Marszałek Sejmu: jeśli prezydent nie podpisze noweli, rozpocznę procedurę wyborów do KRS w oparciu o obecne, niedobre prawo
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zaapelował we wtorek do prezydenta Karola Nawrockiego o podpisanie noweli ustawy o KRS. Zapowiedział, że jeśli do tego nie dojdzie w ciągu dwóch najbliższych dni, rozpocznie procedurę wyboru sędziów-członków KRS na podstawie obecnego, jak stwierdził, niedobrego prawa.
W środę 11 lutego minie termin, kiedy na podstawie obecnych regulacji marszałek Sejmu powinien rozpisać wybory do Krajowej Rady Sądownictwa. Obecne przepisy, uregulowane nowelą z grudnia 2017 r. stanowią, że sędziów-członków KRS wybiera Sejm.
Krytycy tego rozwiązania uważają, że oznacza to upolitycznienie KRS jako organu stojącego na straży niezależności sądów oraz jest sprzeczne z konstytucyjną zasadą trójpodziału władz. W konsekwencji kwestionowany jest status sędziów powoływanych przy udziale KRS od 2018 r. (tzw. neosędziów) z uwagi na procedurę nominacyjną, która - według obecnych władz - powołujących się na orzeczenia TSUE, ETPC, a także Sądu Najwyższego - jest wadliwa i narusza standardy niezależności sądu.
U prezydenta Nawrockiego znajduje się nowelizacja ustawy o KRS, wprowadzająca zasadę, że to nie Sejm, ale wszyscy sędziowie mieliby wybierać sędziowskich członków KRS w głosowaniu przeprowadzanym przez Państwową Komisję Wyborczą.
Marszałek Czarzasty zaapelował na wtorkowej konferencji prasowej do prezydenta o podpisanie tej noweli. Podkreślił, że to „dobra ustawa, która zapewnia obywatelom prawo do sądu i ogranicza przewlekłość postępowań”. Zapowiedział też, że jeśli „nie doczeka się” podpisu prezydenta pod nowymi przepisami, w ciągu dwóch dni wyda obwieszczenie ws. procedury wyboru sędziowskiej części KRS na podstawie obecnych, - jak stwierdził - niedobrych przepisów.
- Nie jest to dobre prawo, w oparciu o które wydam to obwieszczenie, ale prawo obowiązujące – dodał marszałek Sejmu. Podkreślił jednak, że „istnieje szansa na poprawienie” prawa dotyczącego KRS i ponownie zaapelował do prezydenta o podpisanie nowelizacji.
Uzasadniając przypomniał o kwestii podważania wyroków wydanych przez składy orzecznicze, w których zasiadały osoby powołane na stanowisko sędziego z udziałem KRS w jej obecnym kształcie.
- Państwo nie może godzić się na sytuację, w której obywatele latami żyją w niepewności co do ważności orzeczeń, a Polska ponosi wielomilionowe koszty odszkodowań tylko dlatego, że instytucje publiczne nie funkcjonują tak, jak powinny – stwierdził marszałek. Ocenił też, że ludzie „tak naprawdę mają w nosie spory polityków” – chcą sprawiedliwości „i na nią zasługują”.
Marszałek Sejmu, że daje jeszcze czas prezydentowi na podjęcie decyzji ws. noweli, ale będzie musiał wydać obwieszczenie o procedurze opartej na obecnych przepisach.
- Ta nowelizacja już leży u pana prezydenta 10 dni. W związku z tym będę zmuszony podpisać (obwieszczenie – PAP) według starego prawa, z którym się nie zgadzam. Ale jestem praworządny i prawo jest prawem, nawet jak obywateli, o czym mówiłem, krzywdzi – stwierdził Czarzasty. Zaznaczył przy tym, że jeżeli prezydent podpisze nowelizację, to „będzie wymieniana procedura”. „Nie widzę tu problemu” – dodał Czarzasty.
Marszałek zaapelował też do „wszystkich obywateli do włączenia się w proces odnowy wymiaru sprawiedliwości”. - Szczególny apel kieruję do sędziów: przez osiem lat broniliście praworządności i w tej chwili proszę, żebyście w tym procesie wyłaniania kandydatów na sędziów w KRS wzięli udział – powiedział Czarzasty.
Wybór sędziów do KRS
Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami, Sejm wybiera 15 sędziów-członków KRS spośród sędziów Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, sądów administracyjnych i sądów wojskowych na wspólną, 4- letnią kadencję.
Nie później niż na 90 dni przed upływem kadencji członków Rady, marszałek Sejmu obwieszcza w dzienniku urzędowym o rozpoczęciu procedury zgłaszania kandydatów na członków KRS.
Uprawnionymi do zgłoszenia kandydata do Rady jest grupa 2 tys. obywateli, którzy ukończyli 18. lat oraz 25 wciąż orzekających sędziów. Wybranych w ten sposób kandydatów zgłasza się marszałkowi Sejmu w ciągu 30 dni od dnia obwieszenia o rozpoczęciu procedury wyboru do KRS.
Marszałek następnie niezwłocznie przekazuje posłom zgłoszenia kandydatów i podaje do publicznej wiadomości. Zwraca się też do klubów poselskich o wskazanie, w terminie 7 dni, kandydatów na członków Rady. Klub poselski może wskazać nie więcej niż 9 kandydatów do KRS. Jeżeli łączna liczba wskazanych kandydatów będzie mniejsza niż 15, to zgodnie z ustawą, pozostałych kandydatów (spośród tych zgłoszonych) w liczbie brakującej do 15 wskazuje Prezydium Sejmu.
Następnie właściwa komisja sejmowa ustala listę 15 kandydatów z zastrzeżeniem, że na liście uwzględnia się co najmniej 1 kandydata wskazanego przez każdy klub poselski. Na koniec członkowie Rady są wybierani na wspólną 4-letnią kadencję przez Sejm, większością 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.
Przepisy te - przyjęte przez Sejm w grudniu 2017 roku w czasach rządów Prawa i Sprawiedliwości - były krytykowane przez ówczesną opozycję, a obecnie przedstawicieli koalicji rządzącej. Nowelizacja była też krytykowana przez niektóre środowiska prawnicze.
23 stycznia Sejm przyjął nowelizację ustawy o KRS i powiązaną z nią nowelą Kodeksu wyborczego. Zgodnie z głównymi założeniami proponowanych zmian 15 sędziów – członków KRS ma być wybieranych przez wszystkich sędziów w bezpośrednich i tajnych wyborach - organizowanych przez Państwową Komisję Wyborczą - a nie, jak obecnie, przez Sejm. Według Ministerstwa Sprawiedliwości chodzi o odebranie politykom wpływu na Radę i oddanie go środowisku sędziowskiemu, co ma przywrócić jej niezależność.
W nowo ukształtowanej Radzie ma być reprezentacja wszystkich rodzajów i szczebli sądów. W KRS mają się znaleźć reprezentanci sędziów sądów powszechnych - apelacyjnych, okręgowych i rejonowych, sądu wojskowego, Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego i wojewódzkiego sądu administracyjnego.
Nowela to drugie podejście obecnie rządzącej koalicji do zreformowania KRS. Pierwsza reforma – przygotowana jeszcze przez poprzedniego szefa MS Adama Bodnara – została uchwalona latem 2024 r. Ówczesny prezydent Andrzej Duda przed podpisaniem skierował nowelę do Trybunału Konstytucyjnego, który w listopadzie ub.r. orzekł o jej niekonstytucyjności.(PAP)
nl/ mok/ grg/