To będzie kluczowa postać mediacji USA-Iran? "Jest siłą napędową"
Szef pakistańskiej armii Asim Munir wyrasta na kluczową postać mediacji między USA i Iranem, wykorzystując swoje bezpośrednie relacje z obiema stronami konfliktu w celu utrzymania rozmów między nimi - poinformował w środę brytyjski dziennik „Financial Times”.
- Feldmarszałek Munir jest siłą napędową. Bez niego to by się nie udało – powiedziała Maleeha Lodhi, była ambasador Pakistanu przy ONZ, USA i Wielkiej Brytanii, cytowana przez brytyjski dziennik „The Guardian”
Dowódca pakistańskiej armii był jednym z nielicznych, którzy potrafili skontaktować się telefonicznie z przywódcami USA i Iranu, przekazując wiadomości obu stronom jako zaufany pośrednik - dodał „The Guardian”.
Swoją silną pozycję zbudował, dzięki dobrym relacjom z prezydentem USA Donaldem Trumpem oraz z jego otoczeniem, a także z irańską Gwardią Rewolucyjną.
Jak napisał „FT”, powołując się na źródło, latem 2025 roku, niedługo po tym, jak Stany Zjednoczone przyłączyły się do 12-dniowej wojny Izraela przeciwko Iranowi, Munir zaproponował, aby zbombardować irańskie obiekty nuklearne. W tym czasie spotkał się z Trumpem i uczestniczył też w spotkaniu z ajatollahem Alim Chameneim.
W trakcie, kiedy Munir kierował pakistańskim wywiadem, zapoznał się z niektórymi irańskimi bazami sił zbrojnych. W kwietniu bieżącego roku odwiedził irańską kwaterę główną dowództwa połączonych sił zbrojnych w Teheranie i spotkał się z dowódcą Centralnej Kwatery Głównej irańskich sił zbrojnych gen. Ali Abdollahi Aliabadi.
Mimo wpływowej pozycji Munira, Pakistan - zdaniem Iranu - nie jest obiektywnym mediatorem. Ma to związek z zależnością Islamabadu od Stanów Zjednoczonych i relacjami z Arabią Saudyjską, z którą Pakistan podpisał w zeszłym roku umowę o wzajemnej obronie. „(Pakistan – PAP) ma relacje patronacko-klienckie ze Stanami Zjednoczonymi i państwami Zatoki Perskiej oraz osobisty interes w uniemożliwieniu Iranowi zdobycia broni jądrowej” - skomentował współpracownik brytyjskiego Chatham House Farzana Shaikh.
„FT” zauważyło, że większość dotychczasowych mediatorów między USA a Iranem nie osiągnęła trwałych rezultatów, a także ostatnie wysiłki Munira mające na celu skłonienie walczących stron do powrotu do stołu negocjacyjnego zakończyły się we wtorek impasem. Zadaniem Munira jest balansowanie między nieprzewidywalnością Stanów Zjednoczonych a podejrzliwością Iranu, podkreśla „FT”.
mgp/wr/sma/