Białoruska dziennikarka dla PAP: uwolnienie Poczobuta nie zmieni wizerunku Łukaszenki
Uwolnienie Poczobuta to efekt długiego procesu i zaangażowania m.in. Polski oraz USA, ale nie zmieni to wizerunku Alaksandra Łukaszenki – powiedziała PAP białoruska dziennikarka Hanna Liubakova. - Ta wymiana pokazuje cynizm Łukaszenki - dodała.
Wydarzenie skomentowała dla PAP białoruska dziennikarka Hanna Liubakova. - Polskie państwo zrobiło bardzo dużo, żeby uwolnić Andrzeja Poczobuta z więzienia na Białorusi i teraz w końcu się udało - powiedziała. Jak zaznaczyła, był to długi proces, a zarówno rola Polski, jak i Stanów Zjednoczonych była kluczowa.
Zdaniem białoruskiej dziennikarki taki akt nie zmieni wizerunku Łukaszenki. – Poczobut przecież nie był winny i spędził ponad pięć lat w więzieniu. Mimo że został teraz uwolniony, i tak na tak długo stracił wolność. Wręcz przeciwnie – uważam, że ta wymiana pokazuje cynizm Łukaszenki. On wymienia jednych ludzi na innych, to wciąż jest transakcja – podkreśliła.
Agencja AFP podała, powołując się na rosyjskie media państwowe, że w ramach wymiany Polska uwolniła rosyjskiego archeologa Aleksandra Butiagina, który został zatrzymany na wniosek Ukrainy w Polsce w grudniu 2025 r. Butiagin przemieszczał się wtedy tranzytem z Holandii na Bałkany. Kijów oskarżał go o nielegalną działalność archeologiczną na Krymie po 2014 r. Liubakova powiedziała, że odzyskanie Butiagina i żony rosyjskiego wojskowego leżało w interesie Rosji.
– W jakimś sensie reżim Łukaszenki poszedł na ustępstwa, więc zostanie to zauważone. Wiemy jednak, że więźniowie polityczni nadal pozostają na Białorusi – mówiła.
Od marca 2021 r. Poczobut, który jest obywatelem Białorusi, przebywał za kratami. Najpierw był przetrzymywany w areszcie, a po procesie i skazaniu w politycznym procesie, został wysłany do kolonii karnej w Nowopołocku w obwodzie witebskim na północy Białorusi. Poczobut został skazany na osiem lat więzienia za „wzniecanie nienawiści” oraz „wezwania do działań przeciwko bezpieczeństwu państwa”. Został uznany za więźnia politycznego przez organizacje białoruskie i międzynarodowe.
Andrzej Poczobut urodził się w 1973 roku w obwodzie grodzieńskim na Białorusi. Ukończył uniwersytet w Grodnie i później, na początku lat 2000., zaczął pracować dla mediów białoruskich. Przez wiele lat współpracował z polskimi mediami, w tym z „Gazetą Wyborczą” i TVP Polonia, relacjonując sytuację na Białorusi. Za krytyczne wypowiedzi na temat Łukaszenki trafiał do aresztu i stawał przed sądem (w 2011 r. otrzymał wyrok w zawieszeniu). (PAP)
wm/ bst/ grg/