Iran grozi śmiercią Netanjahu. "Będziemy go ścigać ze wszystkich sił"
Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zapowiedział w niedzielę, że będzie „ścigać i zabije” premiera Izraela Benjamina Netanjahu – podała agencja AFP.
„Jeśli ten zbrodniarz i dzieciobójca nadal żyje, będziemy go dalej ścigać ze wszystkich sił i zabijemy” – oświadczyli Strażnicy na swojej oficjalnej stronie internetowej Sepah News.
Od 28 lutego Izrael i USA prowadzą naloty na Iran, a ten w odpowiedzi ostrzeliwuje Izrael i inne państwa Bliskiego Wschodu, uderzając zarówno w amerykańskie bazy wojskowe, jak i infrastrukturę cywilną.
Bezpośrednio po rozpoczęciu 28 lutego ataków Netanjahu zwrócił się do Irańczyków, mówiąc, że nie są wrogami Izraela. – Mamy wspólnego wroga – przekonywał, wskazując na rządy ajatollahów. Ocenił, że Irańczycy mają teraz sposobność, by „ustanowić nowy i wolny Iran”, a operacja „stworzy warunki” do tego, by naród irański „wziął swój los w swoje ręce”.
Wezwał też wówczas irańskie siły bezpieczeństwa, by złożyły broń.
Według oficjalnych i niezależnych źródeł w wyniku ataków zginęło około 1300 irańskich cywilów, 3,2 mln osób zostało tymczasowo przesiedlonych, a prawie 22 tys. budynków cywilnych zostało uszkodzonych.
W atakach odwetowych Iranu zginęło około 50 osób, w tym 13 amerykańskich żołnierzy i 15 izraelskich cywilów. Głównymi celami tych uderzeń są Izrael oraz państwa Zatoki Perskiej, gdzie znajdują się instalacje wojskowe USA.
krp/ sp/ sma/