Łukaszenka ułaskawił kilkunastu więźniów politycznych. "Wyrazili skruchę"
Białoruski przywódca Alaksandr Łukaszenka podpisał w czwartek dekret o ułaskawieniu 18 osób, w tym 15 więźniów politycznych – poinformowała państwowa agencja informacyjna BiełTA, powołując się na biuro prasowe Łukaszenki. Według Mińska osoby te „wyraziły skruchę i zadeklarowały przestrzeganie prawa”.
Według agencji 15 spośród tych osób odbywało wyroki za tzw. przestępstwa o charakterze ekstremistycznym, co jest określeniem stosowanym przez władze Białorusi na wyroki o charakterze politycznym.
Białoruskie Centrum Obrony Praw Człowieka „Wiasna” napisało w czwartek w serwisie Telegram, że wśród ułaskawionych większość - 11 osób - to kobiety. BiełTA zaznaczyła, że sześć z nich ma dzieci, w tym z niepełnosprawnościami, wymagające rehabilitacji medycznej.
Z wpisu „Wiasny” wynika też, że jedna z kobiet jest w zaawansowanej ciąży, a inna została skazana, mając zaledwie 16 lat.
Wszystkie ułaskawione osoby miały wcześniej skierować prośby o darowanie kary, przyznać się do winy i zadeklarować chęć „prowadzenia trybu życia, który nie narusza prawa” - czytamy w komunikacie na stronie biura białoruskiego przywódcy.
W grudniu 2025 r. władze w Mińsku uwolniły kolejną grupę więźniów politycznych, co było efektem negocjacji prowadzonych przez administrację prezydenta USA Donalda Trumpa.
Według danych „Wiasny” z 5 marca, obecnie na Białorusi 1140 osób jest uznawanych za więźniów politycznych. Wśród nich jest także Andrzej Poczobut – dziennikarz i działacz mniejszości polskiej. Od czasu masowych protestów po sfałszowanych wyborach prezydenckich w 2020 r. liczba Białorusinów, którzy przeszli przez areszty i więzienia, jest szacowana na co najmniej kilka tysięcy. (PAP)
yb/ rtt/ sma/