Minister sportu do olimpijczyków: wszystkie medale smakują jak złote [GALERIA]
- Wszystkie medale smakują jak złote - podkreślił minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki, witając polskich olimpijczyków, którzy stanęli na podium zakończonych w niedzielę zimowych igrzysk we Włoszech. W siedzibie resortu wręczył im decyzje o przyznanych nagrodach i stypendiach.
- Chciałbym wam bardzo podziękować za to, co zrobiliście dla naszej kochanej ojczyzny. Cztery medale, wszystkie smakują jak złote. Jesteście wspaniałymi sportowcami, pokazaliście, co znaczy pasja, zaangażowanie i wiara w sukces. To jest rzecz absolutnie niesamowita - zwrócił się do medalistów Rutnicki.
W zakończonej w niedzielę 25. edycji zimowych igrzysk biało-czerwoni zdobyli cztery medale - trzy srebrne i brązowy. Trzy z nich wywalczył 19-letni skoczek narciarski Kacper Tomasiak - indywidualnie srebrny na obiekcie normalnym i brązowy na dużym, a razem z Pawłem Wąskiem był drugi w konkursie duetów. Poza tym urodzony w Jekaterynburgu, ale reprezentujący od roku Polskę Władimir Semirunnij sięgnął po srebro w łyżwiarskim wyścigu na 10 000 m.
Minister sportu wręczył nagrody
Minister wręczył medalistom dyplomy i decyzje o przyznanych nagrodach i stypendiach. Tomasiak może z tego tytułu liczyć w sumie na ponad 530 tys. złotych, a Wąsek i Semirunnij - na prawie 450 tys.
Tomasiak, dziękując za docenienie, zwrócił uwagę, że dzięki temu będzie mógł bez większych problemów nadal trenować, kontynuować karierę i godnie reprezentować Polskę.
Najdłużej na medal w polskiej ekipie czekał Paweł Wąsek. - Byliśmy pod wrażeniem, jak pan wytrzymał presję i pokazał, co znaczy drużyna - zaznaczył minister sportu.
Z kolei Semirunnija przedstawił jako przykład niesamowitej historii życiowej. Wskazał, że należy docenić to, jak 23-letni panczenista wypowiada o swojej nowej ojczyźnie.
Bardzo się cieszymy, że mamy takiego reprezentanta
- Mieszkam od dwóch i pół roku w Polsce i nie mam prawa na nic narzekać. Mogłem się skupić tylko na codziennym treningu - odpowiedział wicemistrz olimpijski.
Jak podkreślił Rutnicki, sukces zawodników to też sukces trenerów.
- Bez waszego zaangażowania, bez waszego „serducha” nie byłoby później medali - zauważył.
Występ 59-osobowej polskiej ekipy we Włoszech był jednym z najlepszych w historii startów biało-czerwonych w zimowych igrzyskach. Więcej medali niż w tym roku biało-czerwoni wywalczyli tylko w Vancouver w 2010 oraz w Soczi w 2014 - po sześć. Łączny dorobek to 27 krążków.
W klasyfikacji medalowej igrzysk Mediolan-Cortina Polska zajęła 21. miejsce. Wygrała Norwegia z rekordowym dorobkiem 41 medali, w tym 18 złotych. (PAP)
pp/ wha/ cegl/ ppa/