważniejszych narzędzi jej artystycznej tożsamości.

Więcej

Aktor Michael J. Fox. Fot. PAP/EPA/DAVID SWANSON
Aktor Michael J. Fox. Fot. PAP/EPA/DAVID SWANSON

Sprytny „lisek” z tego Foxa. Tajemnica ukryta w pseudonimie Michaela J. Foxa

Mimo że Blunt przeszła intensywną terapię logopedyczną, do dziś w specyficznych sytuacjach występują u niej zaburzenia płynności mowy. „Borykam się z tym, kiedy wymawiam swoje imię, ponieważ nie można go zastąpić innymi słowami. Osoby jąkające się często wykonują tę skomplikowaną mentalną i werbalną gimnastykę, nieustannie szukając w głowie innych słów, gdy czują, że nadchodzi takie, z którym sobie nie poradzą. Życie z jąkaniem jest emocjonalnie wyczerpujące” – wyznała w udzielonym przed kilkoma dniami wywiadzie dla magazynu „People”.

 

 

Przełom nastąpił u Blunt, kiedy miała 12 lat. Nauczyciel zachęcił ją wtedy, by wzięła udział w przesłuchaniu do szkolnego przedstawienia. Zauważył bowiem, że gdy uczennica dla żartu parodiowała innych, problemy z jąkaniem błyskawicznie znikały. Podczas zajęć teatralnych przyszła gwiazda kina odkryła, że im bardziej zatraca się w odgrywaniu postaci, tym swobodniej się czuje, a co za tym idzie – przestaje się jąkać.

Dziś aktorka angażuje się z zwiększanie społecznej świadomości na temat tego zaburzenia mowy. Blunt, która zasiada w zarządzie Amerykańskiego Instytutu Jąkania, wystąpiła w nowej kampanii organizacji pod hasłem „Just Listen”, czyli w wolnym tłumaczeniu: „Po prostu słuchaj”. „Słowa te są proste, ale jakże znaczące: osoby jąkające się nie proszą o to, by ich poprawiać; proszą o wysłuchanie. Udział w tym spocie był moim sposobem na przypomnienie ludziom, że warto poczekać na to, co mamy do powiedzenia” – zaznaczyła gwiazda. (PAP Life)

Iwona Oszmaniec

iwo/ag/ppa/

Zobacz także

  • Meryl Streep w filmie "Diabeł ubiera się u Prady". Fot. PAP/EPA/Barry Wetcher
    Meryl Streep w filmie "Diabeł ubiera się u Prady". Fot. PAP/EPA/Barry Wetcher

    Rozpoczęła się produkcja drugiej części filmu „Diabeł ubiera się u Prady”

  • Martin Scorsese. Fot. EPA/CLEMENS BILAN
    Martin Scorsese. Fot. EPA/CLEMENS BILAN

    Martin Scorsese i Leonardo DiCaprio kolejny wspólny film zrealizują na Hawajach

  • Benny Safdie, Cillian Murphy, Robert Downey Jr., Josh Hartnett, Alden Ehrenreich, Casey Affleck, Emily Blunt, Kenneth Branagh. Fot. PAP/EPA/CAROLINE BREHMAN
    Benny Safdie, Cillian Murphy, Robert Downey Jr., Josh Hartnett, Alden Ehrenreich, Casey Affleck, Emily Blunt, Kenneth Branagh. Fot. PAP/EPA/CAROLINE BREHMAN

    „Oppenheimer” triumfuje na gali rozdania nagród Amerykańskiej Gildii Aktorów

  • Cillian Murphy i Emily Blunt. Fot. PAP/Abaca/Fati Sadou/ABACAPRESS.COM
    Cillian Murphy i Emily Blunt. Fot. PAP/Abaca/Fati Sadou/ABACAPRESS.COM

    Emily Blunt opowiedziała o brutalnej scenie w "Oppenheimerze". Ostatecznie ujęcia nie ma w filmie

Serwisy ogólnodostępne PAP