Wasyl Bodnar: nigdy nie zgodzimy się na uznanie ukraińskich terytoriów za rosyjskie
Ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar ocenił w Studiu PAP, że niedzielne spotkanie prezydentów USA i Ukrainy przybliża nas do zakończenia wojny. Podkreślił zarazem, że nie ma siły, która zmusiłaby społeczeństwo, czy rząd ukraiński do oddania Rosji terytorium.
Zapytany w poniedziałek w Studiu PAP o spotkanie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem na Florydzie, Bodnar ocenił, że jesteśmy coraz bliżej zakończenia wojny.
Teraz jest zadanie główne, żeby namówić do tego stronę rosyjską, czyli agresora, który musi z jednej strony wziąć odpowiedzialność, z drugiej strony także zgodzić się na warunki pokoju.
Pytany, czy społeczeństwo ukraińskie jest gotowe na utratę części terytorium, w tym Donbasu, w imię pokoju, odpowiedział, że nikt w Ukrainie „nigdy nie zgodzi się na to, żeby te terytoria były uznane za rosyjskie”.
- Nie ma takiej siły, która by zmusiła czy społeczeństwo, czy rząd ukraiński do oddania terytorium (...). Walczymy już 11 lat, bo wojna trwała dość długo, najwięcej na Donbasie i nikt żadnych terytoriów w Rosji nie przekaże - podkreślił ambasador.
Kompromis w najbliższych tygodniach?
Zdaniem Bodnara, najbliższe tygodnie mogą doprowadzić do osiągnięcia kompromisu i w jego ocenie, zajęte przez Rosjan terytoria mogłyby być uznane za „strefę wolnego handlu” z rozmieszonymi siłami pokojowymi np. międzynarodowej misji, która utrzymywałaby porządek. Jak podkreślił, jest to i pozostanie suwerenne terytorium Ukrainy.
Po niedzielnym spotkaniu prezydenci Ukrainy i USA ogłosili m.in., że poczynili postępy w kierunku zakończenia wojny.
Zełenski zapewnił, że uzgodniono gwarancje bezpieczeństwa USA dla Ukrainy. Natomiast Trump przekazał, że uzgodniono ok. 95 proc. kwestii, choć przyznał, że wciąż pozostały „jedna-dwie bardzo drażliwe kwestie”, w tym sprawa pozostałych nieokupowanych terytoriów Ukrainy w Donbasie. Sugerował przy tym, że Ukraina powinna oddać nieokupowane terytoria, zanim przejmie je Rosja.
Adrian Kowarzyk (PAP)
amk/ mok/ jpn/ know/