Lekkoatletyczne HMŚ. Rutnicki: chciałbym, aby był to krok w stronę organizacji igrzysk olimpijskich [NASZE WIDEO]
Chciałbym, aby halowe mistrzostwa świata w lekkiej atletyce były kolejnym krokiem w stronę organizacji igrzysk olimpijskich w Polsce – powiedział w Toruniu minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki. Podkreślił, że rząd będzie mocno inwestował w hale treningowe w całym kraju.
Minister Rutnicki uczestniczył w piątek po południu w oficjalnym rozpoczęciu lekkoatletycznych halowych mistrzostw świata w Kujawsko-Pomorskiej Arenie Toruń.
- Te zawody mają być też takim pokazaniem, że potrafimy organizować imprezy na najwyższym poziomie światowym. Chciałbym, żeby był to kolejny krok do organizacji najważniejszego wydarzenia sportowego w historii Polski, jakim byłyby igrzyska olimpijskie - powiedział dziennikarzom Rutnicki po ceremonii otwarcia HMŚ.
Szef resortu sportu podkreślił, że polski rząd będzie inwestował w kolejne hale treningowe do lekkiej atletyki.
- Mamy jeszcze w tym względzie białe punkty na mapie. Jesteśmy w Toruniu, tu jest fantastyczny obiekt. Za chwilę otwarty zostanie obiekt treningowy w Bydgoszczy. Bardzo sobie cenię współpracę z prezesem PZLA Sebastianem Chmarą. Chcemy razem zrealizować kilka strategicznych inwestycji. Jeżeli chcemy mieć lekką atletykę na wysokim poziomie, to musimy mieć obiekty całoroczne. Rozmawiamy na Śląsku, rozmawiamy w Warszawie. Chcemy mocno inwestować w lekką atletykę, a ta impreza w Toruniu ma jeszcze wyzwolić dodatkową energię - podkreślił Rutnicki.
Wskazał, że świetnie byłoby, gdy w sobotę Armand Duplantis poprawił w Toruniu rekord świata w skoku o tyczce: - To tu ustanowił swój pierwszy rekord i gdyby teraz skoczył 6,32, to znów ten rekord wróciłby do tego miasta. Dodatkowo jutro Toruń byłby na ustach całego sportowego świata. Życzmy sobie, aby tak się wydarzyło.
Marszałek województwa kujawsko-pomorskiego Piotr Całbecki zaznaczył, że impreza w Toruniu jest wyjątkowa, bo organizowana jest przez samorząd województwa, przez cały region.
- Lekka atletyka to przepiękny, prosty, wymierny sport. Możemy z bliska śledzić wysiłek i pracę ludzkich mięśni. Kochamy lekką atletykę. Trzymamy kciuki za wszystkich, ale przede wszystkim za Polaków i reprezentantów regionu - wskazał.
Dodał, że w Toruniu odbyły się halowe mistrzostwa Europy w 2021 roku. - To był czas pandemii. Szef World Athletics Sebastian Coe docenił to, że to w Polsce w tym trudnym czasie udało się te zawody przeprowadzić, bo nie wiem, czy gdzieś wtedy to było możliwe. Chciał też nam wynagrodzić, że wówczas na halę nie mogli wejść kibice. Dziś obiekt jest pełen, a cały region żyje tymi mistrzostwami - mówił Całbecki.
W piątek po południu ulicami toruńskiego Starego Miasta, wpisanego na listę światowego dziedzictwa UNESCO, przeszła barwna parada, która uświetniła otwarcie HMŚ. Od rana na Rynku Nowomiejskim działa strefa kibica, gdzie można śledzić zawody, a także spróbować sił w różnych konkurencjach lekkoatletycznych. Na każdej uliczce Starówki widać ślady tego wydarzenia - flagi, emblematy, wystawy poświęcone dyscyplinie i jej historii czy maskotkę mistrzostw gęś Gooosię.
Lekkoatletyczne HMŚ zaczęły się w piątek i potrwają do niedzieli. Polskę reprezentuje 32 zawodników.
Tomasz Więcławski (PAP)
twi/ cegl/