O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Łukaszenka poleci do USA? "Myślę, że nam się uda"

USA rozważają zaproszenie przywódcy Białorusi Alaksandra Łukaszenki na spotkanie z Donaldem Trumpem w Białym Domu lub w jego rezydencji w Mar-a-Lago - potwierdził w poniedziałek dziennikowi „Financial Times” specjalny wysłannik amerykańskiego prezydenta ds. Białorusi, John Coale.

Alaksandr Łukaszenka, fot. PAP/EPA/ALEXANDER KAZAKOV / SPUTNIK / KREMLIN POOL
Alaksandr Łukaszenka, fot. PAP/EPA/ALEXANDER KAZAKOV / SPUTNIK / KREMLIN POOL

Jak ujawnił, wewnętrzne dyskusje na temat zaproszenia Łukaszenki na spotkanie z Trumpem trwają „od miesięcy”, ale podkreślił, że nic nie zostało jeszcze ostatecznie ustalone. 

Mamy jeszcze wiele do zrobienia, aby to osiągnąć, ale myślę, że nam się uda

Specjalny wysłannik amerykańskiego prezydenta ds. Białorusi, John Coale

„FT” przypomina, że Łukaszenka powiedział w piątek, iż Trump zaprosił go do Mar-a-Lago, aby omówić „wielką umowę”.

W czwartek po spotkaniu Coale'a z Łukaszenką w Mińsku władze Białorusi uwolniły 250 więźniów, w tym pewną liczbę więźniów politycznych. W zamian Stany Zjednoczone zgodziły się znieść dalsze sankcje wobec białoruskiego sektora finansowego, w tym ministerstwa finansów i Białoruskiego Banku Rozwoju, a także trzech przedsiębiorstw.

Coale odmówił ujawnienia, jakie ewentualne warunki wstępne mogłyby zostać postawione w związku ze spotkaniem Trumpa i Łukaszenki. - To ostatecznie zależy od prezydenta – powiedział. Wyraził jednak nadzieję, że do końca roku uda się doprowadzić do uwolnienia pozostałych więźniów politycznych. Według białoruskiej organizacji praw człowieka Wiasna reżim nadal przetrzymuje prawie 900 więźniów politycznych.

Jak pisze „FT”, przedstawiciele władz USA starają się przedstawić wysiłki na rzecz ocieplenia stosunków jako gest o charakterze głównie humanitarnym. - To w 95 proc. kwestia humanitarna. Nie zamierzam wbijać klina między niego (Łukaszenkę - PAP) a (przywódcę Rosji Władimira) Putina. To 30-letnia relacja – powiedział Coale, który w ciągu ostatniego roku kilkakrotnie podróżował na Białoruś i spotykał się z Łukaszenką.

 Wiem, kim jest Łukaszenka. Ale mamy bardzo dobre relacje. Ufamy sobie nawzajem

Specjalny wysłannik amerykańskiego prezydenta ds. Białorusi, John Coale

bjn/ mal/ sma/

Zobacz także

  • Alaksandr Łukaszenka i Wołodymyr Zełenski, fot. PAP/EPA/SPUTNIK POOL/	ALEXANDER KAZAKOV / SPUTNIK / KREMLIN / POOL, fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN
    Alaksandr Łukaszenka i Wołodymyr Zełenski, fot. PAP/EPA/SPUTNIK POOL/ ALEXANDER KAZAKOV / SPUTNIK / KREMLIN / POOL, fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN

    Łukaszenka przeprasza Zełenskiego. "Może nie należało tego mówić"

  • Prezydent Francji Emmanuel Macron. Fot. PAP/EPA/MOHAMMED BADRA
    Prezydent Francji Emmanuel Macron. Fot. PAP/EPA/MOHAMMED BADRA

    Macron wezwał Łukaszenkę, by nie dał wciągnąć Białorusi w wojnę Rosji z Ukrainą

  • Łukaszenka o wojnie w Ukrainie. "Nie stanowimy dla nikogo zagrożenia"

  • Andrzej Poczobut (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Artur Reszko
    Andrzej Poczobut (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Artur Reszko

    Białoruska dziennikarka dla PAP: uwolnienie Poczobuta nie zmieni wizerunku Łukaszenki

Serwisy ogólnodostępne PAP