Lubuscy terytorialsi szkolili się podczas warsztatów medycyny i ratownictwa taktycznego [WIDEO]
Na poligonie wojskowym w Wędrzynie (Lubuskie) grupa kilkudziesięciu żołnierzy 15. Lubuskiej Brygady OT (15. LBOT) wzięła udział w międzynarodowych warsztatach medycyny i ratownictwa taktycznego zorganizowanych przez Wyższą Szkołę Zawodową z Gorzowa Wlkp.
Przez dwa dni w kursach, warsztatach i zajęciach praktycznych uczestniczyli żołnierze z 151. i 152. batalionu lubuskiej brygady. Zastępca dowódcy 15. LBOT ppłk. Jerzy Klocek powiedział PAP, że brali udział m.in. w szkoleniach certyfikowanych przez Departament Obrony USA.
- Certyfikowany kurs stop bleeding objął 40 naszych żołnierzy, którzy poznawali rodzaje krwotoków, sposoby ich diagnozowania oraz tamowania. To niezwykle istotna umiejętność na polu walki, ale również w przypadku innych zagrożeń, np. katastrof czy klęsk żywiołowych, do usuwania których także jesteśmy gotowi – powiedział PAP ppłk. Klocek.
W czwartek żołnierze mogli sprawdzić zdobytą wiedzę podczas pozorowanych sytuacji kryzysowych związanych z pożarem budynku i skażeniem chemicznym. Wraz z nimi trenowali strażacy z PSP i OSP, ratownicy medyczni, w tym zespoły pogotowia z Niemiec i Francji oraz studenci. Zadaniem ratowników i żołnierzy było niesienie pierwszej pomocy ludziom poszkodowanym w tych zdarzeniach.
- Dzisiaj wraz ze studentami ratownictwa i pielęgniarstwa i innymi służbami szkolimy się, jak działać w nagłych sytuacjach kryzysowych. Jak nieść pomoc ludziom, którzy mają różne urazy, poparzenia czy zostali skażeni niebezpiecznymi substancjami chemicznymi. Odbyła się ewakuacja poszkodowanych z zagrożonych stref, potem triaż (ocena stanu pacjenta) i w końcu opatrywanie i pomoc medyczna – powiedziała PAP mjr Magdalena Goliszek odpowiadająca w 15. LBOT za współpracę cywilno-wojskową.
Jednym z żołnierzy biorących udział w szkoleniu był kpr. Krzysztof Czernielewski. - Bardzo fajne zajęcia, które mi się super podobały, ponieważ rozwijają moją umiejętność ratowania ludzkiego życia w czasie bojowym. Na pewno mi się to przyda także w czasie cywilnym. Jeśli ktoś będzie miał masywne krwotoki, dzięki temu (przeszkoleniu – przyp. PAP) jestem w stanie udzielić mu praktycznej i dobrej pomocy, (...) będzie miał możliwość przeżycia momentów, które byłyby dla niego bardzo krytyczne – powiedział kpr. Czernielewski.
Rektor Wyższej Szkoły Zawodowej w Gorzowie Wlkp. Henryk Piekarski przekazał PAP, że tego typu warsztaty z medycyny taktycznej jego uczelnia organizuje od około 10 lat. Zaznaczył, że dzięki współpracy z wojskiem są one okazją do przeprowadzenia zajęć praktycznych dających szansę do wykorzystania zdobytej wiedzy teoretycznej w realnym działaniu.
Wyższa Szkoła Zawodowa w Gorzowie Wlkp. to niepubliczna uczelnia o profilu medycznym, kształcąca na kierunkach ratownictwo medyczne i pielęgniarstwo, na poziomie licencjata. Obecnie ma ona około 200 studentów. (PAP)
mmd/ sdd/ ep/