Madryt, Berlin, Mediolan, ale i Kraków – to najlepsze miasta w Europie, gdzie warto spędzić Sylwestra
To Madryt jest najlepszym miejscem w Europie na powitanie 2026 roku - głosi TimeOut. Co ciekawe, gdy zegary zaczną wybijać tam godz. 12.00, obwieszczając nadejście Nowego Roku, Hiszpanie rozpoczną jedzenie 12 winogron, co ma przynieść pomyślność w następnym roku. Podróżniczy portal zachęca też, by spędzić Sylwestra w Krakowie. Stolica Małopolski zajęła w jego rankingu 7. miejsce.
Madryt na pierwszym miejscu rankingu
Dziennikarka Time Out, Dayna Camilleri Clarke, miała okazję przyglądać się sylwestrowym tradycjom w różnych miejscach na świecie. Teraz postanowiła podzielić się swoimi rekomendacjami dotyczącymi najlepszych europejskich miast, gdzie warto spędzić ostatnią noc starego roku. Jej faworytem jest Madryt.
Jak opisuje dziennikarka podróżnicza, sylwestrowe wydarzenia w Madrycie koncentrują się na Puerta del Sol (Brama Słońca) - jednym z najważniejszych placów w Madrycie. Wybierając się tam, warto zaopatrzyć się w... winogrona. „Akcja koncentruje się na Puerta del Sol, gdzie ludzie gromadzą się, by zjeść 12 winogron – odprawić rytuał, który ma przynieść szczęście” – opisuje. Zgodnie z tradycją, gdy wybija 12.00, z każdym uderzeniem zegara należy zjeść jedno winogrono. Ten zwyczaj kultywuje miliony Hiszpanów - w domach, na placach i w barach, często stojąc na lewej nodze, aby wejść w Nowy Rok prawą. Ponoć ta tradycja sięga początku XX wieku, kiedy to w niektórych regionach były bardzo obfite zbiory winogron. By pozbyć się ich nadwyżek, rolnicy postanowili sprzedawać je jako „winogrona szczęścia” na Sylwestra.
Berlin – głośna noc między Bramą Brandenburską a Kolumną Zwycięstwa
Na drugim miejscu zestawienia uplasował się Berlin, który słynie z bogatej sceny klubowej i doskonałych imprez. Te w sylwestrową noc przenoszą się między Bramę Brandenburską a Kolumnę Zwycięstwa. „Mówiąc wprost: Berlin nie obchodzi wielkich nocy po cichu. W Sylwestra kilometrowy odcinek między Bramą Brandenburską a Kolumną Zwycięstwa zamienia się w jedną z największych i najgłośniejszych imprez plenerowych w Europie, ze scenami, DJ-ami, fajerwerkami i stoiskami z jedzeniem” – opisuje dziennikarka.
Na straganach z pewnością nie zabraknie noworocznych pączków, które tego wieczora stanowią ważny symbol. Jednak pośród pysznych wypieków z nadzieniem można natknąć się na niespodziankę – pączka z musztardą. Zgodnie z tradycją, gdy wybije północ i każdy złoży sobie życzenia, gości częstuje się pączkami, a osoba, która trafi na taki z musztardą, ma zagwarantowane szczęście w nowym roku.
Mediolan – sylwester w teatralnym stylu
Na trzecim miejscu znalazł się Mediolan, który, jak zauważa dziennikarka, tej nocy nie uznaje słowa skromność. „Stolica mody świętuje Sylwestra w typowym dla siebie teatralnym stylu. Główną areną jest Piazza del Duomo - z pokazywanymi w telewizji koncertami, tłumami odliczającymi do końca roku i taką ilością konfetti, że można zapomnieć o środku zimy” – opisuje Clarke.
Poza podium: Ateny, Amsterdam, Valletta i Kraków
Poza podium uplasowały się Ateny, Amsterdam, Valetta i dawna stolica Polski. "Stare Miasto w Krakowie nawet w zwykły dzień wygląda jak scenografia filmowa, więc nie trzeba dodawać, że Sylwester wprowadza dodatkowy blask. Rynek Główny jest naturalnym magnesem – ten ogromny, średniowieczny plac wypełnia się muzyką na żywo, DJ-ami i odliczaniem, które jest bardziej ciepłe i radosne niż szalone" - zauważa dziennikarka. Jak dodaje: "Miasto nie organizuje już oficjalnego pokazu fajerwerków, ale wciąż zobaczysz kolorowe rozbłyski na tle panoramy – najlepiej widać je ze Wzgórza Wawelskiego lub z bulwarów nad Wisłą. Po północy tłum przenosi się do Kazimierza i Podgórza, by świętować w barach i klubach otwartych do późna". (PAP Life)
mdn/ag/ep/