O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Josh Hutcherson o trudnej lekcji pokory po sukcesie „Igrzysk śmierci”

Jednego z głównych bohaterów „Igrzysk śmierci”, Josha Hutchersona, można aktualnie oglądać na dużym ekranie w zarabiającej setki milionów dolarów serii „Pięć koszmarnych nocy”. Dla aktora to powrót na szczyty box-office’u po sukcesie cyklu „Igrzyska śmierci”, w którym wcielił się w Peetę Mellarka. Sukces ekranizacji powieści Suzanne Collins nie przełożył się jednak na kolejne propozycje i Hutcherson musiał zmierzyć się z odrzuceniem. Jak przyznaje, nie przyjął tego najlepiej.

Josh Hutcherson. Fot. PAP/EPA/WILL OLIVER
Josh Hutcherson. Fot. PAP/EPA/WILL OLIVER

Wydawać by się mogło, że rola w zarabiającej miliardy dolarów serii jest pewną drogą do kariery. Losy Josha Hutchersona przeczą tej tezie. Podczas wizyty w podcaście „Dinner’s On Me”, aktor przyznał, że sukces poznał tylko na wczesnym etapie swojej kariery. Potem nie było już tak kolorowo, a on na własnej skórze przekonał się jak bezwzględny bywa przemysł filmowy. „Nie nauczyłem się radzić z odmową. Od 9. do 24. roku życia odnosiłem same sukcesy, a potem przyszedł czas po „Igrzyskach śmierci”, które ustawiły mnie na poziomie: „przybyłeś, pracujesz z Jennifer Lawrence i Philipem Seymourem Hoffmanem, grasz w filmach, które zarabiają miliardy dolarów, a ty masz drugą co do ważności rolę”. Ten przemysł jest cholernie podstępny” – wyznaje Hutcherson.

Więcej

Robin WIlliams. Fot. PAP/CAF
Robin WIlliams. Fot. PAP/CAF

Ethan Hawke wyznał, że na planie „Stowarzyszenia umarłych poetów” Robin Williams zmagał się z problemami emocjonalnymi

Gdy aktor miał 25 lat, wydawało mu się, że Hollywod stoi przed nim otworem. „Nagle przytrafiła się taka seria, że nikt nie dzwonił, nie dostawałem żadnych ofert, chodziłem na przesłuchania, ale bez efektu. Nie wiedziałem, o co chodzi. Zawsze pracowałem, zawsze mnie obsadzano. Czasem nie dostawałem roli, ale miałem pewność, że gdy wezmę udział w castingu, to mam dużą szansę. Tymczasem tak to nie działa” – tłumaczy dalej gwiazdor „Pięciu koszmarnych nocy”.

Teraz karta dla Hutchersona się odwróciła – można go również oglądać w serialu „Kocham LA”. Tym bardziej aktor nie ma wątpliwości, że jeśli pojawiłaby się taka możliwość, bez zastanowienia powróciłby do serii „Igrzyska śmierci”. Ta bowiem nadal jest rozwijana, ale aktualnie na ekran przenoszone są powieści, których akcja rozgrywa się na lata przed wydarzeniami opowiedzianymi w filmach z Hutchersonem. (PAP Life)

kal/ moc/ ppa/

Zobacz także

  • Aktor Ireneusz Czop. Fot. PAP/Albert Zawada
    Aktor Ireneusz Czop. Fot. PAP/Albert Zawada

    Od scen w lodowatym Bałtyku po leżenie w kostnicy. Ireneusz Czop o „Zapiskach śmiertelnika” [WIDEO]

  • Ireneusz Czop. Fot. PAP/Marcin Obara
    Ireneusz Czop. Fot. PAP/Marcin Obara
    Specjalnie dla PAP

    Ireneusz Czop: „Zapiski śmiertelnika" są o życiu, nie o umieraniu [WYWIAD]

  • Kadr z filmu „Wielka Warszawska”. Fot. Next Film/Materiały prasowe
    Kadr z filmu „Wielka Warszawska”. Fot. Next Film/Materiały prasowe

    Film „Wielka Warszawska” - przyspieszony kurs Tomasza Kota i Marcina Bosaka z wyścigów konnych [WIDEO]

  • Aktor Wiktor Zborowski. Fot. PAP/Tomasz Gzell
    Aktor Wiktor Zborowski. Fot. PAP/Tomasz Gzell

    Jakim dziadkiem jest Wiktor Zborowski?

Serwisy ogólnodostępne PAP