O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Julia Pietrucha: płyta "Sierpniowe” to nasze spotkanie z historią

Płyta „Sierpniowe” to nasze spotkanie z historią, ale chcieliśmy także oddać emocje i uczucia, które są niezależne od czasu - powiedziała w Kulturalnym Piątku w Studiu PAP wokalistka, autorka piosenek i aktorka Julia Pietrucha, kuratorka projektu muzycznego „Sierpniowe”.

Na 81. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego powstał projekt muzyczny PIETRUCHA | MIUOSH | PIETRUCHA. Efektem współpracy jest płyta „Sierpniowe” oraz piątkowy koncert w Parku Wolności przy Muzeum Powstania Warszawskiego. Kuratorką projektu jest wokalistka, autorka piosenek i aktorka – Julia Pietrucha, we współpracy ze scenarzystką i poetką Natalią Pietruchą oraz producentem i raperem Miuoshem.

W rozmowie w Studiu PAP Julia Pietrucha przypomniała, że co roku w związku z rocznicą Muzeum Powstania Warszawskiego wydaje album z udziałem różnych artystów. – Od lat śledzę muzyczne dokonania artystów, którzy w różnorodny sposób inspirują się tematyką Powstania Warszawskiego. Byłam więc blisko tej idei, czuję się poruszona dotychczasowymi projektami. Tym bardziej cieszę się z zaproszenia oraz tego, że w tym roku to ja mogłam pokazać swoją perspektywę – powiedziała.

Pietrucha o płycie: "Sierpniowe”. Kulisy wydania albumu

Zaznaczyła, że do współpracy zaprosiła scenarzystkę, poetkę, a prywatnie swą siostrę Natalię Pietruchę. – Od lat ona mnie inspiruje, właściwie od dzieciństwa była dla mnie wzorem, jeśli chodzi o umiejętność władania słowem. Poezja dzięki niej była obecna w moim życiu – wyjaśniła artystka. W projekcie wziął także udział producent, kompozytor i raper Miuosh, z którym Pietrucha od lat współpracuje.

- Ten projekt jest przede wszystkim spotkaniem artystycznym między nami, ale także spotkaniem z historią oraz tematyką, która nie należy do łatwych – podkreśliła. Wyjaśniła, że twórcom zależało na tym, aby teksty oraz muzyka nawiązywały do wydarzeń z 1944 roku, ale mogły być zrozumiane współcześnie. - Chcieliśmy oddać także emocje i uczucia, które są niezmienne. Album jest zatem nie tylko o walce, trudnościach i pokonywaniu przeciwności podczas powstania, ale także o emocjach, które są niezależne od czasu - powiedziała.

Julia Pietrucha przypomniała, że z czasów Powstania Warszawskiego pochodzi wiele piosenek, a także wierszy, m.in. autorstwa Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. - Materiału źródłowego jest więc ogrom. Postanowiliśmy się tym wszystkim zainspirować, tworząc jednocześnie autorską rzecz – powiedziała. Twórcy posiłkowali się także powstańczymi oraz życiorysami niektórych uczestników powstania.

Artystka zastrzegła jednak, że pomimo tytułu, album jest bardzo chłodny, niemalże skandynawski i mroźny w brzmieniu. – Myślę, że ten klimat koresponduje z tekstami piosenek – dodała. – Przyświecała nam wizja przedstawienia czegoś wyjątkowego. Mieliśmy świadomość, że bierzemy udział w ważnym wydarzeniu, chcieliśmy oddać mu swoją wrażliwość – powiedziała Pietrucha. Podkreśliła także, że Muzeum Powstania Warszawskiego dało twórcom pełną wolność artystyczną. (PAP)

akr/ dki/ pap/

Zobacz także

  • Kalkulator Fot. PAP/Darek Delmanowicz
    Kalkulator Fot. PAP/Darek Delmanowicz

    Ekspert: podatek cyfrowy w Polsce jest akceptowalny dla dużych firm, chociaż będą twierdzić inaczej

  • Szef Programu Amerykańskiego w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych (PISM) Mateusz Piotrowski. Fot. PAP/Albert Zawada
    Szef Programu Amerykańskiego w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych (PISM) Mateusz Piotrowski. Fot. PAP/Albert Zawada

    Analityk PISM: afera Epsteina będzie się ciągnąć jeszcze latami

  • Dr Konrad Maj Fot. PAP/Radek Pietruszka
    Dr Konrad Maj Fot. PAP/Radek Pietruszka

    Ekspert: Polacy są zainteresowani technologicznymi modyfikacjami ciała

  • Robert Talarczyk. Fot. PAP/Łukasz Gągulski
    Robert Talarczyk. Fot. PAP/Łukasz Gągulski

    Robert Talarczyk: „Dziedzictwo” to opowieść o końcu żydowskiego świata

Serwisy ogólnodostępne PAP