Kolejne złoto dla Szwajcarów w narciarstwie alpejskim. Tym razem drużynowo
Szwajcarzy Franjo von Allmen i Tanguy Nef wygrali kombinację drużynową w narciarstwie alpejskim podczas igrzysk olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo. Drudzy ex aequo byli ich rodacy Marco Odermatt i Loic Meillard oraz Austriacy Vincent Kriechmayr i Manuel Feller. Polacy nie startowali.
Na półmetku rywalizacji von Allmen i Nef byli na czwartym miejscu po zjeździe tego pierwszego, złotego medalisty sobotniej rywalizacji indywidualnej. Nef zaprezentował się jednak znakomicie, uzyskał najlepszy rezultat w slalomie i zapewnił temu duetowi zwycięstwo z przewagą 0,99 nad drugimi Odermattem i Meillardem, trzecimi po zjeździe, a także Kriechmayrem i Fellerem, którzy byli na siódmym miejscu na półmetku.
Von Allmen wywalczył drugie złoto w tych igrzyskach. Nef po raz pierwszy w karierze stanął na olimpijskim podium, podobnie jak Meillard i Kriechmayr.
Odermatt dołożył srebro do złota zdobytego cztery lata temu w Pekinie w slalomie gigancie, a Feller do srebra z Pjongczangu (2018) w zawodach drużyn mieszanych.
Włosi niezadowoleni z występu
Rozczarowani mogą być Włosi, bowiem w zjeździe najlepszy był Giovanni Franzoni, srebrny medalista z soboty. Alex Vinatzer popełnił jednak sporo błędów na trasie slalomu, zanotował dopiero 18. czas i spowodował, że ten duet spadł na siódme miejsce ze stratą 1,22 do triumfatorów.
Do klasyfikacji po zjeździe i slalomie brany pod uwagę był łączny czas przejazdów obu zawodników z każdej pary.
Kombinacja drużynowa jest rozgrywana na igrzyskach po raz pierwszy. Do tej pory w kombinacji alpejczycy rywalizowali indywidualnie. (PAP)
msl/ pp/ ppa/